Reklama

Cztery wieczory jazzu w przemyskim CK

07/12/2021 16:42

Od czwartku do niedzieli ubiegłego tygodnia (2 – 5.12 bm.) w Centrum Kulturalnym w Przemyślu odbywał się Międzynarodowy Festiwal Jazzowy „Jazz bez”.

W Przemyślu ten gatunek muzyki ma długą historię i wielu fanów. Zaczęło się jeszcze w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku, od amatorskich koncertów w klubie „Niedźwiadek”.

Potem, w latach osiemdziesiątych, w Wojewódzkim Domu Kultury co roku na początku grudnia odbywały się „Mikołajki jazzowe”.

Dekadę później w klubie „Niedźwiadek” koncertowali najbardziej znani w kraju wykonawcy z legendą jazzu Janem Ptaszynem Wróblewskim na czele. Dwadzieścia jeden lat temu rozpoczął się polsko-ukraiński[paywall] projekt Międzynarodowy Festiwal Jazzowy „Jazz, bez”, który pokazał, że muzyka nie zna granic.

Przez lata festiwal zyskał opinię imprezy prezentującej najlepsze wzorce współczesnej muzyki improwizowanej, przyczyniając się w ten sposób do budowania kontaktów kulturalnych i tworzenia międzynarodowych formacji muzycznych.


fot.Jacek Szwic
„Zakus Quartet”.

Reklama

Od Bacha do Stańki

Tegoroczną edycję festiwalu rozpoczęło trio: Andrzej Jagodziński – fortepian, Adam Cegielski – kontrabas, Czesław „Mały” Bartkowski – perkusja.

Pierwszy wieczór poświęcony był muzyce mistrza polifonii Jana Sebastiana Bacha, która dla Jagodzińskiego, znakomitego pianisty i kompozytora, była inspiracją do stworzenia ciekawych kompozycji. Drugi wieczór zatytułowany „Śladami filmowych ścieżek” należał do Quartetu Henryka Miśkiewicza. Była to sentymentalna podróż po naszej kinematografii.

Henryk Miśkiewicz, wykonawca głównych muzycznych wątków filmowych i tematów oraz własnych improwizacji dopasowanych do klimatu scen filmowych, przypomniał między innymi motyw muzyczny kultowych seriali sprzed lat – „Stawka większa niż życie” czy „Czterdziestolatek”. Publiczność bardzo gorąco przyjęła charakterystyczne brzmienie jego saksofonu.

Trzeci wieczór należał do ukraińskiego „Zakus Quartet” (Igor Zakus – bass, Ruslan Bolatov – fortepian, Taras Kushniruk – gitara i Artur Frolov – perkusja), który zaprezentował autorski program „Happy instant”. Lider zespołu, Igor Zakus, który należy do czołówki jazzowych basistów na Ukrainie, kompozytor, bandleader, wykładowca i współzałożyciel „Jazz Kolo Project” postawił na lirykę, co w przełożeniu na jazz dało ciekawe efekty.

Prowadząca festiwalowe koncerty dziennikarka muzyczna Elżbieta Lewicka, zapowiadając finałowy koncert „Tribute to Tomasz Stańko/ dark forecast”, uprzedziła, że będzie to muzyczna petarda i nie było w tym żadnej przesady. Piotr Schmidt ze swoim quartetem w składzie: Piotr Schmidt (trąbka), Paweł Tomaszewski (fortepian), Michał Barański (kontrabas) i Sebastian Kuchczyński (perkusja) dał pokaz kunsztu i dosłownie porwał widownię.

Program, składający się w większości z jego autorskich aranżacji, był hołdem oddanym zmarłemu trzy lata temu Tomaszowi Stańce, zaliczanemu do pierwszej dziesiątki światowych trębaczy.

Organizatorzy festiwalu „Jazz bez” – Centrum Kulturalne w Przemyślu i Stowarzyszenie Artystyczne we Lwowie – zadbali o to, by nawet ci, którzy nie uczestniczyli na żywo w festiwalu, mogli oglądać i słuchać jazzu podczas internetowej transmisji online.  


fot.Jacek Szwic
Rewelacyjny Piotr Schmidt.


JS
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości