Reklama

Dlaczego liście mojego epipremnum robią się żółte?

02/02/2024 06:05

Epipremnum to wiecznie zielone pnącze, które ze względu na nieskomplikowaną pielęgnację i ładny wygląd często ozdabia nasze domy, mieszkania i biura.

Wśród innych pnączy domowych wyróżnia się ciekawym pokrojem i przyciagającym oko pstrym ulistnieniem. Niestety, czasem jego liście tracą turgor i żółkną. Jeśli nie jest to zjawisko wywołane naturalnym cyklem życia rośliny, przyczyn należy szukać gdzie indziej.  

Zbyt obfite podlewanie

Niewłaściwa wilgotność podłoża to główna przyczyna żółknięcia liści tej rośliny.  Choć epipremnum lubi dostać solidną dawkę wody, to należy zadbać o to, aby jej nadmiar nie został w doniczce, ani w osłonce. Płyn pozostający na dnie naczynia może prowadzić do gnicia korzeni, którego pierwszym sygnałem jest żółta barwa liści i/lub brązowe plamy. Jeśli szybko nie usuniemy zalegającej wody, roślina może całkowicie obumrzeć. Przelany okaz najlepiej przesadzić do suchego podłoża, dbając, aby w nowej doniczce były otwory i warstwa drenażu.  Profilaktycznie można zastosować środek przeciw chorobom grzybowym.

Reklama

Za mała wilgotność

Przesuszone podłoże, tak jak i zbyt suche powietrze w domu to kolejne przyczyny żółknięcia liści epipremnum. Dodatkowym sygnałem świadczącym o tym błędzie pielęgnacyjnym jest ich więdnięcie i zasychanie na brzegach. W tym przypadku roślinę należy obficie podlać i ustawić w pomieszczeniu o większej wilgotności – niewskazane jest bliskie sąsiedztwo grzejników i innych źródeł ciepła.

Poparzenie słoneczne

Epipremnum lubi rozproszone światło słoneczne o umiarkowanym nasileniu. Zbyt intensywne może prowadzić do poparzeń – sygnałem jest utrata naturalnej zielonej barwy liści. Zamiast tego robią się bladożółte, a niekiedy nawet białe. W tym wypadku roślinę należy przestawić na inne, bardziej sprzyjające stanowisko. Poparzone liście już się nie zregenerują, ale w szybkim czasie pojawią się nowe wypusty.

Reklama

Atak szkodników

Epipremnum jest bardzo rzadko atakowane przez szkodniki. Niemniej jednak, takie sytuacje się zdarzają. Insekty (mszyce, przędziorki, wełnowce) zwykle atakują okazy osłabione błędami pielęgnacyjnymi. Wysysają z nich soki, co może prowadzić do żółknięcia liści, a w końcu do całkowitego zamarcia rośliny. Porażoną roślinę warto dokładnie obejrzeć (zwłaszcza spodnią część blaszki liściowej i bryłę korzeniową), a w razie dostrzeżenia nieprzyjaciela zastosować odpowiedni środek insektobójczy.

AM

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama