32 najlepszych uczniów z przemyskich szkół podstawowych (pod opieką 25 nauczycieli) wystartowało 22 listopada br. w XIV Przemyskim Dyktandzie, którego organizatorem od początku jest Szkoła Podstawowa nr 4 im. ks. Jana Twardowskiego w Przemyślu.
Uczniowie nad ortograficznymi łamigłówkami zmagali się w dwóch grupach: klasy I – III oraz klasy IV – VI. Honorowy patronat nad tym przedsięwzięciem sprawował prezydent Przemyśla Robert Choma, a nad jego sprawnym przeprowadzeniem czuwała dyrektor placówki Dorota Kotuła i nauczycielki: Dorota Mykita, Renata Fedewicz i Renata Białowąs. Patronat medialny sprawowała nasza redakcja i Telewizja Kablowa „Toya”[paywall]. Autorką dyktand dla obu kategorii była przemyska poetka, autorka bajek dla najmłodszych Maria Żemełko. Ona była także lektorką dyktanda dla dzieci starszych, w grupie młodszej w tę rolę wcieliła się Renata Fedewicz.
W czasie, kiedy jury poprawiało prace uczestników, zaproszonych gości bawiła grupa teatralna z klasy III b SP 4, która zaprezentowała przedstawienie pod tytułem „Plastusiowy pamiętnik” w reżyserii Lucyny Nowak. Sponsorami nagród dla laureatów był prezydent miasta R. Choma, dla wyróżnionych – organizatorzy, a słodki poczęstunek dla wszystkich przygotowała cukiernia – piekarnia Barbary Ochenduszko.
Dzieci młodsze (klasy I – III): mistrz ortografii – Monika Kryńska (SP 15; opiekun: Ewa Kawiak), wicemistrz ortografii – Emilia Szelążek (SP 14, opiekun: Dorota Geleta), wyróżnienia: Hubert Łach (SP 11, opiekun: Joanna Belińska), Hubert Magoła (Zespół Szkół z Oddziałami Integracyjnymi, opiekun: Danuta Szeremeta).
Dzieci starsze (klasy IV – VI): mistrz ortografii – Alicja Cynar (SP 11, opiekun: Anna Dryniak), wicemistrz ortografii – Konrad Ams (SP 4, opiekun: Barbara Warchał), wyróżnienia: Anna Słowik (SP 14, opiekun: Ewa Leszczyńska), Katarzyna Maciuszek (ZSzOI, opiekun: Arleta Kazienko).
Dzieci młodsze:
„Igrzyska olimpijskie”
Tegoroczna olimpiada w Brazylii sprawiła, że czasem zarządzał wszechobecny sport. Mistrzowie w rozmaitych dyscyplinach wywalczyli mnóstwo medali, a polska reprezentacja otrzymała ich aż jedenaście. Szczególnie cieszyły te złote w lekkoatletyce i wioślarstwie. Anita Włodarczyk zdobywając złoty medal w rzucie młotem, poprawiła swój życiowy rekord i ustanowiła chlubny, nowy rekord świata. Oglądanie w telewizorze przysparzało nieco trudności ze względu na różnicę czasu. Ameryka Południowa znajduje się na zachodniej półkuli, dlatego transmisje na żywo były nocą. Dla zagorzałych kibiców nie stanowiło to żadnych trudności i co niektórzy na bieżąco śledzili zawody. Dobrze, że nazajutrz można było obejrzeć powtórki. Na paraolimpiadę Polska wysłała dziewięćdziesięcioro niepełnosprawnych sportowców. Chorążym drużyny biało-czerwonych był kolarz, wielokrotny medalista Rafał Wilk zwany „człowiekiem z żelaza”.
Dzieci starsze:
„Światowe Dni Młodzieży”
W słonecznym żarze lipca duże miasta jak również małe miejscowości zaroiły się od młodzieży różnych narodów i kolorów skóry. Dość licznie zjechali pielgrzymi hiszpańskojęzyczni oraz Irlandczycy, Austriacy i trójjęzyczni Szwajcarzy.
Z biblijną wieżą Babel nie dało się tego porównać, bo większość przybyszów dobrze się rozumiała. Przemyśl przyjmował między innymi gości z Ziemi Świętej, Włoch i Francji. Każdy dzień zaczynał się liturgią mszy świętej. Później księża i wolontariusze pokazywali przyjezdnym okolicę, a wspólne spożywanie posiłków w trzystuosobowym gronie okazało się niemałą atrakcją. Urzekła ich polska przyroda i otwartość Polaków.
Goście odwiedzili także położoną nieopodal Kalwarię Pacławską, po czym ruszyli w Bieszczady. Przy górskich szlakach napotykali greckokatolickie i prawosławne cerkwie. Z rzadka trafiał się przykościelny cmentarz, na którym grzebano Łemków i Bojków. Pochówki w pobliżu kościołów były niegdyś powszechne.
Głównym punktem obchodów Światowych Dni Młodzieży było spotkanie z Ojcem Świętym Franciszkiem w podkrakowskich Brzegach. Miejsce to tętniło życiem za sprawą dwóch i pół miliona osób. Homilii papieża z uwagą słuchały całe rzesze. Z jego nauczania warto zacytować słowa: „Pielgrzym niczego nie żąda, a za wszystko jest wdzięczny”. Gospodarzem kolejnych, trzydziestych czwartych spotkań młodzieży będzie niewielka Panama w Ameryce Środkowej. Znaczna część jej ludności to Metysi, potomkowie Indian.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Trzecia z lewej to p. kotuła, która sprawnie czuwa nad rozbijaniem małżeństw.
Trzecia z lewej to p. kotuła, która sprawnie czuwa nad rozbijaniem małżeństw.