Reklama

„Cudze chwalicie, swego nie znacie… Udana impreza na forcie Werner

– Tu jest klimat, miejsce jest tak urokliwe, że aż się chce organizować takie imprezy systematycznie. Wielkie dzięki za przychylność dla właściciela fortu Sławomira Golonki. Myślę, że uczestnicy tego wyjątkowego pikniku są zadowoleni. I mam nadzieję, że to z całą pewnością nie ostatnia z cyklu imprez, które chcemy zorganizować, aby pokazać skarby naszej, żurawickiej ziemi – powiedział wójt gminy Żurawica Tomasz Szeleszczuk.

Setki osób w sobotnie (9 października br.) słoneczne wczesne popołudnie odwiedziło Fort XII „Werner” w Żurawicy. To było bardzo owocnie, mile i pożytecznie spędzonych kilka godzin. W klimatycznej, pełnej tajemnic scenerii odbyła się pierwsza z cyklu imprez pod nazwą „Cudze chwalicie, swego nie znacie… – czyli odkrywamy, jakie skarby w gminie Żurawica mamy!”[paywall].

Głównym organizatorem imprezy był Urząd Gminy w Żurawicy, a miejscem spotkania fort XII „Werner” –absolutnie najlepiej zachowany fort z czasów Twierdzy Przemyśl. Jest jednym ze skarbów tej gminy. Wszystko dzięki Sławomirowi Golonce, który udostępnił go dla zwiedzających w 2010 r. W ramach muzealnej ekspozycji prezentowane są tam pamiątki oraz eksponaty, nawiązujące do historii fortu oraz lat I wojny światowej. Na wystawie stałej prezentowane są m.in.: militaria, umundurowanie i oprzyrządowanie wojskowe, meble i przedmioty codziennego użytku oraz dokumenty i fotografie. W muzealnych wnętrzach zrekonstruowano ziemiankę z okresu wojny oraz zbudowano dioramy potyczek z czasów I wojny światowej.

Reklama

– Nasz obiekt jest najlepiej zachowanym ze wszystkich fortów Twierdzy Przemyśl. To pierwsza tak powszechna impreza dla wszystkich i mamy nadzieję, że nie ostatnia. Naprawdę może się podobać. Chętnie współpracujemy z władzami gminy, bo wszystko odbywa się na zdrowych zasadach – powiedział menadżer obiektu Bogdan Motyl.

Każdy znalazł coś dla siebie

Podczas imprezy o bardzo znamiennej nazwie atrakcji było w bród. Dla starszych i młodszych. Wszyscy z wielką estymą wysłuchali koncertu Harcerskiej Orkiestry Dętej Hufca Ziemi Przemyskiej w Żurawicy, która jest kolejnym klejnotem w koronie tej gminy. Pod batutą Jana Łaskarzewskiego brzmieli jak zwykle wyjątkowo. Skoro zadowoliło się duszę, należało i ciało… A o to już zadbali kucharze z 1 Batalionu Czołgów w Żurawicy (kolejny gminny „skarb”), przygotowując wojskową grochówkę i kiełbasę z grilla oraz panie z Koła Gospodyń Wiejskich w Żurawicy, które zapraszały do uginającego się pod słodkościami stołu.

Reklama

Dla najmłodszych organizatorzy przygotowali dmuchane zamki, warsztaty plastyczne z nagrodami, malowanie twarzy. Atrakcje te mogły się odbyć dzięki paniom z Gminnego Ośrodka Kultury w Żurawicy. Chętni mogli skosztować waty cukrowej i prażonej kukurydzy. Nieco starsi z ciekawością, ale i zacięciem korzystali ze specjalnie przygotowanej przez żurawickich czołgistów strzelnicy czy toru przeszkód zorganizowanego przez strażaków ochotników z OSP w Bolestraszycach i Maćkowicach. Załoga karetki Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Przemyślu pokazywała m.in., w jaki sposób prawidłowo udzielać pierwszej pomocy.

Na jeszcze starszych czekali członkowie Przemyskiego Stowarzyszenia Dobrego Wojaka Szwejka oraz rekonstruktorzy ze Stowarzyszenia „Damy i Huzary”. Pierwsi prezentowali unikalne pamiątki z Twierdzy Przemyśl oraz oprowadzali chętnych po zakamarkach fortu. Panie i panowie w przepięknych strojach z epoki, czyli damy i huzary, w dystyngowany sposób przechadzali się po nim, zapraszając do wspólnych zdjęć.

Reklama

Szczepię się – wygrywam podwójnie

Ważnym elementem imprezy była możliwość zaszczepienia się przeciw Covid-19. O to zadbała ekipa wyjazdowa Wojewódzkiego Szpitala im. św. o. Pio w Przemyślu. Przez cztery godziny czynny był mobilny punkt szczepień, w którym chętne osoby mogły przyjąć dawkę szczepionki firmy Johnson&Johnson lub Pfizer. Każdy, kto się zaszczepił, wziął udział w loterii pod hasłem „Szczepię się – wygrywam podwójnie”. Po pierwsze: wygrywali zdrowie, po drugie: mogli wygrać jedną z dwóch wspaniałych nagród, przygotowanych przez organizatorów. Były nimi nowoczesny i poręczny laptop firmy Asus oraz rower górski. Losowaniu nagród przewodniczył sekretarz gminy Żurawica Ryszard Kostelecki. Wypełnione przez zaszczepionych kupony wyciągała przesympatyczna, nieco ponad 2-letnia Michalinka. Sprawiła, że właścicielem laptopa został Stanisław Jakiel, a rower górski wygrała Elżbieta Zyga.

– Inwestycje inwestycjami, ale naszym mieszkańcom należy się także coś dla ciała i duszy. Tu jest klimat, miejsce jest tak urokliwe, że aż się chce organizować takie imprezy systematycznie. Wielkie dzięki za przychylność dla właściciela fortu Sławomira Golonki. Myślę, że uczestnicy tego wyjątkowego pikniku są zadowoleni. I mam nadzieję, że to z całą pewnością nie ostatnia z cyklu imprez, które chcemy zorganizować, aby pokazać skarby naszej, żurawickiej ziemi – podsumował wójt gminy Żurawica Tomasz Szeleszczuk.


mars
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama