Reklama

Czas nie leczy ran... 75. rocznica Zbrodni Katyńskiej

13/04/2015 16:07

– To są rany niezabliźnione – mówią dzieci ofiar zbrodni katyńskiej. 75. rocznicę mordu na polskich oficerach i inteligencji uczczono w niedzielę, 12 kwietnia, w kościele Karmelitów Bosych w Przemyślu.

Mszę św. w intencji ofiar zbrodni, ich rodzin oraz oprawców sprawował bp Adam Szal. Modlono się również o to, aby podobny scenariusz nie powtórzył się znowu oraz by obecne konflikty rozwiązywać na drodze pokoju. Po liturgii złożono kwiaty przy tablicach z nazwiskami ofiar ludobójstwa na polskich oficerach, umieszczonych na jednym z filarów kościoła. W uroczystości wzięli udział przedstawiciele lokalnych samorządów, służb mundurowych i szkół, wojewoda podkarpacki, harcerze oraz środowiska katyńskie i sybirackie. Oprawę muzyczną zapewniła Harcerska Orkiestra Dęta z Żurawicy.Dzieci zamordowanych są dzisiaj sędziwymi osobami, ale Z. Rutkowska jest przekonana, że pamięć o Katyniu będzie nadal kultywowana. – Wnuki na pewno będą pamiętać. Oni wprawdzie nie pamiętają ich, ale spośród nas też nie wszyscy pamiętają swoich ojców, bo byliśmy mali – mówi. – Pewne fragmenty z życia z ojcem pamiętam, ale to są urywki. Dużo wiem ze zdjęć i opowiadań mamy – dodaje.
Ojciec Krystyny Golińskiej-Pelli zginął w Charkowie, gdy miała trzy lata. – Miał okazję uciec, ale honor nie pozwalał mu na to, uważał, że trzeba trwać z innymi – opowiada. Pani Krystyna przyznaje, że taka postawa jest powodem do dumy, ale temu uczuciu towarzyszy też żal, bo całe jej życie było   naznaczone tym faktem. – Trzeba pamiętać o tej zbrodnii, trzeba, żeby pamiętały młode pokolenia. Dzisiaj jest to lekcja dla nich – mówi.
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości