– Zaraz przy wejściu do przyszpitalnej przychodni przy Monte Casino wisi klarowne zarządzenie dyrekcji, które mówi, że pacjenci mają być przyjmowani zgodnie z godziną podaną podczas rejestracji. Trudno je przegapić. Zarządzenie sobie, a życie sobie. Szkoda, że w niektórych poradniach w ogóle się go nie przestrzega – poskarżył się, dzwoniąc do redakcji, jeden z pacjentów. Nie była to jednostkowa opinia, bo wysłuchaliśmy podobnych narzekań od kilku innych osób. Czy w takim razie zarządzenie jest martwe?
Pomijam już niepotrzebne nerwy i pyskówki pomiędzy pacjentami. Mam już swoje lata, jestem osobą mocno schorowaną. Czy naprawdę tak to musi wyglądać w naszej służbie zdrowia? – żalił się mężczyzna. I zwrócił uwagę na treść zarządzenia dyrekcji z 1 sierpnia ub.r., która wywieszona jest na czytelnej tablicy zaraz przy wejściu. A to mówi wyraźnie, że „pacjenci wszystkich poradni będą przyjmowani zgodnie z godziną podaną podczas rejestracji”. Dalej widnieje dopisek treści „Prosimy o przybycie około 15 minut przed planowanym czasem wizyty”. Jest też wyraźna adnotacja, że pacjenci będą wywoływani przez personel medyczny”. I na to zarządzenie powołują się dzwoniący do nas Czytelnicy, skarżąc się jednocześnie, że niestety nie zawsze tak jest, co dotyczy m.in. poradni urologicznej, ale nie tylko jej.
Z winy personelu i samych pacjentów?
Kolejka to element rzeczywistości, na który powinniśmy trafiać coraz rzadziej – po to wprowadzamy przecież cyfrowe rozwiązania i inne udogodnienia w różnych dziedzinach życia, w tym służbie zdrowia, by jej unikać. – Fakt, że pielęgniarka czy lekarz nie wyczytuje pacjentów zgodnie z umówionymi godzinami rejestracji to jedno, ale bywa, ze i sami pacjenci komplikują sprawę, bo mając wyznaczony konkretny termin i godzinę, przychodzą, jak chcą, a więc dużo wcześniej, a skoro lekarz nie prosi do gabinetu[paywall] poszczególnych osób, to potem pod drzwiami zaczyna obowiązywać społeczna kolejka i zaczynają się przepychanki – podzieliła się z nami swoimi spostrzeżeniami przemyślanka, również dzwoniąca w tej samej sprawie. – Wyznaczone godziny pewnie i tak nie pokryłyby się idealnie z rzeczywistym czasem przyjęć, ale obowiązywałby jako taki porządek, a tak mamy bałagan – dodała.
System obowiązuje, ale...
Z pytaniami odnośnie przytoczonych wyżej niedogodności zgłaszanych nam przez mieszkańców zwróciliśmy się do dyrekcji Wojewódzkiego Szpitala im. św. Ojca Pio w Przemyślu. Podstawowe brzmiało, czy przytoczone wcześniej zarządzenie, dotyczące zasad przyjęć, faktycznie obowiązuje. – System przyjmowania pacjentów według umówionej godziny został wprowadzony we wszystkich poradniach szpitala. W niektórych jednak – ze względu na specyfikę wykonywanych procedur – system ten jest zmodyfikowany – usłyszeliśmy od rzecznika prasowego szpitala Pawła Bugiry. Wyjaśnił, że dotyczy to m.in. poradni urologicznej, gdzie w pierwszej kolejności przyjmowani są pacjenci, u których planowane jest przeprowadzenie zabiegu, np. biopsji gruczołu krokowego, cystoskopii czy cewnikowania pęcherza. – Nie da się precyzyjnie przewidzieć czasu ich trwania, ale jest to kilkanaście, a najczęściej kilkadziesiąt minut (30 – 40). Z tego powodu mogą powstać i czasem rzeczywiście powstają opóźnienia, o czym pacjenci są poinformowani wywieszoną informacją. Zabiegi wykonywane są w pierwszej kolejności ze względów medycznych oraz organizacyjnych – sprzęt należy przekazać do sterylizacji, aby był gotowy do zabiegów następnego dnia rano – doprecyzował, podkreślając, że „informacja o takiej formie przyjęć jest umieszczona przy poradni i każdy pacjent może się z nią zapoznać. Podobna sytuacja występuje w innych poradniach zabiegowych” (cyt.).
Na koniec usłyszeliśmy, że szpital przeprasza za niedogodności. – Nie są one podyktowane złą wolą. Obserwujemy i mamy takie sygnały od pacjentów, że warunki oczekiwania na przyjęcie w związku z wprowadzonymi zmianami znacznie się poprawiły – w poczekalni jest mniej osób, a jeżeli trzeba poczekać, to krócej niż to było przed wejściem w życie wspomnianego zarządzenia – dodał P. Bugira.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze