Firma „Benix” Kaczorowscy sp. jawna z Mroczenia koło Kępna (województwo wielkopolskie) wyraziła gotowość wybudowania w Przemyślu fabryki mebli. Jeśli do tego dojdzie, gwarantują ok. 600 nowych miejsc pracy.
Firma z Wielkopolski powstała w 1993 r. Zatrudnia obecnie tysiąc pracowników. Dysponuje trzema szwalniami w: Grodkowie, Nowej Soli i Zduńskiej Woli. Filia zakładu ulokowana jest w Sieradzu, zaś od 2019 r. w Wieruszowie działa nowa fabryka pod nazwą „Livello Sofa”. W ofercie dominują: narożniki, sofy i fotele produkowane z wysokiej jakości tkanin tapicerskich i skór naturalnych[paywall].
I właśnie od szwalni firma chce rozpocząć swoją przygodę z Przemyślem. 26 lutego br. przedstawiciele tej wielkopolskiej firmy na czele z zastępcą dyrektora generalnego Krzysztofem Zimnym gościli w przemyskim magistracie. Spotkanie było podsumowaniem trwających blisko pół roku rozmów, w których – obok prezydenta miasta Wojciecha Bakuna – uczestniczyła również radna ugrupowania Wspólnie dla Przemyśla Monika Jaworska-Żurawska. Inicjatorem i osobą, która pomogła nawiązać kontakt między obiema stronami, był przemyski przedsiębiorca Tomasz Szybiak. W spotkaniu uczestniczyli także szefowa Powiatowego Urzędu Pracy w Przemyślu Iwona Kurcz-Krawiec i szef Przemyskiej Agencji Rozwoju Regionalnego sp. z o.o. Piotr Pyszczuk.
Wczoraj, 3 marca br., rozpoczęła się rekrutacja pracowników do wspomnianej szwalni obić tapicerskich. Główne kryteria przyjęć to: umiejętność szycia i... gotowość podjęcia pracy. Wymagania wcale niewygórowane. Szwalnia znajdować się będzie w wydzierżawionych budynkach po jednej z byłych hurtowni. Obiekt jest na ostatniej prostej, jeśli chodzi o w dostosowanie pomieszczeń do potrzeb tego typu działalności. Znajdzie w nim zatrudnienie 100 osób. Podczas spotkania padło zapewnienie ze strony przedstawicieli wielkopolskiej spółki, że jeśli znajdzie się odpowiednia liczba pracowników, w nadsańskim mieście wybudowana zostanie fabryka mebli firmy „Benix” Kaczorowscy sp. jawna. Byłaby to ich trzecia fabryka w naszym kraju. Pracę mogłoby w niej znaleźć ok. 600 osób. Obecnie przedstawiciele firmy prowadzą badania lokalnego rynku pracy.
Dla Przemyśla produkcja mebli nie jest nowością. Przecież nad Sanem przez wiele lat działała fabryka pod nazwą „Furnel”, której spadkobiercą była spółka „Forte”. Zapewne są więc u nas fachowcy w tej dziedzinie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Oby tak, bo kilka lat temu Choma coś ćwierkał o robocie na 3 Maja. Ale mamy 2020 r. Ani Chomy, ani tej firmy na 3 Maja. Tylko Choma dobrze trafił. Internetu nie oszukasz.
Jeśli to się uda to jestem pełen podziwu, potrzebne są miejsca pracy aby coś się w tym Przemyślu ruszyło,bo tak to stoimy w miejscu. Młodzież wyjeżdża a ci co zostali szukaja pracy o którą ciężko,taka fabryka już coś by zmieniła.
Myślę że Chrystus górujący nad naszym miastem z KrzyżemZawierzenia wspomoże to wspaniałe 1300 letnie miasto w jegoupragnionym rozwoju.
nic tylko pogratulować fotografowi. Zdjęcie wygląda jak przełom lat 99-2000 gdy wchodziły aparaty cyfrowe. Serio myślałem że to zdjęcie archiwalne.
Oby tak, bo kilka lat temu Choma coś ćwierkał o robocie na 3 Maja. Ale mamy 2020 r. Ani Chomy, ani tej firmy na 3 Maja. Tylko Choma dobrze trafił. Internetu nie oszukasz.
Oby nie skończyło się tylko na gadaniu. W tym mieście potrzeba nam zakładów pracy, bo z samej turystyki to nie wyżyjemy. A różnego typu domu opieki społecznej i długoterminowej rozwoju miasta nie zapewnią.
Jeśli to się uda to jestem pełen podziwu, potrzebne są miejsca pracy aby coś się w tym Przemyślu ruszyło,bo tak to stoimy w miejscu. Młodzież wyjeżdża a ci co zostali szukaja pracy o którą ciężko,taka fabryka już coś by zmieniła.