Reklama

Do schroniska w Orzechowcach wróciła normalność

1 stycznia br. Przemysław Grządziel został oficjalnie namaszczony przez prezydenta miasta Przemyśla Roberta Chomę na kierownika Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Orzechowcach. Jak podkreślają niemal wszyscy, to znakomity wybór.

21 czerwca ub.r. prezydent miasta powierzył P. Grządzielowi czasowe kierowanie schroniskiem, aby poprawić jego funkcjonowanie. 1 stycznia br. stał się natomiastpełnoprawnym i oficjalnym kierownikiem tej jednostki. – Nie ma co ukrywać: pół roku temu zastałem schronisko w bardzo złej kondycji finansowej, z niewielkimi zapasami karmy dla zwierząt, a przede wszystkim skonfliktowane na linii były kierownik – wolontariusze i pracownicy. Niezdrowa atmosfera przekładała się na spadek zaufania do tej jednostki, a co za tym idzie odsuwanie się darczyńców, firm i instytucji wspierających, a także wolontariuszy. Moim pierwszym przedsięwzięciem było więc poprawienie atmosfery i odbudowanie zaufania – powiedział P. Grządziel[paywall].
Pozytywne zmiany zostały zauważone. Wrócili wolontariusze, a pomoc ze strony stowarzyszeń i darczyńców w postaci darowizn, dużych ilości karmy dla zwierząt czy materiałów umożliwiających dokonywanie remontów płynęła (i płynie) cały czas.

Odwiedzają nowe domy byłych podopiecznych

– Zwierzęta nie są głodne, gdyż zapełniliśmy magazyn karmą, mają właściwą opiekę weterynaryjną, są na bieżąco szczepione, odpchlane i odrobaczane. W sytuacjach chorób, urazów, zagrożenia zdrowia lub życia reagujemy natychmiast, przewożąc je do lecznicy bez zbędnej zwłoki. Mój pobyt w schronisku utwierdził mnie w przekonaniu, że nie każdy może adoptować zwierzę i nie każdy nadaje się na opiekuna. Postanowiłem więc zweryfikować dotychczasowe zasady wydawania zwierząt i bardziej je uszczegółowić, aby nasi podopieczni mieli większą szansę na trafienie do rzeczywiście dobrego domu. Rozpoczęliśmy wizyty poadopcyjne naszych byłych podopiecznych w ich nowych domach. Jest to wyraz troski o zwierzaki, które dotąd przebywały w schronisku. Czujemy, że nasza odpowiedzialność nie kończy się wraz z podpisaniem umowy adopcyjnej – tłumaczy P. Grządziel.

Reklama

Co udało się zrobić?

Przez pół roku udało się: zabezpieczyć ogrodzenia kociarni, którą wyposażyliśmy w nowe domki i drapaki, wykonać wybieg dla przeskakujących ogrodzenia i mających tendencję do ucieczek psów, zadaszyć minisektory, na których przez lata psy przebywały pod gołym niebem. – Już w sierpniu rozpocząłem przygotowania do zimy. Poprzenosiliśmy zewnętrzne budy do boksów, zabezpieczyliśmy słomę i szczelnie ogrodziliśmy kwarantannę, a nasze psy otrzymały prawie 70 nowych, ocieplanych bud – zapewnił P. Grządziel.

Jakie plany na przyszłość?

Przez kolejne miesiące w schronisku będą realizowane następne pomysły. W planach jest podzielenie największych sektorów, aby przebywające na nich psy mogły codziennie korzystać z wybiegów. Nowy szef schroniska chce także zdobyć fundusze na nowe boksy, reaktywować nieczynną studnię, która jest potrzebna np. podczas przerw w dostawie wody. – Oczywiście wciąż będę zabiegał o dobrą współpracę ze wszystkimi, którzy mogą nas wspomóc. Bez wsparcia finansowego i rzeczowego to schronisko nie może sprawnie funkcjonować – mówi. Zadowolenia z nowych rządów nie kryją wolontariusze ze schroniska.
„(...) Cieszymy się, że po dwóch latach poszukiwań odpowiedniego człowieka na to jakże odpowiedzialne i specyficzne stanowisko, wreszcie znalazła się właściwa osoba (...)” – napisali w piśmie do prezydenta R. Chomy.


MG
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    goga - niezalogowany 2016-01-17 15:33:47

    Własciwy człowiek na właściwym miejscu.powodzenia panie Przemku:)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    oZZman - niezalogowany 2016-01-17 22:07:28

    W sumie spoko kolo. Jednakowoż tak się zastanawiam, które ze zwierząt kocha bardziej: czy te jeszcze żywe kruczki i mruczki, czy może te na talerzu, które wcześniej przeżyły gechennę w jakiejś zasyfiałej katolicko - ateistycznej rzeźni, gdzie zostały bestialsko zakatowane na śmierć ?!?!   YOUTUBE.COM - POZNAJ SWOJE MIĘSO    

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    AF - niezalogowany 2016-01-22 23:10:56

    Gratuluję Grześ. 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama