Nowy dworzec PKS, a przy nim supermarket powinny być gotowe w pierwszym kwartale przyszłego roku. Inwestor zapowiada, że zdąży, ale władze miasta w to nie wierzą i szukają zastępczego rozwiązania.
– Rozmawialiśmy niedawno na ten temat z PKS-em. Firma Krokus zobowiązała się, że do końca tego roku zapewni zatoczki autobusowe oraz część socjalną, kasy biletowe i poczekalnię dla pasażerów. Firma Krokus zapewnia, że się z tej umowy wywiąże – mówił w ubiegłym tygodniu podczas sesji rady miejskiej burmistrz Krzysztof Szpyt. Nie spodziewa się jednak, aby te obietnice zostały spełnione[paywall]. – Zostało niewiele czasu – uzasadnił.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze