Reklama

Dyrektorzy przemyskich przedszkoli zaniepokojeni połączeniami


Dyrektorzy dziewięciu przedszkoli, będących pod skrzydłami władz miasta, wystosowali list do prezydenta Przemyśla Wojciecha Bakuna w sprawie nadchodzącej reorganizacji sieci szkół oświatowych. Wedle niej miejskie przedszkola mają zostać połączone ze szkołami podstawowymi, a z tego aliansu powstaną zespoły szkolno-przedszkolne.


  • Zarządzający wspomnianymi placówkami wyliczają w dokumencie argumenty, które nie sprawią, że nowe oświatowe twory będą lepsze. „(…) Włączenie przedszkoli w struktury dużych szkół podstawowych niesie ryzyko utraty unikalnego charakteru przedszkola jako miejsca wychowania najmłodszych – miejsc, w których edukacja nie jest podporządkowana szkolnym procedurom, ale rytmowi rozwoju dziecka. Wpłynie to na zatarcie tożsamości i autonomii przedszkoli (…)”

– napisali na początku. To nieco przeczy zapewnieniom władz miasta, które deklarują, że w strukturze jednostek nic się nie zmieni. Przedszkola i szkoły podstawowe pozostaną w swoich dotychczasowych siedzibach, podobnie jak podopieczni tych placówek. No, chyba że dyrektorzy wiedzą „coś” więcej, niż wyjaśniła swego czasu koncepcja tworzenia zespołów.

Dyrektorzy uważają, iż problemy z płynnością zarządzania w małych jednostkach wskazują na potrzeby wzmocnienia wsparcia organizacyjnego, a nie na konieczność likwidacji ich samodzielności. Połączenie przedszkola ze szkołą podstawową może skutkować przesunięciem priorytetów na potrzeby uczniów starszych roczników, ze szkodą dla najmłodszych dzieci, które wymagają odrębnego podejścia dydaktycznego i wychowawczego. Wpłynie to na marginalizację potrzeb edukacyjnych dzieci przedszkolnych.

Reklama

Obniżka jakości zarządzania

Autorzy listu dowodzą, że w małych przedszkolach funkcje kierownicze pełnią osoby wyspecjalizowane w edukacji wczesnodziecięcej. Włączenie w struktury dużych szkół spowoduje ograniczenie ich decyzyjności i autonomii. Istnieje realne ryzyko, że decyzje dotyczące pracy przedszkola będą podporządkowane logice i organizacji szkoły podstawowej. A to – ich zdaniem – obniży jakość zarządzania i wpłynie negatywnie na środowisko wychowawcze dzieci[paywall].

  • „(…) Trudności z zatrudnianiem nauczycieli na cząstkowe etaty nie zostaną rozwiązane poprzez tworzenie zespołów. Przeciwnie – nauczyciele, pracownicy niepedagogiczni, obawiając się pracy w dużych, niespójnych organizacyjnie strukturach, mogą rezygnować z zatrudnienia, co doprowadzi do destabilizacji kadry i utrudni zapewnienie dzieciom ciągłości  opieki i edukacji oraz pogłębienia problemów kadrowych. Jak wynika z naszych doświadczeń, nauczyciele szkół niechętnie lub wręcz wcale nie podejmują się pracy w przedszkolach, twierdząc że różnice w atmosferze zajęć przedszkola i form pracy szkoły są dla nich nie do zaakceptowania (…)” 

– napisali w liście.

Brak przemyślanej polityki finansowej?

Dyrektorzy uważają, iż wskazywane wysokie koszty funkcjonowania małych jednostek to kwestia wymagająca przemyślanej polityki finansowej, a nie prostego łączenia placówek. Wyrazili także spore wątpliwości co do pomysłu udostępnienia przedszkolom zasobów lokalowych i wyposażenia szkół.

Reklama
  • „(…) Przestrzeń szkolna została zaprojektowana z myślą o potrzebach dzieci w wieku szkolnym, które znacznie różnią się od potrzeb przedszkolaków. Ergonomia sal, wysokość mebli, organizacja przestrzeni oraz wyposażenie techniczne mogą się okazać nieodpowiednie, a nawet niebezpieczne dla młodszych dzieci (…). Dodatkowo, współdzielenie infrastruktury rodzi poważne  wyzwania organizacyjne. Harmonogramy zajęć mogą się nakładać, co prowadzi do trudności w dostępie do sal gimnastycznych, pracowni komputerowych czy innych specjalistycznych pomieszczeń (…).Wątpliwe jest również, czy dzieci przedszkolne będą miały rzeczywisty, równorzędny dostęp do tych zasobów (…)”

– wyjaśnili.

Prośba o odstąpienie

W liście zwrócili się do władz miasta – w imieniu nauczycieli oraz wszystkich osób zaangażowanych w wychowanie i edukację najmłodszych mieszkańców Przemyśla – z prośbą o odstąpienie od planów dotyczących tworzenia zespołów szkolno-przedszkolnych. Dodali, że ich stanowisko opiera się na wiedzy, wieloletnim doświadczeniu i dogłębnej analizie doświadczeń płynących z innych samorządów, w których podobne rozwiązania przyniosły niepożądane skutki. Ta koncepcja – ich zdaniem – budzi w środowisku przedszkoli głęboki niepokój, ponieważ niesie ze sobą realne zagrożenia. W liście wyliczyli je i dokładnie uzasadnili. Owe zagrożenia to – ich zdaniem – m.in.: zanik samodzielności oraz ograniczenie możliwości samostanowienia przedszkoli, obniżenie jakości opieki i edukacji, brak gwarancji utrzymania obecnych warunków (mimo składanych deklaracji, środowiska przedszkolne obawiają się, że połączenie placówek doprowadzi w dłuższej perspektywie do przenoszenia dzieci przedszkolnych do budynków szkół podstawowych), zatarcie odrębności przedszkola, gdzie priorytetem zawsze było dostosowanie opieki i edukacji do naturalnego rytmu rozwoju dziecka czy osłabienie wspólnoty przedszkolnej.

Reklama

Niespójność koncepcji

  • „(…) Podkreślamy również wewnętrzną niespójność koncepcji – z jednej strony deklaruje się pozostawienie przedszkoli w dotychczasowych lokalizacjach, z drugiej argumentuje potrzebę łączenia z powodu nieekonomiczności małych jednostek. Takie sprzeczności obniżają wiarygodność planowanych działań. W ostatnich dniach z dużym niepokojem przyjęliśmy informację o rozpoczęciu procedury tworzenia zespołu szkolno-przedszkolnego, w którego skład od 1 września 2025 roku ma wejść Przedszkole nr 13 oraz Szkoła Podstawowa nr 15. Decyzja ta stoi w sprzeczności z wcześniejszymi deklaracjami, zgodnie z którymi proces ten miał zostać wdrożony dopiero w roku 2026. Jako środowisko zawodowe i społeczne czujemy się pominięci i zlekceważeni – zarówno w zakresie konsultacji, jak i rzetelnego informowania o przebiegu i harmonogramie planowanych zmian (…)”

– napisali m.in.

W konkluzji można przeczytać swoisty apel do władz miasta, a zwłaszcza prezydenta W. Bakuna. Dyrektorzy apelują, aby w podejmowanych działaniach najważniejszym drogowskazem było dobro najmłodszych mieszkańców – ich bezpieczeństwo, rozwój i prawo do edukacji dostosowanej do ich wieku.

  • „(…) Nie zabierajmy dzieciom ich drugiego domu. Pozwólmy im dorastać w miejscach, które powstały specjalnie dla nich – pełnych ciepła, troski i zrozumienia. Apelujemy o zatrzymanie procesu tworzenia zespołów szkolno-przedszkolnych i o ochronę samodzielności naszych przedszkoli”

– podsumowali.

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 27/06/2025 12:05
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    kgocko_585 2025-06-26 10:07:36

    Kasa, kasa, kasa. Kilka lat temu Prezydent Bakun zreorganizował komunikację miejską, która, wg Niego miała polepszyć jej efektywność i zwiększyć dostęp mieszkanców do korzystania z niej. Zamiast tego otrzymaliśmy komunikacje miejską okrojoną o kilka linii, zmniejszenie częstotliwości jej kursowania , likwidacje wielu przystanków, zmiany trasy kursowania, które w niektórych przypadkach przypominają wycieczke wokół miasta przez przemyskie osiedla. Spowodowało to dla mieszkańców utrudnienia w dostepie do niej. Boję sie , że podobnie będzie z oświatą przemyską; nie dość, że jest na niskim poziomie, to jeszcze takie utrudnienia. Zobaczymy...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama