6 kilogramów groźnych dla życia dopalaczy zarekwirowali funkcjonariusze Izby Celnej w Przemyślu. Przesyłki nadano w Chinach. Miały trafić od odbiorców na Podkarpaciu.
Podczas rutynowej kontroli przesyłek pocztowych, uwagę funkcjonariuszy Służby Celnej
z Przemyśla zwróciło 5 prawie identycznych przesyłek z Chin. Celnicy postanowili sprawdzić ich zawartość korzystając z pomocy urządzenia do prześwietlania przesyłek pocztowych oraz psa specjalizującego się w wykrywaniu substancji psychoaktywnych.
Jak się okazało, w paczkach znajdowały się biało-szare kryształy o intensywnym zapachu, które trafiły do badań laboratoryjnych w tutejszej Izbie Celnej. Tam stwierdzono, że substancja to groźny dla zdrowia i życia dopalacz.
– Wszystkie trefne przesyłki miały trafić do mieszkańców Podkarpacia – informuje Edyta Chabowska z Izby Celnej w Przemyślu. – Co ciekawe, w toku trwających czynności, 3 odbiorców nie odebrało zawiadomień wysyłanych przez pocztę o konieczności określenia rodzaju towaru i dokumentów potwierdzających ich wartość. Jeden z nich poinformował, że przesyłka zawiera „proszek do tonera do drukarki”. 2 osoby odmówiły przyjęcia paczek – dodaje.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Dopalacze to najgorsze co może być a w chińskich fabrykach to norma używać jak najwięcej chemii, dlatego może wiele firemek z chin przenosi biznes do nas...co za tym idzie większe zapotrzebowanie na ten język ku czemu wychodzi Preply http://preply.com/pl/lodz/oferty-pracy-dla-nauczycieli-języka-chińskiego i jego oferty pracy nauczyciel chińskiego w Łodzi
Dopalacze to najgorsze co może być a w chińskich fabrykach to norma używać jak najwięcej chemii, dlatego może wiele firemek z chin przenosi biznes do nas...co za tym idzie większe zapotrzebowanie na ten język ku czemu wychodzi Preply http://preply.com/pl/lodz/oferty-pracy-dla-nauczycieli-języka-chińskiego i jego oferty pracy nauczyciel chińskiego w Łodzi