Nowe trasy spacerowe i pijalnia wód – to założenia inwestycyjne, które przyjęły na rok 2021władze jedynej w naszej części Podkarpacia miejscowości uzdrowiskowej. Ich realizacja będzie możliwa dzięki współpracy z pozostałymi uzdrowiskami województwa i środkom pozyskanych w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Podkarpackiego.
O pieniądze z RPO starały się cztery podkarpackie miejscowości uzdrowiskowe: Horyniec-Zdrój, Rymanów, Iwonicz-Zdrój oraz Solina w partnerstwie z sanatorium „Bajka”. Ich współpraca okazała się na tyle skuteczna, że złożony przez nie wspólny projekt, mający na celu podniesienie jakości ich infrastruktury wypoczynkowej, uzyskał najwyższą[paywall] liczbę punktów i został skierowany do realizacji – łącznie wspomniane jednostki samorządu terytorialnego wywalczyły dla siebie przeszło 9 mln zł.
Do Horyńca trafi nieco ponad 2 mln zł, co stanowi około 85 proc. wartości planowanych inwestycji.
Te przedstawiają się naprawdę imponująco. – Chcemy zrealizować dwa zamierzenia inwestycyjne. Jedno dotyczy rozbudowy infrastruktury w okolicy naszego Parku Zdrojowego, skomunikowania go z zachodnią częścią miejscowości wraz z doprowadzeniem ścieżki pieszej do ulicy Zdrojowej oraz zamontowania estetycznej małej architektury, a także wiaty, w której będzie też możliwość napicia się wody uzdrowiskowej – opowiada o planach gminy jej włodarz Robert Serkis.
– Ta część będzie prowadzić przez miejsce, gdzie powstało horynieckie uzdrowisko, gdzie były pierwsze łazienki i gdzie historia uzdrowiskowa miejscowości się zaczęła – dodaje. To jednak nie wszystko. Będzie się też działo w innych częściach Horyńca.
– Druga nasza inwestycja dotyczy deptaka spacerowego w dzielnicy lecznictwa uzdrowiskowego w północnej części Horyńca-Zdroju. Pozyskaliśmy w roku 2019, w pierwszym rozdaniu RPO, środki na utworzenie tam deptaka, a teraz ten deptak chcemy uzupełnić o efektowną roślinność, ukwiecenie, o elementy małej architektury – opowiada wójt.
W odpowiedzi na pytanie o to, dlaczego gmina podejmuje się takiego wysiłku, odpowiada nie bez dumy. – Chcemy, żeby w Horyńcu było jeszcze ładniej, żeby kuracjusze, którzy mam nadzieję, wrócą do nas jak najszybciej, byli zadowoleni, a marka naszej miejscowości się rozwijała – przekonuje.
Na razie nie jest znany termin rozpoczęcia prac. Teraz władze gminy oczekują na podpisanie stosownych umów z władzami województwa. Gdy to nastąpi, w Horyńcu przygotują przetarg i wyłonią wykonawcę. Swoje plany chcą zrealizować najpóźniej do końca roku, wójt Serkis liczy jednak, że uda się to zrobić nieco wcześniej – celuje w koniec października.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze