Ponad 2 mln 200 tys. zł chcą przeznaczyć władze miasta jako wkład w projekt rozbudowy Podziemnej Trasy Turystycznej w Przemyślu. Łączny koszt tego przedsięwzięcia to ok. 13 mln zł, z czego unijne dofinansowanie to ponad 9 mln zł. Resztę dołoży Muzeum Narodowe Ziemi Przemyskiej.
Ten projekt to kolejny etap rozbudowy podziemnych zakamarków miasta (m.in. kolektory sanitarne czy wielopoziomowe piwnice), którymi wręcz poszatkowany jest Rynek i przylegające doń ulice. To, co udało się do tej pory wyremontować i oddać do zwiedzania mieszkańcom miasta i turystom, jest niewielkim fragmentem całości. Udostępniono zwiedzającym kilkupoziomowe piwnice pod budynkiem Urzędu Miejskiego (Rynek 1) oraz ponad sto metrów dawnego kolektora sanitarnego. Można do niego wejść przez budynek magistratu i wyjść w Rynku[paywall].
Kolejny etap zakłada zagospodarowanie piwnic pod budynkiem Muzeum Historii Miasta Przemyśla, w którym przez kilka lat (do 2015 r.) mieściła się restauracja „Mieszczańska” oraz pomieszczeń w sąsiednim budynku przy ul. Serbańskiej 7. W ramach projektu zostanie przebudowana północno-wschodnia część Rynku. Tam, gdzie obecnie znajduje się niewielki parking. Po zdjęciu asfaltu zostaną przeprowadzone badania archeologiczne. Nowa nawierzchnia placu będzie wykonana z kostki kamiennej i naturalnego kamienia. Pod ziemią powstanie 17 sal ekspozycyjnych. Całość ma być zaaranżowana na Przemyśl z XVI-wieku, czyli okres największego rozkwitu tego miasta.
„(...) Tematem tego fragmentu podziemnej trasy będzie miasto, które ze swojej późnośredniowiecznej formy, na skutek przekształceń charakterystycznych właściwych przemianom XVI-wiecznej Europy, przybrało kształt nowoczesnej, tętniącej życiem aglomeracji. Podziemny układ piwnic zostanie tak przygotowany, aby swą strukturą odpowiadał obrazowi topograficznemu miasta. Oczywiście układ ten nie będzie powtarzał planu miasta w sposób dosłowny, ale pewne ulice oraz charakter tętniącego tam życia będzie miał odpowiednik w faktycznym stanie z XVI wieku (...)” napisali m.in. autorzy projektu adaptacji, który powstał pod nadzorem i opieką merytoryczną prof. dr. hab. Jerzego Motylewicza.
Kilka dni temu poznaliśmy dwóch potencjalnych wykonawców robót, na które przetarg ogłosiło miasto. Ze swojej strony zabezpieczyli kwotę 2 mln 268 tys. 737 zł. Do przetargu zgłosiły się dwie firmy: budowlano-remontowa „Balbud” z Jarosławia i usług ogólnobudowlanych „Kontur” Bogusława Majchrowicza z Krasiczyna. Ta pierwsza zadeklarowała się wykonanie prac za kwotę 1 mln 983 tys. 233 zł, druga – 3 mln 30 tys. 369 zł. Niebawem dowiemy się, która spełniła wszystkie wymagane kryteria. Jedno jest niezmienne – termin zakończenia prac to 31 maja 2021 r.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Komu to potrzebne, zwykłe małpowanie po Rzeszowie gdzie ta długa podziemna trasa jest od lat. A jak różnica z przemyską wiochą, prosta Rzeszów mając od 5 kadencji pana prezydenta Ferenca na od lat wyremontowane i odnowione niemal wszystkie domy i kamienice nie tylko w centrum miasta, zrewitalizowaną starówkę z rynkiem i ratuszem, piękne ukwiecone ulice, place o innych budowach nie wspomnę ale muszę np obecnie oddany niemal gotowy nowoczesny dworzec PKP za uwaga 200 mln złotych itp inwestycje. Dzisiaj pochodziłem mimo gorąca z rana po moim Przrmyślu i jako stary i stały obserwator widzałem, piszę ze smutkiem jak zawsze ale prawdę, obdarte z tynków całe połacie starego miasta, nawet nie dokończonych remontów kilku kamienic w Rynku, na Franciszkańskiej, paskudne podcienia, brudne i śmierdzące, resztę nie wymiam bo musiałbym sporządzić wykaz całych zaniedbanych wymagających remontu i to natychmiastowego jak Słowackiego, Dworskiego, wiele kamienic na Mickiewicza, Bohaterów Getta, Czarnieckiego, Kopernika itd. Wstyd dworce PKP i PKS a takie ruiny, dziadostwo i syf. Może wreszcie konserwator i to wojewódzka KOT się obudzi i zrobi przynajmniej lustrację tych i innych przemyskich ruin i to w samym centrum. Ukwiecenie za wyjątkiem rynku pod oknami mera i pod okiem kradnala szwejka syf, brud, trawa i pokrzywy znowu niemal po pas cała Sportowa po sobotnim handlu nie uprzątnięta, wszędzie sterty papierów, reklamówek, restki opakowań po żarciu tych ochydnych kebabów, ale jak obserwowałem o 6, 30 rano tym zajmował y się stada poczciwych gawronów i kawek, równie pożyteczne jak jeżyki mający wpieprzyć wszystkie przemyskie komary, po co więc odkomarzać. Dlaczego piszę po co ten trud pisania, dlatego że do podziemii należy wchodzić kiedy jest czystość, ład i porządek "nad ziemią" jak na przykładzie Rzeszowa, a przemyska "wadza" jak widać mając dużą kasę, zwodząc od niemal 2 lat nas suwerena że nie ma nic pieniędzy bo spłacają milionowe długi po Chomie, nie mając wdowiego grosza nawet na koszenie trawy i pokrzyw nagle jak za czarodziejską róźdźką przeznacza ponad 2 miliony na podziemia jak widzę nieustannie zamknięte, nikomu nie potrzebne bo przemyski stary, biedny suweren ma to daleko w tyle, a turyści, jak na lekarstwo co łatwo zaobserwować i nie tylko przez epidemię.
Zapraszam Pana do wyprowadzenia się z Przemyśla do Rzeszowa, jak tutaj jest tak źle... Najłatwiej oceniać i narzekać.
Trudno kilkunastoletnie zaniedbania po poprzedniej pisiorskiej ekipie naprawić we dwa lata.
XXXX proponuję kolego byś więcej nie zabierał głosu w sprawie, możesz odnieśc się do treści moich przemyśleń i wpisu do czego mam pełne prawo le wara powtarzam wara od moich spraw prywatnych w tym wskazywania miejsca gdzie mam mieszkać. Czyżby odezwał się nowy urząd cenzorski który przeżyłem w minionych latach.
A co ten Przemyski obserwator zrobił dla Przemyśla?Zawsze był na nie bo nie? Jak widzisz źle zrobioną robotę to zrób dobrze!
Nie pasuje , nie czytaj. A co ty zrobiłeś młody kolesiu. Przemyski obserwator jako emeryt swoje zrobił , czeka na twoje , wasze inicjatywy . Przemyski obserwator nie obiecywał przedwyborczych fruktów , nie poddawał się ocenie wyborców ( za wyjątkiem twojej oceny) . Jakie ma prawa , przemyski obserwator jako suweren ma prawo , wręcz obowiązek oceniać działania demokratycznie wybieranej "wadzy" , a jako płatnik podatków w ma prawo żądać wydawania pieniędzy w tym swoich w sposób przemyślany i racjonalny wskazywać na błędy i niedociągnięcia rządzących w mieścinie . Jak obserwator dokładny i dociekliwy od lat robi błąd , usprawiedliwia się i prowadzi dialog z takim jak ty. A może koleś sam coś mądrego napiszesz , może coś nowoczesna szkoła cię nauczyła .
To takie przemyskie, narzekanie na wszystko. Nie ma projektów źle, są projekty to jeszcze gorzej. Za każdym razem nie to, nie teraz, nie nie nie. Jakoś w Rzeszowie nie słychać tego ciągłego uzyskiwania.
Pierwszy w miarę logiczny wpis, Rzeszów jest przykładem rozwoju miasta, świetny od niemal 5 kadencji prezydent Ferenc już ponad 80 letni, zaklady pracy i inwestycje, niemal nie ma bezrobocia, zrewitalizowane i odnowione niemal wszystkie domy i kamienice, rowijajacy się sport i kultura, hala sportowa, baseny, odrestaurowane parki i miejsca wypoczynku, boom mieszkaniowy, dobre drogi i chodniki, i czystośc, naprawde pięknie ukwiecone i czyste miasto, jedno z nielicznych gdzie mieszkańców nie ubywa, a przybywa. Można pisać wiele pochwał ale to prawda ludzie, mieszkańcy są dumni, przyjezdni zachwyceni, więc dlaczego mają narzekać i utyskiwać. A Przemyśl pięknie położony i tyle, aż tyle. A jak jest, odsyłam do mojego powyższego wpisu, zresztą od wielu lat, oczywiscie zawsze w największym skrócie. I tu muszę coś napisać pozytywnego, może wreszcie po długich a ciężkich, wreszcie zakończą ten niby zielony rynek, widzę że robota idzie w miarę sprawnie i solidnie, oby w tum roku zakończyli bo co tam się działo i dzieje na tej Sportowej urąga wszelkim zasadom cywilizacji XXI wieku, takiego siedliska brudu, syfu i dziadostwa nie ma nigdzie nawet w arabskich czy cygańskich slamsach. Ale jak się komuś to podoba niech chwali zas mnie atakuje i krytykuje. Masz chłopie rację wiesz że w Rzeszowie ciągłego utyskiwania i narzekania nie słychać choć wiem że pomimo samych pozytywów i tam czasem mieszkańcy narzekaja i utyskują po tacy są ludzie i polska rasa. I należy odróżnić narzekanie i utyskiwanie dla samego narzekania od słusznej, popartej argumentami, racjonalnej krytyki działalności władzy samorządowej. A jeśli chcesz (chcecie) możesz nie utyskiwać i chwalić np rozwój Przemyśla do woli, masz takie prawo, wolnośc słowa.
Rzeszów to stolica województwa, pokaż mi miasto wojewódzkie, które się nie rozwija. Oczywiście dzieje się to kosztem pozostałych miast. Wychwalany tu Ferenc nie ma nic do rzeczy. Zrób z niego prezydenta naszego miasta i zapewniam, że nic nie poradzi. A przy,uczymy tego stanu wynikają z obiektywnych okoliczności....Co zrobisz jak nic nie zrobisz ...niestety.
Komu to potrzebne, zwykłe małpowanie po Rzeszowie gdzie ta długa podziemna trasa jest od lat. A jak różnica z przemyską wiochą, prosta Rzeszów mając od 5 kadencji pana prezydenta Ferenca na od lat wyremontowane i odnowione niemal wszystkie domy i kamienice nie tylko w centrum miasta, zrewitalizowaną starówkę z rynkiem i ratuszem, piękne ukwiecone ulice, place o innych budowach nie wspomnę ale muszę np obecnie oddany niemal gotowy nowoczesny dworzec PKP za uwaga 200 mln złotych itp inwestycje. Dzisiaj pochodziłem mimo gorąca z rana po moim Przrmyślu i jako stary i stały obserwator widzałem, piszę ze smutkiem jak zawsze ale prawdę, obdarte z tynków całe połacie starego miasta, nawet nie dokończonych remontów kilku kamienic w Rynku, na Franciszkańskiej, paskudne podcienia, brudne i śmierdzące, resztę nie wymiam bo musiałbym sporządzić wykaz całych zaniedbanych wymagających remontu i to natychmiastowego jak Słowackiego, Dworskiego, wiele kamienic na Mickiewicza, Bohaterów Getta, Czarnieckiego, Kopernika itd. Wstyd dworce PKP i PKS a takie ruiny, dziadostwo i syf. Może wreszcie konserwator i to wojewódzka KOT się obudzi i zrobi przynajmniej lustrację tych i innych przemyskich ruin i to w samym centrum. Ukwiecenie za wyjątkiem rynku pod oknami mera i pod okiem kradnala szwejka syf, brud, trawa i pokrzywy znowu niemal po pas cała Sportowa po sobotnim handlu nie uprzątnięta, wszędzie sterty papierów, reklamówek, restki opakowań po żarciu tych ochydnych kebabów, ale jak obserwowałem o 6, 30 rano tym zajmował y się stada poczciwych gawronów i kawek, równie pożyteczne jak jeżyki mający wpieprzyć wszystkie przemyskie komary, po co więc odkomarzać. Dlaczego piszę po co ten trud pisania, dlatego że do podziemii należy wchodzić kiedy jest czystość, ład i porządek "nad ziemią" jak na przykładzie Rzeszowa, a przemyska "wadza" jak widać mając dużą kasę, zwodząc od niemal 2 lat nas suwerena że nie ma nic pieniędzy bo spłacają milionowe długi po Chomie, nie mając wdowiego grosza nawet na koszenie trawy i pokrzyw nagle jak za czarodziejską róźdźką przeznacza ponad 2 miliony na podziemia jak widzę nieustannie zamknięte, nikomu nie potrzebne bo przemyski stary, biedny suweren ma to daleko w tyle, a turyści, jak na lekarstwo co łatwo zaobserwować i nie tylko przez epidemię.
Zapraszam Pana do wyprowadzenia się z Przemyśla do Rzeszowa, jak tutaj jest tak źle... Najłatwiej oceniać i narzekać.
Trudno kilkunastoletnie zaniedbania po poprzedniej pisiorskiej ekipie naprawić we dwa lata.