Reklama

Były prezes Sądu Okręgowego w Przemyślu aresztowany na 3 miesiące

14/07/2020 15:27

Były prezes Sądu Okręgowego w Przemyślu Marek Z. został aresztowany na 3 miesiące. Podejrzany jest o przyjęcie 100 tys. zł łapówki.

Były sędzia został zatrzymany przez funkcjonariuszy rzeszowskiej delegatury Centralnego Biura Antykorupcyjnego tuż po tym, jak Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego utrzymała w mocy zgodę Sądu Dyscyplinarnego na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie sędziego.

Sprawę prowadzi Wydział Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej, który 8 lipca skierował do sądu wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztowania. Marek Z. ma spędzić w areszcie najbliższe 3 miesiące. Grozi mu kara 10 lat pozbawienia wolności.

Reklama

„W toku postępowania ustalono, że od stycznia do[paywall] lutego 2018 roku w Jarosławiu Marek Z. w związku z pełnieniem funkcji sędziego Sądu Okręgowego w Przemyślu zażądał, a następnie przyjął korzyść majątkową w kwocie 100 tys. złotych w zamian za wydanie korzystnego dla Macieja M. wyroku umarzającego przepadek kwoty blisko 2 mln. Do kontaktu Macieja M. z sędzią Markiem Z. doszło za pośrednictwem Bogusława P., który obiecał, że jest w stanie załatwić sądowe anulowanie kary pieniężnej. Następnie Bogusław P. ustalił z sędzią, że załatwienie tej sprawy będzie kosztować 100 tys. złotych, przy czym mieli podzielić się nielegalnie uzyskaną kwotą po połowie” – informuje Prokuratura Krajowa.

W tej sprawie Marek Z. miał orzekać w jednoosobowym składzie. Gdy zapoznał się z aktami, stwierdził, że sprawa jest przedawniona, co oznacza, że jej umorzenie było przesądzone nawet bez łapówki. Nie poinformował jednak o tym Macieja M. Z informacji przekazanych przez prokuraturę wynika, że przed rozprawą Maciej M. wręczył Bogusławowi P. kwotę 110 tys. złotych, informując, że 100 tys. przeznaczone jest dla sędziego, a 10 tys. to wynagrodzenie za pośrednictwo.

Reklama

Nieco ponad rok później, w maju 2019 r. wyszło na jaw, że w Prokuraturze Regionalnej w Lublinie toczy się postępowanie w sprawie przyjęcia przez sędziego Z. łapówki od Macieja M. Bogusław P. usłyszał w nim zarzut płatnej protekcji, przyznał się i opisał całe zdarzenie. Według prokuratury, sędzia miał go namawiać na zmianę zeznań i oświadczenie, że wspomniane 100 tys. było pożyczką. Bogusław P. początkowo zgodził się, jednak ostatecznie odrzucił propozycję sędziego.

Dotychczas w sprawie zarzuty usłyszało 4 osoby, a wobec dwóch sąd zastosował środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania.
bor
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    xx - niezalogowany 2020-07-14 16:36:20

    po co było się produkować ,Nowiny tydzień temu o tym pisały

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Ktoś - niezalogowany 2020-07-14 17:08:42

    Jeszcze 2 synów zwolnić z sądu w Jarosławiu

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    [poiuy - niezalogowany 2020-07-14 18:35:29

    wolne sonty , wolne sonty , wolne sonty

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama