Reklama

Dwie skargi na burmnistrza Kisiela, obie odrzucone

11/08/2019 19:42

W ubiegły czwartek na zwołanej w trybie nadzwyczajnym sesji rady miasta rozpatrywano dwie skargi na działalność burmistrza. Obie zgodnie z rekomendacją komisji Skarg, Wniosków i Petycji przeworscy radni odrzucili.

W piśmie skarżąca kwestionuje też fakt, że w przypadku pewnej grupy zamówień informacja o prowadzonych postępowaniach nie jest publikowana w bip co zawęża liczbę podmiotów, które mogłyby pozyskać komunalne zlecenia. Członkowie komisji nie uznali zasadności tych zarzutów. Uznali, że nie wszystkie miejskie zamówienia muszą być prowadzone na drodze przetargu, tak samo jak nie wszystkie zamówienia muszą być ogłaszane drogą elektroniczną, a obie sytuacje są zgodne z prawem. W wielu przypadkach wystarcza rozpytanie ofertowe, np. telefoniczne i wybranie oferenta na jego podstawie. Co więcej uczciwość i przejrzystość prowadzonych w tym trybie zamówień gwarantuje regulamin wewnętrzny. Bezspornym pozostaje więc fakt, że przy mniejszych zamówieniach, choć kwota 120-150 tys. bagatelna nie jest, przeworski samorząd ma prawo dysponować według własnego uznania. Czy nadwyręża tym samym miejski budżet lub uzyskuje pole do manipulacji? Radni uznali, że nie i skargę oddalili.

Działka w działce obok działki

Druga skarga to kolejny epizod tarć na linii urząd miasta– wspólnota mieszkaniowa Jagiellońska 3. Tu sprawa jest jeszcze ciekawsza. Urząd miasta przygotowuje warunki zabudowy dla Przeworskiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego na działce sąsiadującej z budynkiem wielorodzinnym. Mieszkańcy z Jagiellońskiej 3 chcieliby być stroną w tym postępowaniu, twierdząc, że jako sąsiedzi mają do tego prawo. Niestety działka na której stoi blok, ma dokładnie takie wymiary jak budynek. To co go otacza, czyli parking, trawnik, miejsca na kosze na śmieci, to już druga działka, która nieco wbrew logice nie należy do wspólnoty, a do TBS. Zarządcę wspólnoty niepokoi zaś, że jeśli UM kwestionuje prawo wspólnoty do tego skrawka Przeworska, to wzbrania im też dostępu do niezbędnej infrastruktury, którą mieszkańcy bloku użytkują od 5 lat z okładem. Tu wykładani komisji była bezlitosna. Blok przy Jagielońskiej 3 stoi na jednej działce, którą od działki, na której PTBS chce uzyskać warunki zabudowy, oddziela inna działka – parking, trawnik i plac, na którym stoją kontenery na śmieci. Prawnie sprawa jest oczywista, nie ma powodu, by stroną w operacjach prawnych był podmiot zlokalizowany dwie działki dalej. Z drugiej jednak strony, czy wszystko jest w porządku, jeśli na temat zmian w centrum miasta, nie ma nic do powiedzenia grupa mieszkańców, których na papierze od miejsca, gdzie PTBS pracuje nad uzyskaniem warunków zabudowy, oddziela cała działka, a w rzeczywistości jej granice przekraczają, robiąc krok za próg swojego bloku. Radni takimi niuansami głów sobie nie zaprzątali i zarówno na komisji, jak i na sesji rady skargę odrzucono jednogłośnie.
pck
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Galareta - niezalogowany 2019-08-14 16:44:07

    Jak ktoś śmiał się skarżyć na naszego burmistrza przecież on taki dobry co widać na zdjęciu

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama