Urokliwy domek usytuowany na zakręcie stromej uliczki jest w katastrofalnym stanie. Postanowiono dać mu drugie życie, jednak potrzebna jest rozbiórka. Uda się uratować jedynie charakterystyczną fasadę z gankiem. Inwestorzy niebawem rozpoczną prace. Projekt, który według konserwator zabytków ma zachować charakter ulicy Matejki, jest gotowy. Nie wszystkim jest jednak w smak.
Budynek przy ulicy Matejki 3 znajduje się w wojewódzkiej i gminnej ewidencji zabytków. Zlokalizowany jest na terenie strefy A – ścisłej ochrony konserwatorskiej układu urbanistycznego Przemyśla, wpisanego do rejestru zabytków. Nie jest natomiast wymieniony w spisie zabytków ani indywidualnie wpisany do rejestru zabytków.
Inwestorzy kupili ten obiekt przed dwoma laty i niespiesznie, a skrupulatnie przygotowywali projekt. Dziś trwa porządkowanie terenu. Stary dom zostanie rozebrany, a budowa ruszy w listopadzie. Potrwa około roku.
Powstanie nowy budynek wielorodzinny, na którego froncie zachowana zostanie fasada starego. Parter, piętro i poddasze pomieszczą kilka ok. 70-metrowych mieszkań. Uzupełnią go podziemne miejsca postojowe i winda z poziomu garażu. Inwestor Grzegorz Polański z firmy Infores Developer zaznacza, że projekt przebudowy jest efektem współpracy architektów i konserwatora zabytków, który wniósł swoje uwagi i uzgodnił go pozytywnie.
Inwestor Grzegorz Polański z firmy Infores Developer zaznacza, że projekt przebudowy jest efektem współpracy architektów i konserwatora zabytków, który wniósł swoje uwagi i uzgodnił go pozytywnie.
Jakie charakterystyczne elementy domu zostaną zachowane? – Ze względu na katastrofalny stan techniczny budynku inwestor ma zachować elewację – ścianę frontową z podcieniem i balkonem – odpowiada Podkarpacki Wojewódzki Konserwator Zabytków Beata Kot.
– Uznano to za ważne dla zachowania charakteru ulicy Matejki. Rozbudowa części tylnej, z zachowaniem parametrów wysokościowych, nie wzbudzała zastrzeżeń konserwatorskich, gdyż budynek nie jest objęty indywidualnym wpisem do rejestru zabytków, a jego stan techniczny jest bardzo zły. W analizie opierano się na kontekście istniejącej zabudowy sąsiedniej – precyzuje B. Kot.
Tymczasem ledwo wbito pierwszą łopatę, pojawiły się zastrzeżenia co do wyglądu przyszłej inwestycji.
– Wyrażamy zaniepokojenie planami dotyczącymi przebudowy willi przy ulicy Matejki i zastąpienia jej kilkukondygnacyjnym budynkiem mieszkalnym. Ulica Matejki przez mieszkańców Przemyśla i turystów uważana jest za jedną z najbardziej malowniczych uliczek naszego miasta. Jej charakterystyczna niska i kameralna zabudowa sprawia, że posiada ona swój swoisty klimat i urok, natomiast planowany budynek rażąco odbiega architektonicznie i estetycznie od okolicznej zabudowy. Jego przysadzista bryła, dobór kolorystyczny elewacji oraz brak spójności kompozycyjnej powodują, że wprowadzony zostanie do tej zabytkowej przestrzeni budynek, który całkowicie zaburzy jej charakter oraz pozbawi ulicę Matejki jej wyjątkowości – mówią nam przedstawiciele Stowarzyszenia Forum Rozwoju Przemyśla.
Dlaczego pozwolono na powstanie budynku, który gabarytowo różni się od sąsiednich zabudowań? – W analizie konserwatorskiej oparto się na ocenie zagospodarowania terenów sąsiednich i zabudowie pod adresem Matejki 5, 9 i 11 oraz Królowej Jadwigi 10 i 10 a, a także na wizualizacjach planowanej inwestycji w panoramie miasta z charakterystycznych punktów widokowych (z Zamku Kazimierzowskiego, ulicy Chopina, mostu Orląt, punktu widokowego nad Sanem, Osiedla Bielskiego 1 i 2, Osiedla Rycerskiego oraz z Winnej Góry). Należy zwrócić uwagę, że zabudowa widoczna na planie miasta, pod adresem Matejki 5, zajmuje większy obszar i gabarytowo jest większa niż planowana inwestycja – odpowiada B. Kot. Podkreśla również, że dom ma przede wszystkim wartości krajobrazowe, a dopiero w dalszej kolejności architektoniczne. Jest ulokowany na zakręcie malowniczej uliczki Matejki i urokliwie się prezentuje z perspektywy ulicy Chopina. Właśnie dla zachowania tych walorów i z uwagi na fatalny stan techniczny budynku konserwator zezwoliła na realizację inwestycji. 2 kwietnia br. projekt zatwierdził też prezydent Przemyśla.
Prośba od sąsiadów o pomoc w ratowaniu obiektu wpłynęła także do Podkarpackiej Fundacji Ochrony Zabytków „Opoka”. Mieszkańcy obawiają się, że budowa negatywnie wpłynie na zbocze wzgórza zamkowego i sąsiednie budynki.
– Wyszliśmy z dobrą wolą i przeprowadziliśmy ekspertyzy określające stan techniczny wszystkich sąsiednich budynków, których właściciele wyrazili na to zgodę. Niektórzy zaś się nie zgodzili, ale nie są też stronami postępowania. Ich budynki też kiedyś powstały, ktoś je budował, kiedyś będzie remontował. Inwestycji nie można blokować dla własnej wygody. Fakt, to stare miasto, ale stoi w nim zrujnowany dom w zagrażającym zawaleniem stanie, więc trzeba go wyburzyć i wybudować nowy. Mamy prawomocne pozwolenie na budowę – mówi G. Polański.
Okazuje się, że budynek położony jest w obszarze terenu górniczego „Przemyśl 1”, zatwierdzonego decyzją ministra środowiska z 2015 r. Również na tym terenie udokumentowano złoże gazu ziemnego „Przemyśl” GZ 4610. – Urząd Górniczy i minister środowiska uzgodnili decyzję milczącą zgodą. Oznacza to, że po stronie inwestora leży stosowanie przepisów ustawy „Prawo geologiczne i górnicze”. Do projektu budowlanego nie dołączono odrębnej oceny geologicznej terenu. Wystąpiliśmy do inwestora o przedstawienie stosownych analiz – mówi B. Kot.
G. Polański podkreśla, że odnowienie budynku będzie pozytywną zmianą i dla mieszkańców, także ze względów turystycznych.
– Do tej pory stale ktoś się do rudery włamywał, koczowali tam bezdomni, odbywały się imprezy zakrapiane alkoholem. Ludzie wchodzili mimo zabezpieczeń i stałego zabijania okien i drzwi. Teraz budynek przestanie straszyć i będzie bezpieczniej. W miejsce walącej się kamienicy przygotowujemy przestrzeń do życia – podkreśla.
Aleksandra Nowotyńska
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Ten projekt można zgłosić do maszkaronu roku.
infores prężna firma z dwoma dobrymi ludźmi mariuszem i grzeskiem. powodzenia.
Na Rynku w ostatnich latach powstała piękna kamienica, nawet trudno poznać że jest to budynek współczesny, natomiast w tym przypadku ten budynek zupełnie nie pasuje do starej zabudowy tej części miasta. Nie można pójść ww. kierunku?
Ten dom pamietam z lat piedziesiatych i zawsze zwracał na siebie uwagę swoim wspaniałym wygladem.Dlatego,że jest "inny" to należy go przywrócic do swietnosci
Idiotyczne półprodukty! Ani to nowa inwestycja, ani zachowanie starej.... takie "wygłupy", że niby coś zachowujemy...
To konserwatorska bzdura! Rachityczny pomysł, nie wiadomo po co... do nowego doklejony kawałek starego... bzdura!
Słuszne stanowisko. Bez niego cały fragment ulicy wizerunkowo pójdzie na marne....
To prawda - maszkara roku. Ani nowy projekt nie jest stworzony, ani stary,,,,uratowany. Taki "ulepek".
Ten blok zniszczy całkowicie urok ulicy Matejki. Poza jego paskudną i przewymiarowaną formą sama budowa będzie miała olbrzymi wpływ na całe najbliższe otoczenie. Ciężkie samochody dojeżdżające na teren budowy najprawdopodobniej zniszczą ulicę Matejki położoną na skarpie, oraz podtrzymujący ją stuletni mur oporowy. Oby nie doszło do katastrofy...
Ludzie ,kto wpadł na taki heroiczny pomysł? Jak pieść do nosa! Drugi ulepek jak nieszczęsna bryła muzeum w centrum miasta! Czemu nikt wczesniej nie dal do wgladu czy taki projekt sie podoba i czy pasuje? Tam jest wysoka góra. Czesto gdy pada marznaca mzawka nie ma zadnej szansy na wyjazd tà górką. Czemu ktos nie wpadnie na pomysl renowacji WIELKIEGO budynku na Czarnieckiego po Pomonie ? Zrobic tam wielopoziomowy parkin ,ktorego brakuje właśnie s centrum!??
co to ma być interes życia tych Panów mieszkanka z ładnym widokiema obliczenia na wytrzymałość skarpy są czy ma to pojechać na dół za kilka lat
Mam odczucie, że cały czas ktoś stara się odwrócić uwagę od głównego problemu tej inwestycji, jakim jest trudny teren, na jakim ma być wybudowana nowa nieruchomość (blok) i realne zagrożenie jakie będzie stanowić dla zabytkowego otoczenia . I naprawdę drodzy Państwo nie chodzi tu o kolor elewacji, czy detale, o których czytamy w wyjaśnieniach. To są drobiazgi :-) Dlaczego nikt nie wspominał do tej pory o budowie pod tym przewymiarowanym budynkiem, garaży podziemnych. Przecież to jest bardzo trudny teren, położony na skarpie, która stanowi część wzgórza zamkowego. Jaki wpływ będą miały te głębokie wykopy na skarpę i resztę najbliższego, zabytkowego otoczenia. A co jeśli to wszystko się obsunie??? Również ciężkie samochody wożące beton i materiały budowlane zniszczą ulicę Matejki, która leży na skarpie i jest podtrzymywana starym, kamiennym murem oporowym oddalonym do inwestycji kilka metrów. Czy on wytrzyma ?????
Moim zdaniem ten budynek będzie drugą kultową willą monte z Zakopanego
Ten projekt można zgłosić do maszkaronu roku.
infores prężna firma z dwoma dobrymi ludźmi mariuszem i grzeskiem. powodzenia.
Na Rynku w ostatnich latach powstała piękna kamienica, nawet trudno poznać że jest to budynek współczesny, natomiast w tym przypadku ten budynek zupełnie nie pasuje do starej zabudowy tej części miasta. Nie można pójść ww. kierunku?