Prośby mieszkańców i złożona po koniec czerwca interpelacja radnego nic nie dały. Spróchniałych desek przykrywających studnię na chodniku przy skrzyżowaniu ulicy Dolnoleżajskiej z Batalionów Chłopskich nikt nawet nie poprawił. Teraz mamy zapewnienie, że niezwłocznie zostanie zabezpieczona.
Studnia jest potrzebna. Niech tylko zabezpieczą pokrywę, bo chodzi tędy sporo ludzi, a o nieszczęście nietrudno – narzekała pani Maria, pokazując niebezpieczną pułapkę. – Może to mała sprawa, ale uważam, że ważna, a dla przechodniów dokuczliwa. Gospodarskie podejście to nie tylko zajmowanie się wielkimi projektami, ale też tymi drobnymibolączkami – dodaje kobieta.
– Pokrywa zostanie niezwłocznie naprawiona. Są już na ten cel przesunięte środki w budżecie miasta – taką odpowiedź uzyskaliśmy po interwencji w urzędzie miasta.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze