Sezon turystyczny właśnie rusza. Jarosław zachęca do odwiedzenia bogatą ofertą: zabytkami, układem architektonicznym starego miasta, historią tworzoną na styku kultur i narodowości, a także bogatą tradycją kupiecką, tradycjami wojskowymi i podziemnymi trasami turystycznymi. Trudno wymienić wszystkie atrakcje turystyczne, jakie ma do zaoferowania. Czego brakuje miastu, by ściągało więcej turystów?
Turysta znajdzie dość dużo informacji o Jarosławiu. Począwszy od perełek architektonicznych, przez miejsca i wydarzenia ciekawe kulturowo i historycznie, na bazie noclegowej i gastronomicznej kończąc. Mieszczące się w kamienicy Attavantich przy jarosławskim Rynku Centrum Kultury i Promocji służy pełnym zakresem informacji turystycznej. Udostępnia ją również na swojej stronie internetowej. Często słychać głosy, że ruch turystyczny w mieście pozostawia wiele do życzenia, ale Jarosław nie odbiega pod tym względem od miast sąsiednich i z turystami aż tak źle nie jest.
– Trudno porównywać Jarosław z dużymi ośrodkami turystycznymi, takimi jak Kraków, ale odwiedzających nasze miasto widać. Do samej cerkwi z ikoną Brama Miłosierdzia przyjeżdża w sezonie kilka autobusów z turystami tygodniowo. Sam Rynek powinien się zmienić i o turystycznym charakterze miasta świadczyć. Powinien pokazywać, że miasto jest otwarte na odwiedzających, a zapchany samochodami niekoniecznie zaprasza. Warto rozważyć, co jest lepsze dla rozwoju turystyki, czy dotarcie do różnych grup, czy kompleksowe skupienie się na dwóch, trzech wybranych kategoriach odwiedzających. Trzeba zachęcać ludzi przyjeżdżających do rodzin w powiecie, by odwiedzali Jarosław. Dać im ofertę – uważa Korneliusz Polit, jarosławski radny. Zwraca uwagę, że osoby z mniej zasobną kieszenią, mogą mieć trudności ze znalezieniem noclegu, a jeśli chodzi o markę, to wśród najbardziej znanych w Polsce produktów kojarzone z Jarosławiem są ciastka „San”, Festiwal Muzyki Dawnej i jarosławskie jarmarki.
– Walory turystyczne naszego miasta będzie doskonale promował projekt Mistyka Karpackich Miast, polegający na stworzeniu produktu turystycznego Karpackich Miast w oparciu o dziedzictwo przyrodnicze i kulturowe Jarosławia i słowackiego Svidnika. W ramach wspólnego projektu zostaną opracowane strony internetowe obu miast w trzech językach: polskim, słowackim i angielskim. Będą one zawierały nowoczesne rozwiązania, w tym elementy graficzne, wysokiej jakości treści oraz filmy i zdjęcia. W aplikacji mobilnej będzie dostępny audioprzewodnik i moduły gry miejskiej, a także interaktywna mapa. Wypromujemy w ten sposób nie tylko miejsca warte odwiedzenia, ale także aktualności z obu miast partnerskich, ich charakterystykę, informacje o szlakach miejskich, polecane obiekty noclegowe i gastronomiczne. Całość będzie zintegrowana z popularnymi serwisami społecznościowymi i aplikacjami mobilnymi – podkreśla burmistrz Jarosławia Waldemar Paluch.

fot.Roman Kijanka
Cerkiew w Jarosławiu, jedno z najczęściej odwiedzanych miejsc.
– Zdecydowanie największym zainteresowaniem w zeszłym roku cieszyła się najnowocześniejsza atrakcja turystyczna na Podkarpaciu, czyli Podziemne Przejście Turystyczne w Jarosławiu – mówi Tomasz Wywrót, dyrektor CKiP w Jarosławiu. Z atrakcji skierowanych do turystów wymienia właśnie zwiedzanie Podziemnego Przejścia Turystycznego w Jarosławiu w towarzystwie dawnej właścicielki miasta Anny Ostrogskiej oraz kupca Wilhelma Orsettiego oraz zwiedzanie Jarosławia z przewodnikiem wzdłuż szlaku wielokulturowego oraz szlaku kultury wschodniej. Zainteresowaniem cieszą się też niedzielne spacery z przewodnikiem, oferta umożliwiająca łączone zwiedzanie Podziemnego Przejścia Turystycznego oraz Podziemnej Trasy Turystycznej im. Feliksa Zalewskiego.
– Dla osób odwiedzających Punkt Informacji Turystyczno-Kulturalnej przygotowane są ankiety, na podstawie których dowiadujemy się, jaki jest cel przyjazdu, w jaki sposób dotarły do Jarosławia, jak długo mają zamiar pozostać w mieście, jak oceniają usługi świadczące przez Punkt Informacji Turystyczno-Kulturalnej. Dzięki odpowiedziom na te i inne pytania możemy poznać preferencje i wyjść naprzeciw oczekiwaniom turystów odwiedzających Jarosław – mówi dyrektor CKiP. Z tych informacji wynika, że Jarosław nie jest zapomnianym przez turystów miastem. Trudno jednak określić, ilu w ciągu roku przyjeżdża do miasta. Odwiedzający indywidualnie i niekorzystający z pomocy CKiP nie pojawiają się w statystykach.
W mieście brakuje miejsc noclegowych dla turystów z mniej zasobną kieszenią. Według informacji Centrum jest 5 hoteli oraz schronisko młodzieżowe, dom pielgrzyma i hotelik przy jednej z parafii. W sezonie trudno znaleźć tani nocleg, szczególnie, gdy imprezy zbiegną się z weselami. Gastronomicznie Jarosław zaprasza do 12 restauracji, 4 pizzerii i 10 kawiarni i pubów. Miastu brakuje też spójnego współdziałania wszystkich ośrodków z turystycznej branży oraz współpracy z sąsiadami, pozwalającej na połączenie kilku blisko położonych miast i stworzenie jednej oferty. Brakuje też turystycznej identyfikacji miasta w skali kraju.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.proponował bym aby zniknęły samochody z rynku w Jarosławiu ;) a na ich miejsce powstały ogródki gdzie można by było usiąść, posłuchać muzyki, wypić i zjeść fajnie, posiedzieć z rodzina. Tak jak jest w Rzeszowie na rynku !!! Na dzień dzisiejszy po prostu się nie da, kto będzie wdychał te wszystkie spaliny z zakorkowanego samochodami rynku. Taki apel do władz miasta. !
Zgadzam się z ,,czytam i wiem.''powinno być tak jak np w Sandomierzu a parkingi zrobić na terenach nie zagospodarowanych.
podziemia Jarosławia to faktycznie świetna atrakcja, bogata, dopracowana - a w Przemyślu PUSTE MURY.
proponował bym aby zniknęły samochody z rynku w Jarosławiu ;) a na ich miejsce powstały ogródki gdzie można by było usiąść, posłuchać muzyki, wypić i zjeść fajnie, posiedzieć z rodzina. Tak jak jest w Rzeszowie na rynku !!! Na dzień dzisiejszy po prostu się nie da, kto będzie wdychał te wszystkie spaliny z zakorkowanego samochodami rynku. Taki apel do władz miasta. !
Zgadzam się z ,,czytam i wiem.''powinno być tak jak np w Sandomierzu a parkingi zrobić na terenach nie zagospodarowanych.
podziemia Jarosławia to faktycznie świetna atrakcja, bogata, dopracowana - a w Przemyślu PUSTE MURY.