Reklama

Dla kogo Elegia o chłopcu polskim?

06/08/2015 15:12

Kiedy wybuchło powstanie warszawskie? Wyniki sondy ulicznej pokazują, iż odpowiedź na powyższe pytanie nie jest dla przemyślan oczywista. Prawidłową datę wskazało 38% ankietowanych, czyli 19 z 50 osób. Godzinę „W” potrafiło precyzyjnie określić 30% respondentów, 10% skojarzyło zryw powstańczy z akcją „Burza”. O fakcie, iż powstanie upadło po 63 dniach, wiedziało 16% ankietowanych.

Zważywszy na okoliczność, iż sondaż przeprowadzony był 31 lipca oraz 1 sierpnia, jego rezultaty mogą dziwić. Niski poziom wiedzy historycznej wśród respondentów to jedna rzecz, inna – brak zainteresowania aktualnymi wydarzeniami. Stan przygotowań do obchodów rocznicy powstania rokrocznie monitorują media, plan uroczystości w poszczególnych miastach znany jest z wyprzedzeniem, stacje telewizyjne, wpisując się w klimat obchodów, nadają programy poświęcone wydarzeniom z 1944 r. W okolicy sierpnia w środkach masowego przekazu odżywa polemika dotycząca zasadności decyzji sprzed 71 lat.

Wstyd nie wiedzieć

Bezsprzeczne jest jedno:[paywall] w ciągu 63 dni walk zginęło 18 tys. powstańców i 180 tys. cywilów. Pytani deklarowali zgodnie, iż są zażenowani z powodu własnej niewiedzy. Część z ankietowanych, szukając natchnienia, usiłowała odtworzyć w pamięci kadry z obejrzanych filmów, seriali telewizyjnych. 

Reklama


fot.Aleksandra Białoń
– Uczmy się od powstańców nie tylko jak walczyć, ale i jak żyć dla Polski – to słowa wiceprezydenta Przemyśla Grzegorza Haydera.

Obejrzeć, przeczytać, zapomnieć

Z danych udostępnionych przez Centrum Kulturalne w Przemyślu wynika, iż frekwencja na projekcji filmu Powstanie Warszawskie była niska, obejrzało go 845 osób spośród 63 tys. mieszkańców miasta. Większym zainteresowaniem cieszyły się Kamienie na szaniec w reżyserii Roberta Glińskiego. Losy Alka, Zośki i Rudego przyciągnęły do kina 1873 widzów.

Glińskiemu zarzuca się spłycenie fabuły utworu A. Kamińskiego. Któż to jednak zweryfikuje? Nieliczni. Mało czytamy. Nasi przodkowie wiedzę historyczną utrwalali i poszerzali, sięgając po literaturę, choćby tę z kanonu lektur szkolnych. Streszczenia, preferowane przez kolejne już pokolenie Polaków, nie zawierają w sobie dostatecznego ładunku emocji, by wzruszyć, wzbudzić empatię, wywołać refleksję – dziejową, osobistą. 

Reklama

[…] Od żadnego z nich nie usłyszałem, by żałowali podjętej wtedy decyzji. […] Byli to ludzie ukształtowani przez wspaniały system wychowawczy II Rzeczypospolitej. […] Ci ludzie nie mówili o Polsce „ten kraj”, „w tym kraju”, mówili Ojczyzna, Matka nasza. Podjęli wyzwanie [udziału w powstaniu – AB], mimo iż wielu z nich zdawało sobie sprawę, że jest ono beznadziejne.

Jesteśmy dumnym narodem, oddajemy hołd walczącym o wolność Polski. Tak było, jest, pozostanie. […] Chrześcijańskie sumienie każe nam wybaczać, ale i pamiętać, kto zwalczał powstańców, kto mordował ludność cywilną. Prawie 200 tys., szczególnie na Woli, wymordowanych zostało przez nazistów niemieckich, degeneratów spod znaku RONA, dowodzonych przez rosyjskiego gen. Kaminskiego, tysiące na Wołyniu przez wsławionych w ludobójstwie uczestników UPA z oddziałów SS-Galizien. Mamy prawo o tym głośno mówić w każdej sytuacji.


fot.Aleksandra Białoń
– Powstanie warszawskie to zryw narodu, który zawsze walczył o wartości najwyższe, takie jak Bóg, Honor i Ojczyzna – podkreślił ksiądz prałat Stanisław Czenczek.


AB
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości