Od dziecka uprawiałam różne dyscypliny sportowe, ale do koszykówki ciągnęło mnie najbardziej - rozmowa z Klaudią Wnorowską, przemyślanką reprezentująca barwy ekstraklasowej drużyny CTL Zagłębie Sosnowiec.
Dlaczego właśnie koszykówka?
- Od dziecka trenowałam wiele sportów, ale do koszykówki ciągnęło mnie najbardziej. Również mój tato trenował ten sport, dzięki czemu spędzaliśmy dużo czasu grając razem oraz uczył mnie podstaw.
Grasz w ekstraklasie czy uważasz, że nabrałaś doświadczenia, które przełożyło się na powołanie do kadry polski?
- Tak, po sezonie w ekstraklasie mogę stwierdzić, że nabrałam dużego doświadczenia. Trenując i grając mecze przeciwko zawodniczkom na poziomie WNBA, można nauczyć się bardzo dużo.
Co uważasz za klucz do zdobycia takiego sukcesu jak reprezentowanie Polski?
- Klucz do zdobycia sukcesu u każdego może być inny, ale moim zdaniem najważniejsza jest ciężka praca, a oprócz tego mnóstwo wyrzeczeń i poświęceń. Trzeba kochać co się robi, żeby oddać się temu w 100%.
Opowiedz nam o wrażeniach po zgrupowaniu kadry
- Po zgrupowaniu i meczach odnoszę bardzo dobre wrażenie, pomimo że w sezonie się nie znałyśmy i byłyśmy przeciwniczkami na meczach ligowych to w ciągu miesiąca złapałyśmy bardzo dobry kontakt, który na pewno pomimo zakończenia zgrupowań będziemy utrzymywać.
Miałaś wątpliwości lub wahania przed pójściem do ekstraklasy?
- Każdy by się wahał, a dopiero w wieku 18 lat, gdy ma się świadomość, że zawodniczki w tym wieku nie dostają wielu minut grania. Mimo to cieszę się, że podjęłam taką decyzję, ponieważ mój trener Jordi Aragones zaufał mi i dał możliwość grania z zagranicznymi zawodniczkami.
Wiążesz przyszłość z koszykówką?
-Bardzo bym chciała, ale zobaczymy co życie przyniesie. Nigdy nie wiadomo co może się wydarzyć, ale oprócz zawodowego grania oczywiście będę studiować, by móc później znaleźć pracę, ale jak się mówi „będzie co ma być” nie wiemy co przygotowało nam życie.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze