W ubiegły czwartek na zwołanej w trybie nadzwyczajnym sesji rady miasta rozpatrywano dwie skargi na działalność burmistrza. Obie zgodnie z rekomendacją komisji Skarg, Wniosków i Petycji przeworscy radni odrzucili.
W piśmie skarżąca kwestionuje też fakt, że w przypadku pewnej grupy zamówień informacja o prowadzonych postępowaniach nie jest publikowana w bip co zawęża liczbę podmiotów, które mogłyby pozyskać komunalne zlecenia. Członkowie komisji nie uznali zasadności tych zarzutów. Uznali, że nie wszystkie miejskie zamówienia muszą być prowadzone na drodze przetargu, tak samo jak nie wszystkie zamówienia muszą być ogłaszane drogą elektroniczną, a obie sytuacje są zgodne z prawem. W wielu przypadkach wystarcza rozpytanie ofertowe, np. telefoniczne i wybranie oferenta na jego podstawie. Co więcej uczciwość i przejrzystość prowadzonych w tym trybie zamówień gwarantuje regulamin wewnętrzny. Bezspornym pozostaje więc fakt, że przy mniejszych zamówieniach, choć kwota 120-150 tys. bagatelna nie jest, przeworski samorząd ma prawo dysponować według własnego uznania. Czy nadwyręża tym samym miejski budżet lub uzyskuje pole do manipulacji? Radni uznali, że nie i skargę oddalili.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Jak ktoś śmiał się skarżyć na naszego burmistrza przecież on taki dobry co widać na zdjęciu
Jak ktoś śmiał się skarżyć na naszego burmistrza przecież on taki dobry co widać na zdjęciu