– Burmistrz Waldemar Paluch zareagował na sygnał czytelnika, opublikowany w Życiu Podkarpackim, zatytułowany Dzikie wysypisko straszy. Kto to posprząta? i zlecił kontrolę wskazanego miejsca funkcjonariuszom straży miejskiej. Z notatki służbowej sporządzonej przez funkcjonariuszy wynika, że działki należą do osób prywatnych, a ich właściciele prowadzą prace zmierzające do wyrównania terenu, nawożą ziemię.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Ciekawe dlaczego tego zadania pan Burmistrz nie zlecił policji. Przecież SM jest mu niepotrzebna ?
ale jeszcze jest, a policja nie podlega burmistrzowi
A na trasie przejazdu dom-praca-dom to burmistrz nie zauważa dzikich wysypisk śmieci???
Ciekawe dlaczego tego zadania pan Burmistrz nie zlecił policji. Przecież SM jest mu niepotrzebna ?
ale jeszcze jest, a policja nie podlega burmistrzowi
A na trasie przejazdu dom-praca-dom to burmistrz nie zauważa dzikich wysypisk śmieci???