Masz kłopot z bezsennością? Nadwagą? Chcesz mieć po treningu super nastrój? Zacznij uprawiać cross trening! Rozmowa z założycielami Klubu Openfit Mateuszem Kroczkiem i Jakubem Chudzio.
Co to jest cross trening?
Mateusz Kroczek (MK), Jakub Chudzio (JCh): – Cross trening to ciągle zmienne ruchy funkcjonalne o dużej intensywności, czyli to, co mamy na co dzień. To czynności, które wykonujemy regularnie. Często się po coś schylamy czy podskakujemy. Na zajęciach cross trening występują te same ruchy tylko o większej intensywności. Podczas treningu dajemy z siebie wszystko. Ta forma aktywności jest bardzo ciekawa. Nie ma w niej monotonności, każdy trening jest urozmaicony, każdy jest inny.
Czym cross trening różni się od bardzo popularnych typowych siłowni?
MK, JCh : – Pierwsza, podstawowa różnica to intensywność. Na siłowni podczas treningu mamy powtórzenia i czas na odpoczynek. Tutaj cały wyznaczony trening robimy od początku do końca w wyznaczonym czasie i tempie. Nie ma czasu na zastanawianie się, co następne. Trenerzy pilnują, a mamy ich czterech, aby każde zadanie było wykonywane prawidłowo oraz pomagają dobierać odpowiednie ciężary, intensywność i wariant ćwiczenia, ponieważ każda osoba ćwicząca jest inna. Są mniej i bardziej zaawansowani. Kolejna różnica jest taka, że na siłowni są ćwiczenia na wyizolowane partie mięśni, cross trening natomiast jest tak różnorodny, że w treningu zawsze zaangażowanych jest wiele partii mięśniowych. Codziennie, wykonując różne ćwiczenia, angażujemy praktycznie całe ciało.
Czy są jakieś ograniczenia wiekowe? Bariery?
MK, JCh: – Nie ma. Ćwiczyć mogą wszyscy niezależnie od wieku, a nawet sprawności. Często można się spotkać z osobą niepełnosprawną trenującą cross trening. Każdy trenuje swoim rytmem. Trenerzy wybierają taki zestaw ćwiczeń, aby był dopasowany do indywidualnego stanu zdrowia i sprawności fizycznej.
Podczas wakacji również dzieci mogą skorzystać z oferty cross trening. Jak wyglądają zajęcia najmłodszych?
MK, JCh: – Dla dzieci są przygotowane zajęcia w ciągu dnia, na których uczą się podstaw crossfitu, czyli tego samego co dorośli, tylko w wersji dla najmłodszych. Poza tym mamy zajęcia na zewnątrz: zwiedzanie miasta, tor saneczkowy, basen. Teraz dzieci coraz rzadziej chodzą na spacery i nie spędzają czasu tak aktywnie jak dawniej. Staramy się, aby te wakacje były dla nich aktywne.
W ofercie cross trening są różne grupy zaawansowania. Czym się od siebie różnią?
MK, JCh.: – Pierwsze zajęcia to tak zwane intro. Są to zajęcia wprowadzające, pokazujemy i uczymy podstawowych ćwiczeń oraz ruchów, aby były one wykonywane prawidłowo. Wszyscy muszą ukończyć kurs dla początkujących, żeby potem, w zaawansowanej grupie, wiedzieć jak poprawnie wykonywać podstawowe ćwiczenia. Na treningu zaawansowanym, tak zwanym Wod (ang. Workout of the day, czyli trening dnia – przyp. red) wykonuje się między innymi ćwiczenia z dwuboju olimpijskiego, gimnastyki oraz bardziej wymagające ćwiczenia od tych wykonywanych na intro.

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Tylko, że brak diety, bo przedstawiciele ZALANI JAK WENECJA !
Brawo Mati i Kubuś !Młodzi ludzie, ale jaki SUPER pomysł.
który to Nickt twój prawdziwy TY "prawilny " krytykancie coś mi tu śmierdzi ukrem i złośliwością.
Dobry człowieku, daruj sobie swoje żale internetowe. Trening jest po to by mieć zgrabną, zdrową sylwetkę nie ujmując sobie życiowych przyjemności. Jeśli chcesz ascezy, śmigaj do klasztoru, Tam nie popijesz, chociaż paradoksalnie, najlepsze piwo warzyli zawsze mnisi, a i podjesz biednie, i osiągniesz dietetyczną pełnię zadowolenia. A my będziemy nie tylko zalani na treningu, ale i po nim, jak stwórca wszem i wobec obwieści weekend, bodaj tylko dziewcząt jak dotąd nie brakło. Amen
Niekoniecznie trzeba trenować. Można pojeździć sobie od czasu do czasu samochodem terenowym np. z http://www.prezentzycia.pl/ .
Tylko, że brak diety, bo przedstawiciele ZALANI JAK WENECJA !
Brawo Mati i Kubuś !Młodzi ludzie, ale jaki SUPER pomysł.
który to Nickt twój prawdziwy TY "prawilny " krytykancie coś mi tu śmierdzi ukrem i złośliwością.