Reklama

Czy radny Zapałowski straci mandat?

Czy radny Wspólnie dla Przemyśla, były europoseł, Andrzej Zapałowski zataił część dochodów w oświadczeniu majątkowym za 2019 r.? Przemyska policja pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Przemyślu prowadzi postępowanie przygotowawcze w tej sprawie. Na zlecenie rzeszowskiej delegatury Centralnego Biura Antykorupcyjnego, do którego wpłynęło zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa.

Sporządzanie oświadczeń majątkowych nie jest zadaniem łatwym. Wymaga od osoby zobowiązanej do tego (m.in.: władz miast i gmin, radnych, członków zarządu, sekretarzy, skarbników, kierowników jednostek organizacyjnych samorządu) dołożenia najwyższej staranności i zarazem uczciwości. Należy kilka razy się zastanowić, aby niczego nie przeoczyć[paywall]. Trzeba mieć na względzie potencjalne sankcje karne, grożące za podanie informacji niezgodnych z prawdą lub też za zatajenie prawdy (pozbawienie wolności, grzywna, utrata stanowiska czy mandatu w wypadku radnych).

Oświadczenie takowe zawiera kilka punktów. W punkcie VIII wpisuje się wszelkie uzyskiwane dochody z tytułu zatrudnienia lub innej działalności zarobkowej lub zajęć. Obowiązkowo należy wskazać z osobna kwoty dochodów uzyskiwane z poszczególnych tytułów, np.: umowa o pracę, umowa o dzieło, umowa-zlecenie, honoraria autorskie, odszkodowania, świadczenia pieniężne z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych. Także dochód z racji służby w strukturach mundurowych. Nie ma znaczenia, czy określony dochód podlegał opodatkowaniu. Zdarzało się, że np. radni nie ujawniali dochodów z tytułu diet, co jest zatajeniem dochodu.

Reklama

Oświadczenie majątkowe wraz z kopią swojego zeznania o wysokości osiągniętego dochodu w roku podatkowym (PIT) za rok poprzedni radny składa przewodniczącemu danej rady, czy to miasta, czy powiatu, czy gminy. Jest na to czas do 30 kwietnia każdego roku. W tym roku, ze względu na sytuację epidemiczną, termin ten został wydłużony do 31 maja br.

Nie zrzekł się mandatu

Był początek kwietnia 2019 r., kiedy dwaj przemyscy radni Wspólnie dla Przemyśla – Andrzej Zapałowski i Mirosław Majkowski zostali relegowani z wojsk obrony terytorialnej. Ustawa o powszechnym obowiązku obrony RP jasno precyzowała i precyzuje (co wówczas na naszych łamach potwierdził rzecznik prasowy Dowództwa Wojsk Obrony Terytorialnej ppłk Marek Pietrzak), że jeśli ktoś jest radnym, musi zostać relegowany ze służby w obronie terytorialnej. Może pozostać w OT, ale wówczas musi złożyć mandat radnego. Obaj nie zdecydowali się na to. A. Zapałowski powiedział nam wówczas: – Złożyłem odwołanie, bo przepisy są dla mnie dwuznaczne. Ale przypuszczam, że nic to nie da. To będzie decyzja polityczna i z tym się muszę liczyć.

Reklama

Obaj w swoich oświadczeniach majątkowych za 2018 r. wpisali dochód z racji służby w WOT. A. Zapałowski wpisał dochód w wysokości 9 tys. 355 zł 88 gr, M. Majkowski – 6 tys. zł. W oświadczeniu majątkowym za 2019 r. ten drugi wykazał dochód z tego tytułu w wysokości 2 tys. 800 zł. W oświadczeniu majątkowym A. Zapałowskiego w punkcie VIII nie można znaleźć kwoty, jaką otrzymał.

Były europoseł, były wiceprzewodniczący Rady Miejskiej w Przemyślu z partii Wspólnie dla Przemyśla w wojskach obrony terytorialnej był w stopniu podporucznika. Osoba w takiej randze za jeden szkoleniowy dzień w WOT otrzymuje 153 zł 30 gr. Jest także dodatek za gotowość. Wynosi 365 zł.

Reklama

– Dwa dni szkolenia w miesiącu to minimum programowe dla żołnierzy Obrony Terytorialnej. W zależności od stopnia, stanowiska, kursu, który przechodzą żołnierze ochotnicy, takich dni w miesiącu mają oni więcej. Dodatek za gotować bojową jest niezależny od stopnia wojskowego i jest wypłacany za służbę rotacyjną ochotnika w wymiarze co najmniej dwóch dni w miesiącu – wyjaśnił rzecznik prasowy 3. Podkarpackiej Brygady Obrony Terytorialnej kpt. Witold Sura.

Policja pod nadzorem prokuratury prowadzi postępowanie

Jak już wspomnieliśmy, zarówno A. Zapałowski, jak i M. Majkowski żołnierzami OT byli przez trzy miesiące 2019 r. I obaj musieli za to otrzymać gratyfikację. Potwierdził to M. Majkowski, który wpisał otrzymaną kwotę. Oświadczenia majątkowe przemyskich radnych za 2019 r. trafiły do ówczesnej przewodniczącej Rady Miejskiej w Przemyślu Ewy Sawickiej. Światło dzienne (tzn. były ogólnodostępne w internecie) ujrzały jednak dopiero 5 sierpnia br.

Reklama

12 sierpnia br. do rzeszowskiej delegatury Centralnego Biura Antykorupcyjnego trafiło zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez A. Zapałowskiego poprzez zatajenie dochodów osiągniętych w związku ze służbą w Wojskach Obrony Terytorialnej w oświadczeniu majątkowym za 2019 r. Dyrektor delegatury Karol Łukomski 24 sierpnia br. wysłał zawiadomienie – zgodnie z właściwością terenową – do Prokuratury Rejonowej w Przemyślu. – Tak, otrzymaliśmy z CBA takowe zawiadomienie 26 sierpnia. Objęliśmy sprawę nadzorem. Obecnie trwa postępowanie sprawdzające, które ma wykazać, czy są podstawy do wszczęcia śledztwa. Czynności, oczywiście pod naszym nadzorem, zostały zlecone Komendzie Miejskiej Policji w Przemyślu. Maksymalnie mogą trwać 30 dni i wówczas zapadnie decyzja – poinformował nas zastępca prokuratora rejonowego w Przemyślu prokurator Adam Zuber.

– Niczego nie zataiłem! – twierdzi A. Zapałowski

2 września br. skontaktowaliśmy się z radnym A. Zapałowskim, chcąc uzyskać odpowiedź na pytanie, czy rzeczywiście zataił dochód ze służby w wojskach obrony terytorialnej.

Reklama

– Przeoczyłem to. Zapomniałem po prostu wpisać. To była kwota około 1200 złotych. Złożyłem już korektę. Nie rozumiem jak można składać jakieś zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa, jeśli to nie był żaden dochód a rekompensata za służbę. Nieopodatkowana. Państwo polskie mi to zrekompensowało. Jakie to jest zatajenie? Komuś się chyba klepki poprzestawiały. W tamtym roku co prawda wykazałem, ale wcale nie musiałem – stwierdził A. Zapałowski.

Wspomniana korekta trafiła do Biura Rady Miejskiej i Współpracy z Zarządami Osiedli UM w Przemyślu 2 września br. A stamtąd do przewodniczącego Rady Miejskiej w Przemyślu Macieja Kamińskiego. – To prawda. Korekta oświadczenia majątkowego za 2019 rok pana radnego Andrzeja Zapałowskiego wpłynęła 2 września. Zapoznaję się z dokumentami. Będę prosić pana radnego o złożenie stosownych wyjaśnień – skomentował krótko M. Kamiński.

Jeśli przemyska prokuratura uzna, że należy w tej sprawie wszcząć śledztwo i jeśli stwierdzi, że było to zatajenie, A. Zapałowski musi się liczyć co najmniej z utratą mandatu radnego. Podobnie jak to, że jeśli do tego by doszło w fotelu radnego za A. Zapałowskiego zasiądzie Mariusz Piwko, który w wyborach samorządowych 2018 wystartował z list Kukiz’15 (pozycja nr 1) i uzyskał tyle samo głosów co A. Zapałowski (406).
MG
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Maciorowicz - niezalogowany 2020-09-08 18:54:04

    Czyżby zemsta PiS za ujawnienie afery obalenia Prezydenta Bakuna? Ładnie się PiSiorki służbami zasłaniają.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    XxX - niezalogowany 2020-09-08 19:04:54

    Dokładnie, Oni nam to my im. Byle na złość..... Ich musi być na wierzchu. Masakra. 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Kill bill - niezalogowany 2020-09-08 19:10:15

    Polityka.  Niestety zaczęła  się źle ta kadencja - od wypalenia Haydera przez radnego Karambe i to już był przycisk start...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama