Reklama

Chwila grozy na Jagiellońskiej [ZDJĘCIA]

06/07/2017 20:00

W czwartek, 29 czerwca, około godziny szesnastej na ulicy Jagiellońskiej doszło do czynnej napaści na policjanta i groźnej kolizji, w której uszkodzonych zostało pięć aut.

Zaczęło się od tego, że policjanci z wydziału kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w Przemyślu, stojąc nieoznakowanym radiowozem w korku na ulicy Jagiellońskiej, zobaczyli w sąsiednim aucie mężczyznę poszukiwanego dwoma listami gończymi.

Czarne bmw, którym kierował poszukiwany, było zablokowane przez inne pojazdy, więc nadarzała się okazja do zatrzymania. Jeden z policjantów wysiadł z auta, podszedł do bmw, wyciągnął legitymację i kazał kierowcy wyłączyć silnik. Jednak mężczyzna nie zastosował się do polecenia i ruszył gwałtownie, potrącając policjanta i przyciskając go do innego auta. Następnie wjechał na przeciwny pas ruchu i roztrącając jadące nim auta, usiłował odjechać w kierunku mostu.

Inni kierowcy, widząc jego szaleńcze manewry, próbowali usunąć mu się z drogi. W pewnym momencie kierowca bmw wykorzystał lukę w zatoczce dla autobusów i tamtędy próbował się przedrzeć przez zatłoczoną jezdnię. Nawet wjechał na chodnik, ale bmw z kołem uszkodzonym na krawężniku zatrzymało się prawie wewnątrz wiaty przystanku. Wtedy kierowca zostawił w aucie kobietę (jak się później okazało żonę) z dzieckiem i biegnąc na przełaj przez skwer Wyszehradzki, skierował się w stronę Rynku.

Reklama


fot.Jacek Szwic

Gdybym się nie zatrzymał, potrąciłby mnie

– Stałem na przystanku i rozmawiałem ze znajomym – opowiada jeden ze świadków. Usłyszałem charakterystyczne uderzenie i najpierw myślałem, że to zwykła stłuczka. Już miałem iść dalej, ale się odwróciłem i zobaczyłem, jak czarna beemka, taranując inne auta, przebija się w dół Jagiellońskiej i wjeżdża na chodnik[paywall]. Gdybym się nie zatrzymał, to pewnie szaleniec, który siedział za kółkiem, potrąciłby mnie. Widziałem, jak wyskoczył z auta i zaczął uciekać, a kobieta, która z nim była, coś krzyczała – kończy świadek.

Kilka minut później policjanci w bezpośrednim pościgu zatrzymali uciekającego w jednej z kamienic przy Rynku. 28-letni mieszkaniec Przemyśla był poszukiwany dwoma listami gończymi, gdyż ukrywał się przed orzeczonym przez sąd wyrokiem trzech lat pozbawienia wolności za niedostosowanie się do artykułu 244 kodeksu karnego. Został zatrzymany w policyjnym areszcie do dyspozycji prokuratora. W efekcie jego ucieczki policjant doznał ogólnych obrażeń oraz uszkodzone zostały cztery auta (nie licząc bmw sprawcy). 


JS
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości