Tych, którzy docierają do naszego regionu z kraju ogarniętego wojną, codziennie wspierają mundurowi. Są odpowiedzialni nie tylko za bezpieczeństwo, tak naprawdę pomagają na wszystkie możliwe sposoby. Niejednokrotnie po męczącej służbie policjanci z przemyskiej komendy włączają się w pomoc uchodźcom z Ukrainy także jako wolontariusze.
Policjanci dbają o bezpieczeństwo w ruchu drogowym i na dworcach kolejowych, wspierają obywateli Ukrainy w dotarciu do miejsc noclegowych czy punktów pomocy, rozdają żywność, pomagają przenosić ciężkie bagaże, ale też przy opiece nad najmłodszymi, dla których wojna jest czymś kompletnie niezrozumiałym.
Można ich też zobaczyć w punktach recepcyjnych i w miejscach zakwaterowania uchodźców czy na terenie[paywall] byłego Tesco w Przemyślu, gdzie napływają tysiące ludzi, szukających bezpiecznego schronienia.
Stawiają się tam niejednokrotnie po powrocie z intensywnego dnia służby. W pomoc angażują się także pracownicy cywilni czy rodziny mundurowych. Choćby poprzez organizację zbiórek rzeczowych.
Gros pracowników komendy niesie też wsparcie finansowe, wpłacając darowizny na konta fundacji, które pomagają Ukrainie, a także na rzecz zwierzaków, które zostały przetransportowane z terenów ogarniętych wojną do schroniska w Orzechowcach.
Funkcjonariusze w swoich działaniach starają się również nie zapominać o najmłodszych, którzy pod opieką dorosłych dotarli do Przemyśla. Chwile spędzone w miejscach tymczasowego schronienia umila małym gościom... miś podkarpackiej policji, w którego można wtulić i wreszcie poczuć bezpiecznie.
W ubiegłym tygodniu dostarczył on też dzieciom z Ukrainy słodkości, by choć na chwilę mogły zapomnieć o smutnych przeżyciach.
Policyjny miś i dodatkowo maskotka Skye czekały także w minioną niedzielę na dzieci w punkcie buforowym przy Tesco. Tu funkcjonariusze z Przemyśla i Rzeszowa, wespół z wolontariuszkami z Przedszkola nr 2 w Przemyślu i animatorkami Mini Brain Academy robili wszystko, by na twarzach maluchów zagościł uśmiech.
Pomagały w tym wspólne zabawy, słodycze i bańki mydlane.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze