W naszej ocenie raport burmistrza o stanie miasta jest nie do końca ścisły, a towarzyszące mu publikacje jednostronnie podjęły temat organizacji urzędu i samorządu Jarosławia – stwierdził Janusz Szkodny, przewodniczący Rady Miasta Jarosławia. – Głos Rady w sprawie bilansu otwarcia należy się mieszkańcom – mówił zapowiadając wystąpienie Jarosława Pagacza, wiceprzewodniczącego rady.
„Stan finansowy Jarosławia. Bilans otwarcia”, czytając tytuł tej publikacji można było się spodziewać, że otrzymamy obiektywne, rzetelne opracowanie. Po lekturze muszę z przykrością stwierdzić, że otrzymaliśmy materiał propagandowy z gatunku czarnego PR, który został zrobiony pod konkretną tezę. Tezę, że w ostatnich latach miasto było źle zarządzane, a finanse znajdują się w ruinie. Muszę przyznać, że autor posłużył się bardzo zgrabnie wieloma trikami socjotechnicznymi, by[paywall] pokazać jak bazując na prawdziwych liczbach doprowadzić do całkowicie fałszywych wniosków – mówił J. Pagacz pokazując kolejne strony raportu burmistrza i przygotowane przez Radę odpowiedzi.
Na przykładzie wydatków na administrację wiceprzewodniczący zwrócił uwagę, że pokazano je tak, by wykres przynosił mylne wrażenie dużego zrostu. – Przy ocenianiu wydatków miasta na przestrzeni lat nie operuje się kwotami. Mówi się o udziale procentowym. Jeśli spojrzymy na nasz budżet przez taki pryzmat, to wydatki są porównywalne i na przestrzeni lat kształtowały się stabilnie. Podział budżetu też był stabilny, zresztą konstruuje się go na podstawie potrzeb mieszkańców, nie zaś w oparciu o jakieś abstrakcyjne pomysły - wyjaśniał.
Kolejny wykres który według radnego jest manipulacją, to przedstawienie zaciąganych kredytów i długów miasta. – Można powiedzieć, że jest to nowa socjotechniczna sztuczka – stwierdził. Jako przykład podał obecne zadłużenie miasta na poziomie 31 procent budżetu, co stawia miasto wśród średnio zadłużonych. Porównał Jarosław do Lubaczowa, którego długi wynoszą 46 procent budżetu, Przeworska z 50 procentowym zadłużeniem, czy Przemyśla z długami w wysokości 57 procent. – Podobnych bzdur jest więcej – mówił. – Tabelka podająca spłatę naszych poręczeń to abstrakcja. Nie zdarzyło się byśmy jakieś płacili. Prognozowanie czegoś do 2020 r. jest wróżeniem z fusów.
Kolejna kuriozalna sprawa. Dochody z wyprzedaży mienia komunalnego. Sprzedaż mienia jest naturalnym dochodem samorządu. Nie wyprzedajemy. Gdybyśmy nasze mienie komunalne sprzedawali Niemcom, Chińczykom to określenie wyprzedaż byłoby ostatecznie na miejscu. Ale jeśli nabywcami mienia komunalnego są mieszkańcy to jest nie na miejscu. Mieszkańcy tworzą samorząd. To oni kupują mieszkania komunalne – wyliczał. – Tu mamy kolejne kwiatki – mówił pokazując przygotowane przez burmistrza wykresy. Zwracał uwagę, że autor sugeruje, iż emigracja zarobkowa jest tylko w Jarosławiu.
Kończąc analizę bilansu J. Pagacz zwrócił się bezpośrednio do burmistrza. – Panie burmistrzu myślę, że czas już skończyć z tropieniem pająków w urzędzie, szukaniem jakiejś sieci. To strata czasu. Czas skończyć z walką z urzędem, bo pan na jego czele stoi. Taka wojna to autodestrukcja. Apeluję o przygotowanie programu działań na najbliższe trzy lat. My chcemy współpracować - apelował.

fot.Roman Kijanka
Jarosław Pagacz nie zostawił suchej nitki na przygotowanym przez burmistrza raporcie.
Kolejnym atakiem na przygotowany przez Waldemara Palucha raport było pismo od związkowców z ratusza. Odczytał je Szczepan Łąka, wiceszef Rady Miasta. Członkowie Solidarności piszą o zaskoczeniu. Dziwią się określeniom urzędniczej niemocy, obstrukcji, stwierdzeniom o urzędniczej kaście, o zarabiających krocie w urzędzie, o koligacjach rodzinnych. – Panie burmistrzu chcemy stanowczo zaprotestować jednoznacznie negatywnej ocenie. Niesprawiedliwe jest odnoszenie się do wszystkich urzędników. Proszę wskazać konkretne przykłady. Czy ocena pracowników nie wynika z tego, że obejmując to zaszczytne stanowisko pana wyobraźnia i oczekiwania okazały się rozbieżne z możliwościami. Czy nie uważa pan, że problemem może być brak właściwej komunikacji, co powoduje u pracowników brak wiedzy o priorytetach, stylu pracy i pokładanych oczekiwaniach. Dlaczego nie zrealizował pan deklaracji o poznaniu urzędu. Dlaczego nie było spotkań z pracownikami – pytają członkowie związku. Zwracają również uwagę, że niezatrudnione w ratuszu osoby, mogą analizować, czy wręcz kontrolować dokumenty służbowe, a to źle wpływa na zatrudnionych i do takich sytuacji nie powinno, ponieważ osoby z zewnątrz nie ponoszą żadnej odpowiedzialności.
Związkowcy zgadzają się z przerostem zatrudnienia, ale przypominają, że pracownik ratusza nie miał na to żadnego wpływu. Pytają dlaczego nie skierował tych uwag do ludzi, którzy ponoszą odpowiedzialność za zatrudnianie. Piszą o publicznym biczowaniu, które efektów pracy nie poprawi. Zapewniają, że przeważająca większość chce uczciwie pracować, a zarządzanie poprzez strach niczego nie poprawi. – Szacunek podwładnych zdobywa się dobrym zarządzaniem – stwierdzają związkowcy.
Do bilansu otwarcia, a szczególnie do pokazanych w nim powiązań rodzinnych i późniejszych publikacji opartych na raporcie odniósł się też były sekretarz miasta stwierdzając, że jeden z dzienników podał całkowicie fałszywe informacje z nim związane.
– Nasze wystąpienia służyły temu, by mieszkańcy mieli możliwość obiektywnej oceny. Pytamy jaki jest koszt tego dokumentu i jego cel. Panie burmistrzu błądzenie jest ludzką rzeczą. Wielkością przyznanie się do błędu. Życzymy wybrania dobrej drogi w rządzeniu miastem – podsumował J. Szkodny.
Burmistrz Jarosławia Waldemar Paluch nie uczestniczył w sesji.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Brak dróg, kanalizacji chodników, fatalny stan rynku, potworny dług itd, itp to nie jest zabieg socjotechniczny tylko nieudolność byłego burmistrza i rady. Radni do wymiany
panie pagacz polityka yo trikia opowieści o starych roweracha opowieści o tym że ktoś się niczego nie dorobiłto nie triki
Bilans Otwarcia to bardzo wnikliwyi pokazujący prawdę o okresiepanowania wyczawskiego dokument jednego w nim brak f............
a czy pagacz wygłosił mowę w imieniu Rady Miastamiał uchwałę Rady ,a to jego poglądy a klubu PISa co to za jaja czy klub istnieje czy nie
Janku! Były Panie radny! Nazwiska rozpoczynamy DUŻĄ literą, zdania też dużą. Resztę pomińmy milczeniem......ale to Twój styl Janku. Nie jesteś anonimowy....
napisz były Panie Przewodniczącyty nie jesteś świerczewski tylko ..........
twoje nazwisko będępisał zawsze małą literą
widzisz nie chowam się jak szczur pod innym nazwiskiemwiem dlaczego piszesz świerczewskiten oto obywatel był bliski twojemu dziadkowiprawda zawsze wyjdzie
Dwa dni mocno wiało... dlatego nie nie dziwi mnie aktywność J , on jest jak Halny z Tsunami w jednym " zusamen do kupy" wzięty.
idź na górkę się podlizać dawno nie byłeś
Brak dróg, kanalizacji chodników, fatalny stan rynku, potworny dług itd, itp to nie jest zabieg socjotechniczny tylko nieudolność byłego burmistrza i rady. Radni do wymiany
panie pagacz polityka yo trikia opowieści o starych roweracha opowieści o tym że ktoś się niczego nie dorobiłto nie triki
Bilans Otwarcia to bardzo wnikliwyi pokazujący prawdę o okresiepanowania wyczawskiego dokument jednego w nim brak f............