Czwarty z pięciu rozegranych w tym sezonie meczów przegrali piłkarze ręczni SRS Czuwaju Przemyśl. Tym razem nie mieli za wiele do powiedzenia w dzisiejszej (10 października br.) konfrontacji z Olimpią w Piekarach Śląskich.
Zdecydowanym faworytem tej potyczki byli mocni kadrowo gracze ze Śląska. Przemyślanie w dalszym ciągu występują w bardzo okrojonym składzie, co w meczach wyjazdowych ogranicza ich możliwości do minimum. Owszem, walczyli w hali MOSiR w Piekarach Śląskich, ale w przekroju całego spotkania wyższość gospodarzy nie podlegała żadnej dyskusji. Miejscowi po pięciu minutach gry prowadzili 3:1. Podopieczni Przemysława Korobczaka mieli przebłyski skutecznej gry, której efektem było doprowadzenie do remisu 4:4 w 10. min. Na więcej w pierwszych 30 minutach szczypiorniści Olimpii jednak nie pozwolili. Kolejny kwadrans wygrali 8:3, dzięki m.in. znakomitej skuteczności doświadczomnego Arkadiusza Kowalskiego. Z 5-bramkową przewagą gospodarze zeszli do szatni.
W II połowie na trybunach zrobiło się nieco gorąco. Do 45. min spotkania lepszym zespołem byli przemyślanie. Gospodarzy gubiła nieco zbyt duża pewność siebie. Najprawdopodobniej uznali, że łatwość z jaką wypracowali sobie przewagę w I odsłonie będzie im towarzyszyć także w drugiej. Nic z tych rzeczy. W 40. min czuwajowcy zmniejszyli straty. Było 22:19, pięć minut później mieli rywala na wyciągnięcie ręki – 24:23. To było jednak wszystko, na co pozwolili Ślązacy. Zdecydowanie poprawili koncentrację i grę w defensywie. Popełniane błędy ograniczyli do minimum. Na efekty długo nie trzeba było czekać. Sukcesywnie, z każdą upływającą minutą budowali bramkową przewagę. Na pięć minut przed końcem było 30:25 i stało się jasne, że będą mogli dopisać sobie kolejne dwa punkty, które wywindowały ich na 4. miejsce w ligowej tabeli. Olimpia wygrała ostatecznie 32:26 (19:14).
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Jak można relacjonować mecz, na którym się nie było tak szczegółowo!!
Jak można relacjonować mecz, na którym się nie było tak szczegółowo!!