Miejski Klub Sportowy „Polonia” Przemyśl ma na liczniku już 116 lat. Jest jednym z najstarszych klubów w naszym kraju. Choćby z racji wieku, należy się mu szacunek i podziw. Tymczasem niewiele brakowało, a stoczyłby się na samo dno. Kilkanaście lat temu wielosekcyjny, obecnie pielęgnuje tylko tradycje piłkarskie. W V lidze okręgowej, odwiedzając boiska m.in. w: Kaszycach, Piwodzie, Lisich Jamach czy Torkach. Dla jednych to uwłaczające, dla innych jest odbiciem wielu lat marazmu i niejasnych sytuacji. Powoli jednak odzyskuje wiarygodność, dołączają doń kolejni mniejsi lub więksi sponsorzy. Ale na odbudowanie zaufania obecne władz klubu muszą jeszcze długo pracować.
– Decyzję o ponownym starcie w wyborach podjąłem właściwie w dniu walnego zebrania ze względu na brak innych kandydatów. Czy się cieszę? Będę mógł to ocenić za jakiś czas – gdy moja kadencja przyczyni się do realnej poprawy sytuacji w klubie.
– Gdy po raz pierwszy obejmowałem stanowisko prezesa po dymisji ówczesnego zarządu, klub znajdował się w bardzo trudnej sytuacji finansowej. Zmagał się z poważnymi zobowiązaniami wobec zawodników, a jego przyszłość była niepewna. Dług był ponad milionowy. Brakowało środków na bieżące funkcjonowanie, co stawiało pod znakiem zapytania nie tylko stabilność organizacyjną, ale również możliwość zgłoszenia pierwszej drużyny do rozgrywek. W tamtym momencie priorytetem było ratowanie klubu przed najgorszym scenariuszem i znalezienie rozwiązań, które pozwoliłyby mu przetrwać. Dług spłacamy, udało się już go pomniejszyć o około 200 tysięcy złotych.
– Trudno mówić o pełnej kadencji, moja pierwsza prezesura w klubie trwała bowiem ledwie sześć miesięcy. Był to jednak intensywny okres, w którym kluczowym celem była odbudowa wizerunku klubu w przestrzeni miejskiej oraz zapewnienie mu stabilności organizacyjnej i finansowej. Priorytetem było zgłoszenie pierwszej drużyny do rozgrywek. Równocześnie konieczne było uporządkowanie spraw związanych z bazarem, który stanowi własność klubu i jest jednym z jego najważniejszych źródeł dochodu...
Przeczytałeś tylko fragment tekstu. Chcesz przeczytać całość i inne artykuły premium? Nieograniczony dostęp do pełnych tekstów od 19 groszy dziennie! Masz już wykupiony dostęp? Zaloguj się
Pozostało 82% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze