Władze gminy Żurawica chcą dołożyć kasę, aby zakończyć remont stadionu Żurawianki. Ale liczą także na obniżkę cen przez potencjalnych wykonawców.
Murawa stadionu przy ul. Jana Pawła II w Żurawicy jest już gotowa, rozgrywane na nim są mistrzowskie mecze, ale to tylko połowa sukcesu i... projektu, który zakłada stworzenie na tym terenie jednego z nowocześniejszych obiektów sportowych w naszym regionie.
Bo obok wykonanego już remontu boiska i stworzenia lekkoatletycznej, tartanowej bieżni, projekt zakłada także budowę zaplecza sportowo-sanitarnego wraz z całą infrastrukturą techniczną oraz zewnętrznej trybuny.
Na ten cel władze gminy zaplanowały kwotę 4 mln 659 tys. 784 zł. Jednak wobec drastycznych podwyżek[paywall] wszystkiego, to kwota absolutnie niezadowalająca.
Niedawno doszło do otwarcia ofert w przetargu na wykonanie wspomnianych robót. Cena tańszej z nich, firmy „Domrex” z Białobrzegów, wyniosła 7 mln 586 tys. 456 zł, zaś jarosławska firma „Romex” wyceniła swoje usługi na 8 mln 44 tys. 318 zł.
Budynek wspomnianego zaplecza ma być dwukondygnacyjny (parter i piętro). Będzie miał nieco ponad 10 m wysokości (w najwyższym punkcie). W sumie powstanie ponad 512 m kw. powierzchni użytkowej.
Obiekt będzie pełnić zaplecze dla organizatorów i uczestników organizowanych imprez sportowych na płycie stadionu sportowego.
Parter budynku zostanie podzielony na dwie części. We wschodnim segmencie zlokalizowane zostaną pomieszczenia ogólnodostępnych toalet (również dla niepełnosprawnych) oraz pomieszczenie dla sędziów wraz z segmentem sanitarnym.
W tzw. części zachodniej zaprojektowano m.in.: szatnie z sanitariatami, pokoje trenerów, pralnie i dodatkowe pomieszczenie porządkowe oraz magazyn sprzętu sportowego.
Na piętrze natomiast znajdą się pomieszczenia zarządu miejscowego klubu wraz z salą konferencyjną, pomieszczenie techniczne ze sterownią światłami, siłownia, a także pomieszczenie odnowy biologicznej.
Inwestycja obejmuje też m.in. budowę trybuny oraz ciągów pieszych i jezdnych oraz parkingu.
– Zaproponowane kwoty rzeczywiście nieco przerażają, ale oczywiście się nie poddajemy. Niedawno ogłosiliśmy czwarty przetarg. Nie zmieniamy zakresu prac. Liczymy na to, że ceny materiałów spadną, podobnie jak metali. Już są niższe niż kilka miesięcy wcześniej. Czasu nie mamy za wiele, ale mamy nadzieję, że kolejne oferty cenowe będą niższe. Ze swojej strony zamierzamy także dołożyć do kwoty zabezpieczonej na to przedsięwzięcie. Zapewniam, że projekt zostanie zrealizowany w całości – powiedział wójt gminy Żurawica Tomasz Szeleszczuk.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze