Strażacy ochotnicy z terenu gminy Żurawica (oprócz tych z Orzechowiec i Batycz) mają żal do władz gminy, że tuż przed wyborami obiecuje się im gruszki na wierzbie. A wcześniej byli niezauważani. Twierdzą, że wójt Krzysztof Składowski lobbuje na swoją korzyść, powołując się na znajomości w Ministerstwie Sprawiedliwości.
– Do Batycz systematycznie przyjeżdża wysoko postawiony urzędnik państwowy z Ministerstwa Sprawiedliwości, pan podsekretarz stanu Marcin Warchoł. W kilku siedzibach ochotniczych straży pożarnych na terenie naszej gminy od czasu do czasu odbywają się spotkania z panem wójtem. Podczas nich lobbuje, aby strażacy ochotnicy głosowali na niego, a potem będą mieć cud-miód[paywall]. Szuka głosów. Nagle teraz zaczął się nimi interesować. Powołuje się przy tym na wpływy w owym ministerstwie. Obserwujemy to już od jakiś dwóch lat. Nie wiemy, czy to jakieś kombinacje, czy co innego, ale wydaje się nam, że tak być nie powinno – mówią nasi rozmówcy.
Skontaktowaliśmy się ze strażakami ochotnikami z dwóch miejscowości w gminie Żurawica, aby potwierdzić lub zdementować te doniesienia. – To prawda. Pan wójt powołuje się na wpływy w ministerstwie i możliwość zdobycia pieniędzy, zarówno dla nas, jako formacji, jak i dla całej miejscowości. Podczas jednej z sesji rady gminy słyszałem, że ostrzegano go przed tym zbyt nachalnym lobbowaniem. Kampania wyborcza ruszyła pełną parą. Tyle że moim zdaniem to obiecywanie gruszek na wierzbie. Dlaczego wcześniej się nami aż tak nie interesował? – usłyszeliśmy od jednego ze strażaków.
– Rzeczywiście, były takie sytuacje. Podczas jednego ze spotkań powiedział, że ma dobre układy i wystarczy jeden telefon i wszystko załatwi. Od jakiegoś czasu zmienił się nie do poznania. Pozdrawia nas, macha do nas ręką... Ale wcześniej nie bardzo mu było po drodze ze strażacką bracią. Nie szanuje nas. Zamiast dobrego słowa, mamy cały czas pod górkę. Dla niego są dwie lepsze formacje, te z Orzechowiec i Batycz, a cała reszta do tej pory nie miała większego znaczenia. Obiecuje nam krainę miodem płynącą, że po wyborach nie zabraknie nam niczego. Ale to czcze obietnice – powiedział inny ze strażaków ochotników z innej miejscowości gminy Żurawica.
Wójt gminy Żurawica Krzysztof Składowski te słowa potraktował jednym, dosadnym stwierdzeniem, które brzmiało: – To żenujące insynuacje. Moi poprzednicy traktowali strażaków ochotników jak instrumenty. Mrugali do nich okiem, ale nic z tego nie wynikało. Ja gram w otwarte karty. Przypuszczam, kto może rozsiewać takie głupoty, ale musi pamiętać, że awersje personalne to jedno, a fakty – drugie – tłumaczy K. Składowski. – Wszystkie OSP na terenie naszej gminy traktowane są jednakowo. Od pewnego czasu wzrosły środki, które są na nie przekazywane. Nie ma lepszych i gorszych. 23 września przekażemy do OSP w Orzechowcach nowe auto. Inne jednostki także dostały. Kilka z nich to najwyższa półka w kraju. Wygrywają zawody, znakomicie się spisują w sytuacjach kryzysowych. Totalną bzdurą jest, że podczas spotkań, w których rzadko notabene biorę udział, powoływałem się na jakiekolwiek koneksje czy znajomości z tym czy innym ministrem. Nie lobbuję, nie szukam i nie liczę głosów. To jakiś absurd. Owszem, był u nas podsekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości pan Marcin Warchoł, ale to chyba tylko nobilitacja dla gminy i powód do radości, że ktoś taki znalazł czas, aby odwiedzić Żurawicę – podsumował wójt gminy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Ja myślę, że panu Warchołowi, Golbie i paru innym powinno być wstyd popierać, robić wspólne zdjęcia, a nawet stać koło takiego nieudacznika. To jest popieranie dziadostwa urzędniczego przez 4 lata spartolił wszystko co się dało, a teraz za pieniądze podatników kupuje głosy.WSTYD
Szanowny Redaktorze. Proszę się nie wypowiadać w imieniu wszystkich jednostek OSP z terenu gminy Żurawica. Uważamy ten fakt za nieetyczny i w żaden sposób nie podpisujemy się pod tym artykułem i zarzutami ponieważ nikt z Państwa redakcji nie skontaktował się z przedstawicielami naszej jednostki i nie zapytał o zdanie w tej kwestii.
Pan Warchoł przyjeżdża do Batycz bo stąd pochodzi jego żona- córka radnego pana W........a - pseudonim "Deszczka"
Ten artykuł Panie Redaktorze to tani kit przedwybotczy na niekorzyść obecnego Wójta Gminy Żurawica . Napewno ktoś mial w tym swój cel. Dziwię się, że dano to do publikacji. Przeciez kazdy kandydat na Wójta obiecuje gruszki na wierzbie.
Redaktor posłuchal opowieści z mchu i paproci sflustrowanego kontr kandydata na Wójta i powiela te farmazony przypisując je innym jednostkom.
Niechce pisac kto kupuje glosy za alkochol ale napewno nie ten Pan
Super !! W końcu ktoś potrafił ujawnić prawdę. To jest tylko jedna z wielu rzeczy.
Nadszedł czas na zmiany więc trzeba to zmienić i mądrze wybrać wójta który będzie mądrze gospodarzył.
Aż miło popatrzeć jak wielu obrońców obecnej władzy w Gminie się uaktywniło. Szkoda, że tak mocno jak sięgają za klawiatury komputerów, nie potrafią zasięgnąć wiedzy pośród tych, którzy z panem Składowskim muszą pracować na co dzień. Ich też warto posłuchać. A tam superlatyw na temat Pana, któremu artykuł poświęcono nikt nie usłyszy. A co do obiecanek wyborczych, to nie tylko OSP się one dotyczą. Minionej niedzieli nawet te obiecanki można było usłyszeć z ambony w Żurawicy Górnej. Smutne, że nawet z tego miejsca pan Składowski może korzystać uprawiając nieudolnie lokalną politykę przedwyborczą.
Po 1: Jak trzeba być głupim i jak trzeba nie mieć godności by publikować tak nieprawdziwą informacje - czysto oczywistym jest, że ten artykuł jest kolejnym z pięknych pomysłów Pana, który nie dawno przeprowdził się do Batycz i w tym roku kandyduje na wójta. Po 2: Jako mieszkaniec wioski Batycze chciałbym napomnieć, że kontrkandydat na wójta miał spór z Panem Wójtem Składowskim i kosztem wioski chciał wywrzeć presję na gminie by ta spełniła jego warunki - w innym wypadku miał nie zgodzić się na postawienie słupów z lampami oświetlającą drogę dojazdową do wioski, gdzie fundusze na tą inwestycje blokował tylko Pan wyżej wymieniony debil. Po 3: Świństwem jest mieszanie w to jednostek straży pożarnych, które na codzień muszą zmagać się z wypadkami, pożarami i pomocą innym w trudnej sytuacji. A Pan kontrkandydat wymyślający bajki dla starych pelikanów, którzy łykają wszystko jak leci nie ma szacunku do wioski, w której się osiedlił, a co dopiero do gminy, którą chce rządzić. Zero poparcia takiego zachowania.
PISoBOLSZEWIA u koryta tak pojmuje demokrację he he.http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,23905488,fundusz-sprawiedliwosci-tvn24-poslowie-solidarnej-polski-dawali.html
Jak można pisać artykuł "ktoś kiedyś coś powiedział". Którzy strażacy, z jakich OSP? Czy Pan Redaktor zadał sobie trud, aby dowiedzieć się jakie faktycznie strażacy dostali pieniądze w tej kadencji (z budżetu gminy)? A może wręcz przeciwnie. Może to przeciwnicy obecnego wójta naobiecywali coś strażakom jeśli go oczernią. Na przykład awans czy pracę dla członków rodziny? Dziwi mnie, że redakcja życia bezkrytycznie wypisuje takie paszkwile w okresie przedwyborczym. Ogólnikowe, niesprawdzone. Czy ma jakieś zlecenie? Myślę, że powinna raczej zająć się własną witryną i nie szerzyć więcej pornografii.
Uuu.... zaraz pewnie zostanie wyłączona możliwość komentowania - tradycyjnie gdy robi się ciut nerwowa dyskusja...
Lobbing w obecnych czasach nie jest czymś nowym, Ameryki nie odkryto. Ale.... i tu jest pies pogrzebany.Nie należy się z tym obnosić. "Tisze jedjesz, dalsze budjesz jak mòwią bracia Rosjanie. Można ich nie lubić ale w tym przypadku trzeba przyznać im rację. Chyba wylano dziecko z kąpielą. Wniosek:dzieci nie nadają się do polityki nawet na poziomie gminy.
KTO WYGRA TO WYGRA ALE OBECNY WOJT DUZO ZROBIL .
Po przeglądnięciu Wiadomości Żurawickich widać gołym okiem, że nakłady na OSP znacznie wzrosły. Czyja to zasługa? Zastanawiam się tylko dlaczego wspomina się o faworyzowaniu OSP Orzechowce i OSP Batycze. Przecież sporo zainwestowano też w OSP Bolestraszyce. Wiadomym jest, że dotację na ten cel załatwił radny z Batycz i za to mu chwała, bo przecież przy pomocy tych pieniędzy swobodnie mógł zadbać tylko o OSP ze swojej miejscowości. Tu pomyślał o mieszkańcach całej Gminy i słusznie, bo OSP Bolestraszyce jest jedyną jednostką zintegrowaną w KSRG. Oczywiście pieniążki dołożyła też Gmina. Powstaje pytanie, dlaczego w artykule nic nie wspomina się o OSP Bolestraszyce i który kandydat promowany jest przez tą jednostkę? O szczegółach artykułów w lokalnej prasie (np. awantura z sołtysem, zarośnięte pobocza dróg gminnych, lobbowanie dla OSP) mieszkańcy niebawem zapomną, ale tu warto zastanowić się czy nasza Gmina Żurawica powinna słynąć z nieustannych konfliktów?
Ja myślę, że panu Warchołowi, Golbie i paru innym powinno być wstyd popierać, robić wspólne zdjęcia, a nawet stać koło takiego nieudacznika. To jest popieranie dziadostwa urzędniczego przez 4 lata spartolił wszystko co się dało, a teraz za pieniądze podatników kupuje głosy.WSTYD
Szanowny Redaktorze. Proszę się nie wypowiadać w imieniu wszystkich jednostek OSP z terenu gminy Żurawica. Uważamy ten fakt za nieetyczny i w żaden sposób nie podpisujemy się pod tym artykułem i zarzutami ponieważ nikt z Państwa redakcji nie skontaktował się z przedstawicielami naszej jednostki i nie zapytał o zdanie w tej kwestii.
Pan Warchoł przyjeżdża do Batycz bo stąd pochodzi jego żona- córka radnego pana W........a - pseudonim "Deszczka"