Trwa nabór do pracy w podkarpackiej Krajowej Administracji Skarbowej. Ci, którym się poszczęści, trafią do pracy na polsko-ukraińskich przejściach granicznych m.in. w: Medyce, Korczowej i Budomierzu.
Jesienią ub. roku ogłoszono 2 nabory. Pierwszy dotyczył 30 etatów w tzw. komórkach realizacji.
– Wpłynęło ponad[paywall] 500 ofert – informuje Edyta Chabowska, rzecznik prasowej Izby Administracji Skarbowej w Rzeszowie. – Obecnie postępowanie kwalifikacyjne jest na etapie oceny testu psychologicznego, do którego przystąpiło ponad 100 kandydatów – dodaje.
W odpowiedzi na drugie ogłoszenie o 50 wolnych stanowiskach służbowych w oddziałach celnych granicznych i 10 etatów w komórkach dochodzeniowo-śledczych również wpłynęło ponad pół tysiąca podań.
– Aktualnie postępowanie kwalifikacyjne jest na etapie testu sprawności fizycznej, do którego na początku marca bieżącego roku przystąpi ponad 300 kandydatów – wyjaśnia Chabowska.
Wymagane od kandydatów do służby kwalifikacje zawodowe to wykształcenie średnie lub średnie branżowe. Z uwagi na specyfikę pracy w komórkach dochodzeniowo-śledczych mile widziane będzie wyższe wykształcenie prawnicze oraz doświadczenie zawodowe, np. w kancelariach prawnych czy instytucjach państwowych lub samorządowych. Z kolei, z uwagi na specyfikę pracy w granicznych oddziałach celnych, mile widziane dodatkowe kwalifikacje to wykształcenie średnie techniczne w zakresie kształcenia przydatnym w Służbie Celno-Skarbowej, np. mechaniczne, mechatroniczne czy elektroniczne.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Jak to jest.Wiadomo wszystkim,ze jest to jeden z najbardziej korupcyjnych zawodów o czym świadczą większe lub mniejsze aresztowania ale ciągłe wśród pracowników a aż tylu chętnych na jedno miejsce.W żadnej innej branży nie ma aż tylu chętnych do pracy na jedno miejsce.Taki nasz lokalny fenomen chętnych do pracy mimo,ze uposażenie należy do przecietnych.
Ale na jakiej stronie był nabur,chyba jakiejś prywatnej?
Nabór pt.WSZYSTKO ZOSTAJE W RODZINIE
Jak to jest.Wiadomo wszystkim,ze jest to jeden z najbardziej korupcyjnych zawodów o czym świadczą większe lub mniejsze aresztowania ale ciągłe wśród pracowników a aż tylu chętnych na jedno miejsce.W żadnej innej branży nie ma aż tylu chętnych do pracy na jedno miejsce.Taki nasz lokalny fenomen chętnych do pracy mimo,ze uposażenie należy do przecietnych.
Ale na jakiej stronie był nabur,chyba jakiejś prywatnej?
Nabór pt.WSZYSTKO ZOSTAJE W RODZINIE