Koniec pierwszego tygodnia lipca był dla mieszkańców Narola wyjątkowy. Od czwartku do niedzieli odbywał się tam XX Cesarsko-Królewski Jarmark Galicyjski, podczas którego narolanom zapewniono różnorodne atrakcje.
Pierwszy dzień jarmarku upłynął pod znakiem sztuki i to nie byle jakiej, bo jubileuszowej. Do wspólnego świętowania dziesięciolecia istnienia[paywall] zaprosił mieszkańców amatorski Teatr „Florianum”, który na tę okazję przygotował premierę spektaklu zatytułowanego Niektórzy lubią poezję... Publiczność zgromadzona w Centrum Koncertowo-Wystawienniczym długo oklaskiwała aktorów na scenie, a ci po skończonym widowisku zaprosili wszystkich na ciasto. „Florianum” odebrało również serdeczne życzenia od burmistrza Narola Grzegorza Dominika, który w imieniu wszystkich mieszkańców dziękował zaangażowanym za wkład we wzbogacanie życia kulturalnego miasta.
Piątek okazał się gratką dla wielbicieli historii regionu. Czekała na nich bowiem konferencja historyczno-naukowa Pałace Narolszczyzny – życie dworskie osadzone w wielokulturowej tradycji dawnej Galicji. Udział w konferencji, zorganizowanej w Szkole Podstawowej im. św. Brata Alberta, wzięło troje prelegentów: dr Maciej Świątkowski, Tomasz Róg oraz Janusz Grechuta.
Największym zainteresowaniem cieszyła się sobotnia impreza na Rynku. Już od wczesnych godzin rozbrzmiewała tam muzyka, można było spróbować ciast, tradycyjnych potraw i nalewek przygotowanych przez koła gospodyń wiejskich. Dosłownie wszędzie rozstawione były stoiska z rękodziełami, zorganizowany został konkurs kulinarny, a na najmłodszych czekało mnóstwo atrakcji w postaci: dmuchańców, przejazdów na kucykach czy animacji. Na scenie wystąpili Gabinet Looster ze swoim repertuarem z gatunków punky-reggae-blues-progresja, natomiast zespół Mikromusic zaserwował publiczności nowoczesne brzmienia. Na koniec wystąpiła wyczekiwana gwiazda wieczoru – Rafał Brzozowski z zespołem. Po koncertach odbyła się dyskoteka z didżejem. Nad bezpieczeństwem imprezowiczów czuwała konna policja.
Wydarzenie zakończyło się „Jarmarkiem Rodzinnym” na Stadionie Miejskim w Narolu, gdzie prezentowały się lokalne i folklorystyczne zespoły taneczne i chóry (Chór Tanew, Chór Roztocze, Narolskie Nutki, ES-Floor). Można było także śledzić potyczki piłkarskie oldbojów, a dzieci do woli czerpały z przygotowanych z myślą o nich darmowych atrakcji. W niedzielę na scenie królowało disco polo i MiłyPan, czyli Piotr Kołaczyński, który przygotował publiczność do późniejszej dyskoteki z didżejem.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze