Reklama

Burza wokół głosowania na projekty BO. Petycja z poparciem zarządów osiedli trafiła na biurko prezydenta


Głosowanie na projekty budżetu obywatelskiego nie pierwszy raz budzi emocje. Tym razem chodzi o możliwość oddania głosu w formie elektronicznej w osiedlowych filiach przemyskiej biblioteki. To – jak podkreśla przewodniczący Zarządu Osiedla „Za Wiarem” Witold Pawlak – duże ułatwienie dla seniorów. Na niedawnym spotkaniu z przewodniczącymi Zarządów Osiedli padł jednak pomysł, by taką formę ograniczyć. Zakusy z miejsca spotkały się z ostrym sprzeciwem.


8 kwietnia br. do Kancelarii UM w Przemyśla trafił wyrażający sprzeciw wobec ewentualnych zmian i adresowany do prezydenta i przewodniczącego rady miasta oficjalny wniosek w tej sprawie, złożony w imieniu Osiedla „Za Wiarem” przez przewodniczącego zarządu Witolda Pawlaka wraz z poparciem przewodniczących Zarządów Osiedli „Słowackiego”, „Zygmunta Krasińskiego” i „Winna Góra”.

– Złożyliśmy go tuż przed sesją (na której procedowana była uchwała w sprawie Budżetu Obywatelskiego Miasta Przemyśla – przyp. aut.), po to, by zapoznać radnych z pomysłem, który został nam przekazany 31 marca, na spotkaniu przewodniczącego rady miasta z przewodniczącymi Zarządów Osiedli, w obecności kilku radnych i prezydentów miasta. Wybrzmiał za sprawą wypowiedzi jednej z radnych – mówi w imieniu autorów wniosku przewodniczący Zarządu Osiedla „Za Wiarem” Witold Pawlak.

Reklama

Nie ukrywa, że informacja o planach zmniejszenia liczby miejsc do elektronicznego głosowania w osiedlowych bibliotekach wywołała duży niepokój[paywall].

Seniorzy nie powinni być wykluczani

– W ubiegłym roku w punktach multimedialnych zlokalizowanych w osiedlowych filiach przemyskiej biblioteki głosowało sporo seniorów, którzy w dużej mierze są wykluczeni z takich działań, a chcieliby z możliwości oddania głosu na budżet obywatelski skorzystać. Głos oddawali z pomocą przeszkolonego pracownika biblioteki. Co ważne te głosy rejestrowane są na zalogowanym koncie wspomnianego pracownika. Pamiętajmy, że wiele osób wciąż nie posiada Przemyskiej Karty Mieszkańca i aplikacji „Miasto Przemyśl”, one też mogłyby oddać ważny głos w filii biblioteki. Skoro zrezygnowano z papierowych kart do głosowania, co uważam było krokiem słusznym, bo ograniczyło koszty oraz ewentualne manipulacje, to taką formę głosowania należałoby moim zdaniem utrzymać we wszystkich dotychczasowych  punktach osiedlowych bibliotek – argumentuje przewodniczący Zarządu Osiedla „Za Wiarem”.

Reklama

Dotychczasowe punkty głosowania stacjonarnego mieściły się w: magistracie (Rynek 1), Przemyskiej Bibliotece Publicznej przy ulicy Grodzkiej oraz filiach PBP przy Kosynierów, Opalińskiego, Konarskiego, Ofiar Katynia, Słowackiego, Wieniawskiego i Glazera. Dodatkowo pracownicy urzędu miejskiego dyżurowali w wybranych lokalizacjach na osiedlu w wyznaczonych pojedynczych dniach i godzinach (pracownik pojawiał się jednak zaledwie jeden raz). Jak dodaje W. Pawlak, na spotkaniu 31 marca mowa była o zmniejszeniu stałych miejsc głosowania elektronicznego do zaledwie dwóch –  w magistracie i bibliotece przy ulicy Grodzkiej.

– Frekwencja w dniu pojedynczego dyżuru pracownika urzędu jest znikoma (co potwierdził podczas poniedziałkowej, 20 kwietnia, sesji rady miasta prezydent W. Bakun – przyp. aut.), więc to nie rozwiązuje sprawy wykluczenia. Natomiast bardzo dużo głosów zostało oddanych w filiach bibliotek, które są zdecydowanie bliższe ludziom i łatwiej dostępne. I naszym celem jest to, by je w dotychczasowej liczbie pozostawić. Dla seniora konieczność wybrania się do urzędu czy biblioteki głównej bywa sporą przeszkodą. Z racji odległości być może w ogóle z oddania głosu zrezygnuje – dowodzi W. Pawlak.

Reklama

Jego zdaniem miasto powinno raczej zrobić krok nie w stronę pozbawienia osiedli punktów do głosowania stacjonarnego, lecz udostępnienia takowych na tych, gdzie aktualnie ich brakuje.

A może kompromis?

W petycji skierowanej do prezydenta miasta pada propozycja, by zrezygnować z jednorazowego dyżuru pracowników UM na tych osiedlach, gdzie są stałe punkty głosowania i zwiększyć liczebność ich dyżurów w tych miejscach, gdzie takowych nie ma. I trudno zaprzeczyć temu, że zaproponowane rozwiązanie wydaje się sensowne i może przynieść realne korzyści.

Reklama

Zapytaliśmy w urzędzie miasta, jakie argumenty przemawiają za ewentualnym ograniczeniem i dlaczego miasto chce wprowadzenia takiej zmiany? Czy w związku z tym widzi jakąś inną możliwość ułatwienia głosowania osobom starszym i czy utrzymanie głosowania w filiach bibliotecznych wiąże się z jakimiś kosztami dla miasta, bo wydaje się, że nie powinno.

– Taki pomysł padł na spotkaniu z przewodniczącymi Zarządów Osiedli i była to raczej propozycja ze strony części z nich – tych, na których terenie brak jest filii biblioteki. Nic w tej sprawie nie jest przesądzone, zgodnie z przyjętą przez Radę Miejską w Przemyślu 8 kwietnia br. uchwałą w sprawie Budżetu Obywatelskiego Miasta Przemyśla to „Prezydent Miasta Przemyśla poda do publicznej wiadomości miejsca, w których możliwe będzie oddawanie głosów w formie elektronicznej oraz zapewni pomoc w przeprowadzeniu głosowania przez mieszkańców.” Wybierzemy więc z pewnością formę głosowania, która zapewni jak najszerszy udział mieszkańców w tej formie konsultacji. Podobnie jak w ubiegłym roku namawiamy jednak i będziemy namawiać do korzystania z najprostszej formy głosowania, z wykorzystaniem Przemyskiej Karty Mieszkańca – poprzez aplikację Miasto Przemyśl lub stronę internetową – odniósł się do tematu W. Wołczyk z Wydziału Promocji i Kultury UM w Przemyślu.

Reklama

Piłka nadal więc jest grze. – W kwestii treści złożonej petycji uzyskałem poparcie m.in. ze strony przewodniczących Zarządów Osiedli, na których możliwości głosowania w punktach bibliotecznych nie ma, jak choćby „Winna Góra” czy „Kruhel Wielki”, więc trudno zakładać, że byliby za ewentualnych ich ograniczeniem. Liczę, że decyzja prezydenta będzie przemyślana i spowoduje, że przedstawiciele wszystkich osiedli będą mieli w głosowaniu równe szanse. Ograniczenie liczby punktów stacjonarnego głosowania będzie krokiem w tył,  a zwiększenie liczby dyżurów pracowników UM w miejscach, gdzie ich brakuje czy utworzenie ich choćby w biurach Zarządów Osiedli z korzyścią dla frekwencji i w interesie jakości demokracji – mówi W. Pawlak.

Do tematu wrócimy, kiedy znane będzie ostateczne rozstrzygniecie w sprawie.

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 29/04/2026 09:29
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama