Paprocie są roślinami łatwymi w uprawie, a i tak zdarza się, że marnieją w oczach. Ich liście żółkną lub brązowieją, schną i opadają. Skąd bierze się ten problem i jak mu zapobiegać?
Paprocie najczęściej zapadają na choroby fizjologiczne, będące bezpośrednim następstwem ich niewłaściwej pielęgnacji. Jeśli brzegi i wierzchołki liści brązowieją i zamierają, przyczyna może być dwojaka: niedobór wody lub jej nadmiar. Te rośliny lubią, kiedy ziemia w doniczce jest stale wilgotna, ale nie mokra – zbyt obfite podlewanie prowadzi do gnicia ich korzeni. Jeśli paproć została przelana, jej liście mogą też żółknąć, w przypadku przesuszonej – całkowicie usychać. Warto pamiętać, że paprocie – zwłaszcza w sezonie grzewczym, gdy powietrze w naszych domach jest suche – wymagają częstego zraszania. Najlepiej wodą miękką i odstaną. Inną przyczyną brunatnienia liści, zwłaszcza jeśli obserwowane plamy są okrągłe lub owalne, może być plamistość liści paproci. To choroba grzybowa, która rozwija się czasem u okazów, które za mocno nawadniamy. W takim przypadku porażone pędy usuwamy, roślinę opryskujemy fungicydem i obowiązkowo ograniczamy podlewanie. Paprocie charakteryzują się dużą zdolnością regeneracji – jeśli zapewnimy im właściwą opiekę, szybko odzyskają urodę.
Cieniolubne paprocie mogą stać na stanowiskach, gdzie dla wielu innych roślin światła jest zbyt mało. Szybko jednak sygnalizują, jeśli i dla nich jest za ciemno. Wówczas tracą zieleń – ich soczyście wybarwione listki zwyczajnie bledną. W takim przypadku należy okaz przestawić w nieco jaśniejsze miejsce, pamiętając jednak, że nadmiar słońca bywa dla paproci zabójczy. Światło powinno być rozproszone, tak by nie padało bezpośrednio na roślinę. Jeśli stawiamy ją na parapecie, wybierzmy okno od wschodu lub północy.
Paproć mogą też dopaść szkodniki. Kiedy jest sucho i gorąco (powyżej 23 st. C) atakują tarczniki i miseczniki, czasem mylone z zarodnikami paproci, bo do złudzenia je przypominają. Żerują na spodniej stronie liści, stopniowo wysysając z nich soki. W przypadku paproci najłatwiej je zwalczyć, stosując odpowiednie środki chemiczne. Suche powietrze może zwabić również przędziorki, które tworzą drobne pajęczynki oplatające listki. Zwalczymy je środkiem owadobójczym. W nadmiernie wilgotnym środowisku mogą się rozwinąć skoczogonki –- maleńkie, białe skaczące owady. Wytępimy je, nieco przesuszając podłoże lub przesadzając roślinę i stosując np. nawozowo-owadobójcze pałeczki.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze