Reklama

Chcą zamienić „belweder” na mieszkania treningowe dla osób z niepełnosprawnościami [ZDJĘCIA]

07/11/2021 14:23

Fundacja „Wzrastanie” prowadzi w przeworskim „belwederze” gruntowny remont. Jej zarząd chciałby, żeby w tym miejscu powstało 12 mieszkań treningowych. Marzy im się utworzenie na parterze kawiarenki prowadzonej przez niepełnosprawnych. Niestety fundusze są na wyczerpaniu. Władze fundacji rozpaczliwie poszukują pieniędzy, by dokończyć remont i uruchomić unikatowy w powiecie projekt, będący szansą na usamodzielnienie dla wielu niepełnosprawnych.

Fundacja „Wzrastanie” na Kasztanowej w Przeworsku prowadzi obecnie dwa przedsięwzięcia. Prawdziwym oczkiem w głowie są działające w Przeworsku od ponad dwóch dekad warsztaty terapii zajęciowej. Tutaj niepełnosprawni (aktualne 50 osób) angażowani są w wiele pożytecznych aktywności ułatwiających im rehabilitację społeczną i zawodową.

– Nasi podopieczni wykonują tu fantastyczne rzeczy – mówi nie bez dumy członek zarządu fundacji Jan Wygnaniec, wyliczając, że w warsztatach powstają różnego rodzaju ozdoby świąteczne, obrazy, wyroby z papierowej wikliny, torby na zakupy, fartuszki, pościele.

– Ostatnio tuż przed jubileuszem nasi niepełnosprawni wykonali drewnianą altanę i studnię, którą można podziwiać na dziedzińcu – dorzuca przewodnicząca Anna Sęk.

Po sąsiedzku znajduje się jeden z czterech prowadzonych na ziemi przeworskiej przez „Wzrastanie” domów dla dzieci, który może dać schronienie 14 wychowankom. Kompleks dopełnia najbardziej okazały budynek zwany „belwederem”.

Do niedawna stał opuszczony, był w katastrofalnym stanie, jednak władze fundacji postanowiły podjąć trud przywrócenia go do stanu używalności, a przede wszystkim zaadaptować na potrzeby niepełnosprawnych.

Mieszkania dla 12 niepełnosprawnych

– Podstawowym celem i pierwotną potrzebą jest stworzenie mieszkań treningowych, będą służyć do tego, żeby część tych osób, już aktywnych w WTZ, jeszcze bardziej uniezależnić od ich rodzin – wyjaśnia J. Wygnaniec.

„Wzrastanie” chciałoby, by w „belwederze” zamieszkało, czasowo lub na dłużej, około 12 niepełnosprawnych. W zależności od przyjętej formuły mogliby oni spędzać część lub całą dobę, ucząc się podstawowych czynności, takich jak przygotowywanie posiłku, pranie czy sprzątanie. W efekcie osoby objęte programem, nad którego finansowaniem fundacja wciąż pracuje, zdobywałyby szansę na funkcjonowanie bez udziału osób trzecich.

– Bardzo chcielibyśmy, żeby te osoby mogły wychodzić na otwarty rynek pracy i zafunkcjonować, a poprzez to się usamodzielnić – przekonuje J. Wygnaniec.

Budynek wygląda już dobrze na zewnątrz, trwają prace nad zagospodarowaniem wnętrz.

– Na poddaszu powstaną 4 pomieszczenia wyposażone w aneksy kuchenne i łazienki, piętro niżej pomieści przestrzeń do rehabilitacji, kolejne „mieszkanie” dla dwóch osób, wreszcie na parterze przewidziana jest aula z przestronną kuchnią. Naszym marzeniem jest ciastkarnia, kawiarenka, gdzie niepełnosprawni mogliby przygotowywać posiłki, może nawet piec ciasta na zamówienie – tłumaczy Anna Sęk, dodając, że być może uda się w tym miejscu zorganizować także przestrzeń, gdzie można by sprzedawać wyroby uczestników terapii zajęciowej.

Wszystkie pomieszczenia trzeba jednak wyposażyć, fundacja przyjmuje, że standard miejsc, w którym przebywają niepełnosprawni, musi być najwyższy z możliwych. To wszystko kosztuje, a „Wzrastanie” intensywnie poszukuje możliwości sfinansowania nie tylko zakończenia robót, ale również dania swoim podopiecznym szansy na lepsze życie.

Reklama

Potrzeb jest wiele

– Potrzebujemy 400 – 500 tysięcy złotych – mów otwarcie J. Wygnaniec, kreśląc niezbyt optymistyczny obraz. W ostatnim czasie fundacja w swoich obiektach musiała wykonać kilka mniej lub bardziej zaplanowanych remontów. Wraz z wzrostem cen mediów, paliw czy artykułów spożywczych rosną koszty utrzymania zarówno budynków, jak i podopiecznych. Sytuacja robi się trudna.

– Kwestę w kościołach, na ulicach przeprowadzało niedawno Stowarzyszenie Przyjaciół Osób Niepełnosprawnych im. Jana Pawła II, za co serdecznie dziękujemy – relacjonuje walkę o fundusze J. Wygnaniec. Fundacja założyła też zbiórkę na portalu zrzutka.

– Bardzo łatwo ją znaleźć, wystarczy w przeglądarce wpisać „belweder zrzutka” – tłumaczy, a my podajemy bezpośredni link https://zrzutka.pl/m6wnrg:



– Niestety zbiórka stanęła na magicznej kwocie 3450 złotych i nie chce drgnąć – martwi się przewodnicząca zarządu fundacji Anna Sęk. Oczywiście starania fundacji, dającej wsparcie nie tylko niepełnosprawnym, ale też opuszczonym dzieciom, bezdomnym oraz seniorom, poprzez świadczenie wobec nich opieki paliatywnej w hospicjum, wesprzeć można też darowizną przelaną bezpośrednio na konto albo za pośrednictwem 1 procenta podatku. 

Nie wzgardzą też pomocą rzeczową: materiałami budowlanymi, meblami, ale takimi, które mogliby wykorzystać podopieczni WTZ.

– Potrzeb jest wiele – przekonuje J. Wygnaniec, zauważając, że choć fundacja pomaga co miesiąc 400 osobom, to praktycznie nie ma dnia bez telefonu z pytaniem o możliwość objęcia opieką kolejnych.

Dlatego apeluje, a redakcja „Życia Podkarpackiego” do tego apelu dołącza, o to, by na te potrzeby najsłabszych członków naszej społeczności nie pozostać obojętnym i o zaangażowanie się, w miarę możliwości, w dzieło fundacji „Wzrastanie”.


pck
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości