Ogólnie przyjętą zasadą jest, że jeśli w trakcie budowy jakiegoś obiektu wykonawca zniszczy drogę, musi doprowadzić ją do poprzedniego stanu. W Przemyślu obowiązują jednak inne normy. Nawierzchnia Wybrzeża Jana Pawła II została zniszczona przez ciężki sprzęt podczas budowy ścieżki rowerowej, ale odpowiedzialne za to osoby chyba uważają, że tak powinno zostać.
Nie mam najmniejszych wątpliwości, że Przemyśl ma potencjał. Wiele się robi, aby było to miasto coraz bardziej atrakcyjne dla turystów. Brakuje jednak spójności w działaniu i zadbania o (istotne bądź co bądź) szczegóły.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze