Żywa lekcja historii pod hasłem „Przez Sybir do Niepodległej” cieszyła się sporym zainteresowaniem młodzieży z I Liceum Ogólnokształcącego im. Juliusza Słowackiego w Przemyślu.
Aula popularnego „Słowaka” była miejscem niecodziennego spotkania. Z uczniami klas pierwszy i drugich spotkali się przemyscy Sybiracy z oddziału Związku Sybiraków na czele z prezes Stanisławą Żak, wiceprezes Joanną Preiss oraz członkami zarządu Krystyną Zwierkowską i Marianem Boczarem[paywall]. – Celem tej lekcji było przybliżenie nam losów Polaków zsyłanych na Sybir oraz ich upamiętnienie – wyjaśniła Natalia Wołoszyn, uczennica klasy II c.
Prezes S. Żak przypomniała informacje o historii powstań oraz represji, jakich doświadczyli uczestnicy tamtych zdarzeń. Zwróciła uwagę na wydarzenia dotyczące odzyskania i utrzymania niepodległości Polski, w których brali udział zesłańcy. Opowiedziała również o tym skąd wzięła się prawie stutysięczna liczba ludności o polskich korzeniach w różnych częściach Rosji.
K. Zwierkowska i J. Preiss przedstawiły swoje tragiczne przeżycia z nocy 10 lutego 1940 r. – Obie panie były wtedy dziećmi, jednak głód, strach i zimno to uczucia, które towarzyszyły im i tysiącom innych Polaków na co dzień. Pan Marian Boczar przybliżył historię powstania Związku Sybiraków i jego poczynań na przestrzeni lat. Uświadomił uczniów w jak ważnym spotkaniu uczestniczą, ponieważ liczba uczestników tamtych tragicznych wydarzeń z roku na rok maleje – podsumowała N. Wołoszyn.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Mój Dziadek twierdzi,ze zanim zaczeła funkcjonować hitlerowska machina zbrodni to Rosjanie już zagospodarowali prawie 2 miliony obywateli II RP wywożąc ich na Sybir z czego po roku czasu już 1 milion nie żył.Te wielkości kaźni każe zastanowić się czyja machina zbrodnicza była bardziej wydajna niemiecka czy rosyjska.Musimy sobie uświadamiać jakie zagrożenie grozi nam ze strony Rosji,która dalej ma apetyt na nasz kraj jak tez Polaków.
Mój Dziadek twierdzi,ze zanim zaczeła funkcjonować hitlerowska machina zbrodni to Rosjanie już zagospodarowali prawie 2 miliony obywateli II RP wywożąc ich na Sybir z czego po roku czasu już 1 milion nie żył.Te wielkości kaźni każe zastanowić się czyja machina zbrodnicza była bardziej wydajna niemiecka czy rosyjska.Musimy sobie uświadamiać jakie zagrożenie grozi nam ze strony Rosji,która dalej ma apetyt na nasz kraj jak tez Polaków.