Maria Bałuch jest najstarszą mieszkanką Orzechowiec w gminie Żurawica i pierwszą mieszkanką tej miejscowości, która dożyła 100 lat.
Maria Bałuch urodziła się 22 listopada 1919 r. Była najstarszą z siedmiorga rodzeństwa. Dziś żyje tylko ona. W rodzinie nikt nie dożył „setki”, ale jej mama, gdy zmarła, miała 92 lub 93 lata. Ojciec odszedł wcześniej, prawdopodobnie mając ok. 80 lat (tego dokładnie nie pamięta ani pani Maria, ani opiekujący się nią syn Marian).
M. Bałuch urodziła [paywall]siedmioro dzieci. Do dziś żyją wszyscy, z wyjątkiem najmłodszego, który zmarł bardzo wcześnie, mając około roku.
Pani Maria całe życie spędziła na gospodarstwie, które prowadziła razem z mężem. – Pamiętam, jak brała plecak i torby do rąk i na piechotę szła do Przemyśla, żeby sprzedać mleko, ser, jajka i płody rolne. Targ był na Okrzei. Na Winnej Górze stały już przekupki, które kupowały towar od idących na targ. Ale nie zawsze dawały dobrą cenę, więc nieraz trzeba było zejść na dół do miasta – opowiada Marian Bałuch, syn jubilatki.
Pani Maria była nie tylko kobietą pracowitą i zaradną, ale też odważną. Jej syn wspomina zdarzenie, które miało miejsce z jego udziałem, gdy był jeszcze malutki. Było to kilka lat po wojnie – w roku 1947 lub 1948, gdy po wsiach grasowały różne grupy, które okradały mieszkańców, a często też mordowały. – Mama była taka odważna, że mnie miała na ręce, a drugą ręką zdarła jednemu z nich pończochę z głowy i rozpoznała w nim mieszkańca Orzechowiec. Wtedy się wycofali, tylko powiedzieli: „Jak piśniesz komuś słowo, to wrócimy i cię rozwalimy” – opowiada.
Mąż pani Marii zmarł w wieku 63 lat wskutek powikłań po wypadku, jakiego doznał na gospodarstwie. Prowadzeniem go zajął się wtedy jego syn Marian, drugi w kolejności z rodzeństwa.
Dziś pani Maria jest najstarszą mieszkanką Orzechowiec i pierwszą, która dożyła 100 lat. Niedawno zmarła starsza od niej o niespełna rok inna kobieta z tej miejscowości, której do 100. urodzin zabrakło kilku miesięcy.
Jubilatka jest we względnie dobrej formie. Porusza się na własnych nogach, ale potrzebuje pomocy innej osoby.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Czasami w życiu życzenia się spełniają 100 lat
W rodzinie nikt nie dożył „setki”, ale jej mama, gdy zmarła, miała 92 lub 93 lata, home of happy wheels.
I do not know what to say really what you share very well and useful to the community, I feel that it makes our community much more developed, thanks run 3
Your article is very good, I have read many articles but I am really impressed with your posts.<a href="https://happyroom.org">happy room</a> <a href="https://superfighters.world">superfighters</a>
Czasami w życiu życzenia się spełniają 100 lat
W rodzinie nikt nie dożył „setki”, ale jej mama, gdy zmarła, miała 92 lub 93 lata, home of happy wheels.
I do not know what to say really what you share very well and useful to the community, I feel that it makes our community much more developed, thanks run 3