40-letni obywatel Turcji, który nielegalnie przekroczył zieloną granice został w niecodziennych okolicznościach zatrzymany przez policjanta, przebywającego na urlopie. Pechowy Turek został przekazany funkcjonariuszom Placówki Straży Granicznej w Lubaczowie.
O sporym pechu może mówić 40-letni obywatel Turcji zatrzymany w ostatnią środę. Przebywający w Polsce prawdopodobnie nielegalnie mężczyzna na jednej z leśnych dróg w okolicy Borowej Góry próbował zatrzymać przejeżdżające auto. Na jego nieszczęście kierowcą pojazdu był policjant, który jakby dziwnych splotów okoliczności było mało, przebywał wówczas na urlopie.
Podejrzenia policjanta wzbudziło zachowanie przygodnego autostopowicza. Nie znał języka, wyglądał niechlujnie. Na migi oraz pokazując mapę w telefonie przekazywał, że chce dotrzeć najpierw do Lubaczowa, a potem do Niemiec. Policjant powiadomił o swoich podejrzeniach dyżurnego lubaczowskiej komendy, który skontaktował się z Placówką Straży Granicznej w Lubaczowie. Na miejsce skierowane zostały patrole obu służb.
40-letni obywatel Turcji został zatrzymany w Placówce Straży Granicznej w Lubaczowie celem sprawdzenia legalności jego pobytu na terytorium Polski.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze