Reklama

Były szef POSiR Robert Kazimir: Byłem na „czarnej liście”

Rozmowa z Robertem Kazimirem, byłym szefem Przemyskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, ostatnio m.in. specjalistą ds. public relation w tej firmie. Został zwolniony z pracy 1 lipca br.

Co było powodem pańskiego zwolnienia z POSiR-u?
– Oficjalnie: likwidacja stanowiska pracy z przyczyn organizacyjno-ekonomicznych. Tak brzmi regułka w porozumieniu, które zostało mi przedłożone i które miałem podpisać.

Podpisał pan?
– Skoro mnie nie chcą. Podpisałem[paywall].

A nieoficjalne powody?
– Słyszałem wiele wersji.

Co znaczy słyszałem?
– No tak, słyszałem. Może podarujmy sobie na razie szczegóły.

Skoro ze słyszenia, to jedna z wersji mówi, że nie generował pan zysków dla zakładu pracy. W jaki sposób miał pan to robić i dlaczego w takim razie nie bogacił POSiR-u?
– Ostatnie porozumienie zmieniające – oprócz obowiązków administracyjnych – nakładało na mnie obowiązek między innymi utrzymania porządku i czystości na terenie kolei dolnej i wodnego placu. W dniu, w którym zaproponowano mi porozumienie rozwiązujące umowę o pracę, prowadziłem trzeci dzień przygotowania do otwarcia wodnego placu,  czyściłem nieckę i sztuczną nawierzchnię dookoła. W swoim zakresie obowiązków nigdzie nie widzę pozycji: generowanie zysków. Zresztą, o ile pamiętam, nikt z pracowników nie ma takich zapisów. Gdy trzeba było, przygotowywałem lodowisko do otwarcia i pracowałem przy obsłudze klientów. W nocy i w weekendy dozorowałem obiekty, przycinałem krzewy i trawę, a po otwarciu w tym i ubiegłym sezonie letnim obsługiwałem kolej krzesełkową, zgodnie z posiadanymi uprawnieniami. Nie uchylałem się od żadnej pracy. Poza tym proszę nie wierzyć w puszczane w obieg informacje. Propozycja rozstania była bardzo szybka i słabo przygotowana.

Reklama

Niektórzy twierdzą, że się pan sam doigrał, bo zbyt często, zbyt oficjalnie, choć inteligentnie, nie wprost, krytykował poczynania zarówno władz miasta, jak i nowej szefowej POSiR. Prawda to?
– A cóż to za cnota, która boi się krytyki? Mój internet, moje posty. Poprzedniej władzy też się dostawało. Dzieckiem Facebooka jednak nie jestem. Nikogo nie pomówiłem. W drugą stronę, anonimowo, się zdarzyło. Ale to inna historia.

Czy prawdą jest, że istnieje tak zwana czarna lista zwolnień, na której widniał i pan, a która jest wynikiem zmiany układu sił w radzie miasta?
– Otrzymałem taką informację przed tą słynną sesją i w trakcie niej. W dwóch przypadkach nazwiska, które miały się niby na niej znajdować, potwierdziły się. Ci ludzie zostali zwolnieni. Ja także byłem na tej liście. I mnie odstrzelili.

Reklama

Jaka, pana zdaniem, jest obecna sytuacja byłego już pańskiego zakładu pracy? Niektórzy wieszczą ogromne problemy.
– To nigdy nie był dla mnie zwykły zakład pracy. To drugi dom i druga rodzina. W maju tego roku minęło 17 lat pracy przy Mickiewicza 30. Dla domu i rodziny robi się wiele. Rok 2018  POSiR zamknął zyskiem na poziomie 103 tysięcy złotych i mając zobowiązania wymagalne wynoszące niewiele ponad 211 tysięcy złotych. Rok 2019 obecna dyrektor zamknęła stratą w wysokości ponad 242 tysięcy złotych i zobowiązaniami wymagalnymi na poziomie 278 tysięcy złotych. Za pierwszy  kwartał tego roku zobowiązania wymagalne sięgają już 506 tysięcy złotych. Te dane pochodzą z oficjalnych dokumentów, znajdujących się w miejskim Biuletynie Informacji Publicznej. Kilka dni temu zobaczyłem też odpowiedź na jedną z interpelacji, podnoszącą zagadnienie, że nie jest zasilony w terminie Zakładowy Fundusz Świadczeń Socjalnych. To kolejne 80 tysięcy złotych zobowiązań. Dla mnie cyfry to wymierne wskaźniki sytuacji. Komentarza nie wymagają.

Na profilach społecznościowych niektórzy z radnych prezentowali bardzo pozytywne finansowe wyniki osiągane przez POSiR. Ktoś zakłamuje rzeczywistość?
– Ludzie różne rzeczy piszą. Na trzeźwo i na nietrzeźwo też. Nawet znani politycy. Oby tylko te cyfry miały odzwierciedlenie w oficjalnych dokumentach. Wyrwane z kontekstu zdania czy dane wycinkowe nie pokazują całości, więc i prawdy. W POSiR rok obrotowy – czyli rozliczeniowy – pokrywa się z rokiem kalendarzowym, czyli trwa od 1 stycznia do 31 grudnia. Raporty finansowe składa się jednak kwartalnie. To taki bufor w razie problemów, aby móc im przeciwdziałać.

Reklama

Czy nad przedstawionym panu uzasadnieniem zwolnienia i jego okolicznościami zamierza pan przejść do porządku dziennego czy nie godzi się z nim?
– Jeśli moje zwolnienie ma zniwelować problemy organizacyjno-ekonomiczne POSiR i poprawić jego finanse, jestem za. Tylko czy jeden etat mniej uzdrowi sytuację? Obawiam, się że nie i mogą być kolejne redukcje. A jeśli ich nie będzie, to znak, że znalazł się na mnie kij. Czyli – jak mawiają teraz dzieci Facebooka – to bardzo słabe jest. Poza tym, cięcia etatów w takiej sytuacji to przejaw bezradności. Są inne możliwości. Niestety, mniej popularne i mniej „facebookowo nośne”. No i wymagają wysiłku intelektualnego.

Jakie plany na przyszłość?
– Jest takie francuskie przysłowie, które po przetłumaczeniu brzmi tak: Na moim końcu leży mój początek.


MG
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Pawel - niezalogowany 2020-07-08 19:27:50

    I tak długo tych nierobów trzymają, powinni na początku wszystkich wywalić co są z nadania regii

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Obywatel - niezalogowany 2020-07-08 19:52:29

    Jak POSiR ma zarabiać, jak wiecznie wyciąg i tor saneczkowy nieczynny.  Albo godziny otwarcia do godz. 17. Szkoda, że nie do godz. 15:30. Zero reklamy w mieście. Turyści się plączą i nic nie wiedzą. Nie każdy ma internet i ulubioną stronę Urzędu Miejskiego w Przemyślu. 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    bakker_434 2020-07-08 20:00:43

    Obywatel , masz jakieś informacje z  XIX wieku.  Z informacji ze strony Posiru wynika, że tor czynny jest codziennie a kolejka w weekendy. Każdy ma internet a zwłaszcza turysta. :)  

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama