Problem z dostaniem się do lekarza pierwszego kontaktu zgłosił nam niedawno jeden z mieszkańców miasta. – Mimo, że liczyłem na szybką pomoc, skazany zostałem na ponad 10 dni oczekiwania na wizytę w przychodni przy ulicy Sportowej. W mojej opinii taka sytuacja nie powinna mieć miejsca – poskarżył się mężczyzna, prosząc o interwencję.
Czas oczekiwania na wizytę u lekarza, w tym lekarza rodzinnego w ramach podstawowej opieki zdrowotnej (POZ), nierzadko wywołuje u pacjentów negatywne emocje, szczególnie jeśli nie są w stanie zarejestrować się na dzień następny. Szczególnie w okresach wzmożonego zachorowania, a więc w czasie rozkręcania się infekcji, kolejki się wydłużają, a telefony w rejestracji rozgrzewają do czerwoności. Pacjenci oczekiwaliby szybkiej i skutecznej pomocy, a nierzadko tak nie jest. Do naszej redakcji z problemem tego typu zgłosił się jeden z mieszkańców miasta, zdziwiony tym, że pierwszy możliwy termin do lekarza POZ wyznaczono mu za przeszło 10 dni.
– Próbowałem zarejestrować się na wizytę do swojej lekarki. Jako że jest aktualnie nieobecna, poprosiłem o wskazanie kogoś w zastępstwie. Do przychodni zgłosiłem się 14 listopada, a na wizytę kazano mi przyjść 25 listopada. To ponad 10 dni oczekiwania, a więc zdecydowanie za długo, jak na wizytę u lekarza pierwszego kontaktu – relacjonuje jeden z pacjentów przychodni. – Taka sytuacja w mojej ocenie nie powinna mieć miejsca. Ten system trzeba w końcu jakoś uzdrowić, bo zakładam, że nie ja jeden zderzyłem się z taką sytuacją – dodaje.
Reklama
Zwróciliśmy się do Wojewódzkiego Szpitala w Przemyślu im. św. Ojca Pio, pod który podlega Centrum Leczenia Ambulatoryjnego nr 2, z pytaniem, z czego wynika tak długi czas oczekiwania na wizytę u lekarza podstawowego oraz jakich rozwiązań będzie szukał szpital, by taka sytuacja się nie powtarzała[paywall] .
– Sytuacja jest wyjątkowa ze względu na wzmożony okres chorobowy, co powoduje wydłużanie okresów oczekiwania na wizyty. Szpital boryka się też z problemami kadrowymi w POZ, pomimo chęci zatrudnienia dodatkowych lekarzy. Takich specjalistów niestety brakuje. W celu uniknięcia pogorszenia stanu zdrowia, w przypadku dłuższego oczekiwania zalecamy kontakt z punktem nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej, który realizuje świadczenia w dni robocze po godzinie 18 i całodobowo w dni wolne od pracy – przekazał w odpowiedzi rzecznik prasowy Wojewódzkiego Szpitala w Przemyślu Paweł Bugira.
O prawa pacjentów POZ, jeśli chodzi o umówienie wizyty, zapytaliśmy też rzecznika prasowego Podkarpackiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ w Rzeszowie Rafała Śliża.
– Pacjent powinien zostać przyjęty w dniu zgłoszenia, a jeśli nie jest to możliwe, w najbliższym możliwym dniu. Takie przesunięcie może nastąpić, ale pod warunkiem że stan medyczny pacjenta to uzasadnia. Najważniejsza w tej sprawie kwestia to fakt, że za leczenie pacjenta odpowiada lekarz, a nie rejestracja. Opis stanu zdrowia dokonany przez pacjenta może być prawidłowy, lecz równie dobrze może być błędny. Zatem ocena – podczas teleporady czy wizyty osobistej – należy do lekarza i pracownik rejestracji nie może decydować, czy lekarz pacjenta przyjmie, czy też odeśle, wyznaczając inny dzień przyjęcia – przypomina obowiązujące zasady R. Śliż. W jego opinii opisana sytuacja nie wyjaśnia jednak kilku wątpliwości. Po pierwsze, czy „pilność” wizyty u lekarza została z rejestracją wyjaśniona, czy stan pacjenta był znany lekarzowi/rejestracji, czy też była to pierwsza wizyta związana z tą jednostką chorobową oraz czy pracownik rejestracji konsultował z lekarzem opisaną sytuację? – Jeżeli pacjent uważa, iż jego dostęp do opieki medycznej został ograniczony, powinien jak najszybciej złożyć skargę do NFZ. Skonfrontujemy ją z wyjaśnieniami lekarza i rejestracji, do których zwrócimy się z taką prośbą
Reklama
– mówi rzecznik.
I dodaje, że w sytuacji zwiększonej zachorowalności – również wśród personelu medycznego – mogą występować problemy z bieżącym przyjmowaniem pacjentów.
– Każdorazowo jednak w takiej sytuacji oceny stanu zdrowia dokonuje pracownik medyczny, który może przyjąć pacjenta niezwłocznie, jeśli będzie na to wskazywał jego stan zdrowia – podkreśla.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze