Choć władze miasta oficjalnie odcinają się od jakichkolwiek pogłosek o zmianie siedzib szkół, przedszkoli czy instytucji kultury, w Przemyślu robi się coraz głośniej o tzw. rewolucji budynkowej. Chodzi o zmianę bazy lokalowej placówek oświatowych po zwolnieniu we wrześniu 2019 r. budynków gimnazjalnych.
Jeszcze przez niecałe dwa lata nic w tej kwestii się nie zmieni, bo w trzech budynkach, w których funkcjonują gimnazja, do czerwca 2019 r. młodzież będzie się wciąż uczyć. Z dniem 1 września 2019 r. sytuacja się zmieni. W mieście pojawiły się pogłoski, że w związku z tym dojdzie do tzw. rewolucji budynkowej. Według nich nową lokalizacją Szkoły Podstawowej nr 5 przy ul. Konarskiego ma zostać budynek po byłym Gimnazjum nr 3 przy ul. hm. Izydory Kossowskiej. Z kolei Młodzieżowy Dom Kultury ma być przeniesiony do budynku po byłym Gimnazjum nr 5 przy ul. Grunwaldzkiej (a miasto zabytkowy budynek MDK-u nad Sanem miałoby sprzedać), zaś do budynku po byłym Gimnazjum nr 1 przy ul. 3 Maja mają zostać przeniesione dwa miejskie przedszkola[paywall].
A że coś jest na rzeczy, zdradził nam radny Tomasz Schabowski (PO), który uczestniczył m.in. w „wyjazdowym” posiedzeniu Komisji Edukacji Rady Miejskiej w Przemyślu. – O tym jest mowa od kilku miesięcy. W maju tego roku złożyłem interpelację w sprawie dalszego losu budynków po byłych gimnazjach. Zastępca prezydenta, pan Grzegorz Hayder powiedział, że plan jest taki, aby Młodzieżowy Dom Kultury przenieść do Gimnazjum numer 5, bo obecny zabytkowy budynek MKD-u jest w złym stanie, a koszty remontu byłby ogromne. Powiedział także, że do budynku po Gimnazjum numer 1 przy 3 Maja zostaną najprawdopodobniej przeniesione dwa miejskie przedszkola, a do budynku po Gimnazjum numer 3 Szkoła Podstawowa numer 5. O ile mnie pamięć nie myli, chyba w czerwcu tego roku usłyszałem, że dyrekcja Szkoły Podstawowej numer 15 zwróciła się do władz miasta z pytaniem o możliwość pozyskania dwóch milionów złotych na budowę dodatkowego budynku szkolnego, aby nie było dwuzmianowości. Zapytałem, czy nie bardziej racjonalne byłoby przenieść część uczniów do Szkoły Podstawowej numer 5. Złożyłem nawet wniosek na komisji edukacji, aby raz jeszcze przeanalizować sytuację, ale został odrzucony – tłumaczy T. Schabowski. – We wrześniu w SP 5 odbyło się spotkanie wyjazdowe komisji edukacji, w czasie którego przewodniczący pan Maciej Karasiński, rzekł do pani dyrektor, żeby była przygotowana do przenosin do budynku Gimnazjum numer 3 – wyliczył radny PO.
Ile w tym prawdy zapytaliśmy u źródła, czyli w przemyskim magistracie. – Rzeczywiście, w październiku ubiegłego roku powołany został zespół zadaniowy do opracowania koncepcji funkcjonowania jednostek oświatowych po wejściu w życie reformy, którego zadaniem jest wypracowanie optymalnych rozwiązań dotyczących sieci przemyskich szkół. W skład zespołu wchodzą pracownicy urzędu oraz radni (tylko koalicji rządzącej w mieście). Obecnie zespół pracuje nad przygotowaniem koncepcji zmian bazy lokalowej jednostek oświatowych, uwzględniającej w szczególności fakt zwolnienia od września 2019 roku budynków gimnazjów. Żadna decyzja w tej sprawie nie została jeszcze podjęta. Rozważane są różne koncepcje wykorzystania zwalnianych budynków, a celem nadrzędnym jest poprawa warunków kształcenia dzieci. Wypracowane przez zespół zadaniowy propozycje, po ich zaakceptowaniu przez prezydenta miasta, zostaną przedstawione do konsultacji jednostkom oświatowym, których będą dotyczyły. Dopiero wówczas będzie można mówić oficjalnie o planach organu prowadzącego dotyczących zmiany siedzib szkół – wyjaśnił naczelnik Kancelarii Prezydenta Miasta Przemyśla Artur Komorowski.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.CAŁKIEM ROZSĄDNIE, jeśli nie zostaną za grosze to rozsądne bo oczywistym jest ze niektóre starsze budynki np.SP 5 czy MDK można z powodzeniem przekształcić do innych celów natomiast obiekty budowane jako szkoły np. dawna 13 przy łukasińskiego nadają się praktycznie tylko na cele oświatowe. Więc wybór jest prosty a poniesione nakłady powinny podnieść cenę sprzedaży.
Trzeba sprzedać developerowi żeby się odwdzięczyć za banery wyborcze
Budynek Gimnzjum Nr 3 ( stara 13 tka) to bardzo ładna szkoła z szerokimi korytarzami i grzech by było na coś innego przeznaczyć
Ale przecież budynek SP nr 5 od początku, to jest od 13.09.1870 r. kiedy Rada Miejska powołała szkołę, zaczął funkcjonować jako szkoła. Był więc zatem budynkiem- od początku swego istnienia przeznaczonym na cele oświatowe.
Pan Ignacy ma rację. Ten budynek w zamierzeniach, od początku swego istnienia miał służyć nauczaniu. W ten budynek miasto zainwestowało masę pieniędzy, choćby wymiana okien. Wszystkie bieżące , malowania, cyklinowania, naprawy mebli były wykonywane z pieniędzy rodziców, Ludzie pieniądze dawali dla dzieci, dla szkoły. Teraz niech pan prezydent odda ludziom te pieniądze a miasto niech nie sprzedaje czegoś wyremontowanego częściowo z ludzkiej żebraniny. Miasto nigdy nie weźmie takiej ceny aby choć cześć odzyskać . Kolejny w tym kraju przekręt?
CAŁKIEM ROZSĄDNIE, jeśli nie zostaną za grosze to rozsądne bo oczywistym jest ze niektóre starsze budynki np.SP 5 czy MDK można z powodzeniem przekształcić do innych celów natomiast obiekty budowane jako szkoły np. dawna 13 przy łukasińskiego nadają się praktycznie tylko na cele oświatowe. Więc wybór jest prosty a poniesione nakłady powinny podnieść cenę sprzedaży.
Trzeba sprzedać developerowi żeby się odwdzięczyć za banery wyborcze
Pichur poszedł w gastronomię ;)