– My nie musimy wyjeżdżać w Bieszczady, żeby zaznać dzikiej przyrody, bo mamy jej aż za wiele tuż przed naszymi oknami – ironizują mieszkańcy kamienicy nr 13 przy ulicy Rakoczego.
Problem mieszkańców polega na tym, że kilka metrów od kamienicy znajduje się stary cmentarz żydowski, pochodzący z 1568 roku. Cmentarz służył do pierwszej połowy XIX wieku, do momentu założenia nowego cmentarza przy ulicy Słowackiego. Podczas drugiej wojny stary cmentarz został zdewastowany, macewy użyto do utwardzania dróg, a po wojnie już nie miał kto dbać o nekropolię. Obecnie teren cmentarza porasta bujna roślinność.
Prawnym właścicielem starego cmentarza jest Fundacja Ochrony Dziedzictwa Żydowskiego, której celem jest ochrona materialnych reliktów kulturowego dziedzictwa Żydów w Polsce. Do statutowych zadań fundacji należy między innymi restytucja mienia dawnych gmin żydowskich, czyli synagog, cmentarzy żydowskich i innych obiektów, które służyły działalności religijnej, edukacyjnej, charytatywnej bądź społecznej, zarządzanie odzyskanym mieniem oraz ochrona tych obiektów, ze szczególnym uwzględnieniem tych, które posiadają wyjątkowe znaczenie religijne lub historyczne. W imieniu mieszkańców Wspólnoty Rakoczego 13 zwróciliśmy się do fundacji z pytaniem o możliwość pilnego wycięcia roślinności porastającej cmentarz.
Oto odpowiedź, jaką otrzymaliśmy: „Dziękujemy za zainteresowanie tematem dziedzictwa żydowskiego Przemyśla i informacje na temat stanu cmentarza żydowskiego przy ul. Rakoczego. Przykro nam słyszeć, że mieszkańcy skarżą się na stopień zarośnięcia cmentarza, jednak w najbliższym czasie nasz budżet nie umożliwia nam przeprowadzenie tam prac porządkowych. W Polsce jest ponad 1200 cmentarzy żydowskich, którymi opiekuje się tylko 9 gmin żydowskich i nasza fundacja. Większość z tych cmentarzy wymaga w pierwszej kolejności ogrodzenia i upamiętnienia, na co przeznaczamy większość dostępnych nam środków. Resztę pochłaniają renowacje synagog i inne projekty. Jesteśmy otwarci na możliwość społecznego przeprowadzenia prac porządkowych przez mieszkańców Przemyśla lub też władze miasta i życzliwie poprzemy każdą inicjatywę mającą to na celu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Rozumiem, że Gmina Żydowska ma duży problem z utrzymaniem w porządku wszystkich miejsc pamięci i pochówku w Polsce. Powód jest prosty: w Polsce, wbrew temu, co twierdzą niektórzy, naprawdę nie zostało już wielu Żydów. A na pewno nie w Przemyślu. Ale nie rozumiem, dlaczego mieszkańcy wolą pisać do gazety, zamiast ten naprawdę niewielki teren samodzielnie uprzątnąć. Przecież te chwasty nie wyrosły w ciągu jednej nocy. Nie trzeba też w ciągu jednego dnia tego terenu wyplewić. Czy to taki problem zaprosić młodzież szkolną? Zachęcić do stałej opieki nad terenem? Czy to taki problem zaangażować młodsze pokolenie, krewnych mieszkańców kamienicy? Na czym polega problem? Czy gdyby był to cmentarzyk katolicki, mieszkańcy też pozwoliliby na taką dewastację? Nie ma w Was za grosz obywatelskości. Może życie w pobliżu cmentarza świadczącego, że nie byliście ty pierwsi i jedyni, tak Was paraliżuje? Do roboty!
Skoro właścicielem jest Gmina Żydowska to może wynająć w Przemyślu firmę która będzie co jakiś czas kosić ten teren.Podobna sytuacja jest na ul.Słowackiego na skwerze koło dawnej Biblioteki,tam też nikt nie dba o porzadek ale pieniążki za parkowanie aut przed dawną biblioteką to potrafią brać!! Nie mam nic przeciwko żydom ale skoro państwo polskie oddało wam wasze włości (a własciwie waszym potomkom) to zadbajcie o to aby te pozostałości kultury żydowskiej w Przemyślu miały jako taki wygląd,przecież to jest wasz kawał historii.Przemyśl to miasto wielokulturowe,włascicielami terenów są różne nacje,a najlepiej będzie jak każdy gospodarz w odpowiedni sposób bedzie dbał(przynajmniej wizualnie) o swój teren.Każdy gospodarz niech oczyści najpierw swój teren i może go postawi za wzór,a potem dołączą do tego pozostali ! Ludzie ! Własne brudy sprzatać po sobie a nie czekać aż zrobią to inni....Pozdrawiam!!
Nie lepiej byłoby kupić litr randapu opryskac a nie pisac i się uzalac NO ALE WTEDY ZDJĘĆ BY WAM NIE ZROBILI
Ja nieużytki obok mego domu sama sprzątam wykaszam trawy i mam satysfakcję że coś dla samego zdrowia i otoczenia zrobię bo gdybym czekała aż ktoś z urzędów się pofatyguje i miejskie działki uprzątnie to już by domu nie było widać ,a są działki obok prywatne zaniedbane drzewa i krzaki ale mamy tu dziki/ te dopiero bałaganią /sarenki piękne rano się pasą obok domu spacerują a lisek co dzień jest na podwórku i tak zieleń mamy ,zwierzyna jest,atrakcji aż miło. Wyjść z domów z sąsiadami i pogadacie i posprzątacie i potem powiecie/ WARTO BYŁO ./
Toż to są kultowe zarośla... Czasem dobrze mieć w mieście kawałek dżungli.
Brak mi tu wsparcia "ekologistów", którzy uważają, że w życiu człowieka natura ma decydujący głos i w nią należy się wsłuchiwać (tzw. głęboka ekologia) a nie w głos człowieka, który wobec niej (natury) jest tak głupi, że nie powinien podejmować żadnych decyzji. Oczywiście, głupota nie dotyczy "ekologistów" i innych miłośników natury, oni są od niej uwolnieni, wszak wiara w "naturę" ma przewagę nad wiedzą.
NIC NIE SPRZATAJCIE, NIE KOSCIE I NIE SADZCIE KRZEWÓW , bo urzad Wam zaraz dowali podatek za ,, niby dzierzawę ,, !!!!! Jest to planowane od jesieni br.!!!
Czyli lepiej niech będzie dżungla ? Nie można zadbać o pobocza , bo zaraz nas zniszczą podatkami ?? To jest C H O R E !!!!!!!
a sami nie mogą popracować na świeżym powietrzu i wyciąć ? każdy czeka aż ktoś inny zrobi dbajmy o swoje sąsiedztwo a będzie lepiej i ładniej.!!!!
The logistics performance index of Denmark is 3.78. It indicates a good performance - the logistics system is well prepared and organized, shipments mostly arrive on time and do not suffer damage, and the infrastructure is ready to handle even unpredictably big amounts of traffic as long as it is not overwhelming. http://www.confiduss.com/en/jurisdictions/denmark/infrastructure/
Rozumiem, że Gmina Żydowska ma duży problem z utrzymaniem w porządku wszystkich miejsc pamięci i pochówku w Polsce. Powód jest prosty: w Polsce, wbrew temu, co twierdzą niektórzy, naprawdę nie zostało już wielu Żydów. A na pewno nie w Przemyślu. Ale nie rozumiem, dlaczego mieszkańcy wolą pisać do gazety, zamiast ten naprawdę niewielki teren samodzielnie uprzątnąć. Przecież te chwasty nie wyrosły w ciągu jednej nocy. Nie trzeba też w ciągu jednego dnia tego terenu wyplewić. Czy to taki problem zaprosić młodzież szkolną? Zachęcić do stałej opieki nad terenem? Czy to taki problem zaangażować młodsze pokolenie, krewnych mieszkańców kamienicy? Na czym polega problem? Czy gdyby był to cmentarzyk katolicki, mieszkańcy też pozwoliliby na taką dewastację? Nie ma w Was za grosz obywatelskości. Może życie w pobliżu cmentarza świadczącego, że nie byliście ty pierwsi i jedyni, tak Was paraliżuje? Do roboty!
Skoro właścicielem jest Gmina Żydowska to może wynająć w Przemyślu firmę która będzie co jakiś czas kosić ten teren.Podobna sytuacja jest na ul.Słowackiego na skwerze koło dawnej Biblioteki,tam też nikt nie dba o porzadek ale pieniążki za parkowanie aut przed dawną biblioteką to potrafią brać!! Nie mam nic przeciwko żydom ale skoro państwo polskie oddało wam wasze włości (a własciwie waszym potomkom) to zadbajcie o to aby te pozostałości kultury żydowskiej w Przemyślu miały jako taki wygląd,przecież to jest wasz kawał historii.Przemyśl to miasto wielokulturowe,włascicielami terenów są różne nacje,a najlepiej będzie jak każdy gospodarz w odpowiedni sposób bedzie dbał(przynajmniej wizualnie) o swój teren.Każdy gospodarz niech oczyści najpierw swój teren i może go postawi za wzór,a potem dołączą do tego pozostali ! Ludzie ! Własne brudy sprzatać po sobie a nie czekać aż zrobią to inni....Pozdrawiam!!
Nie lepiej byłoby kupić litr randapu opryskac a nie pisac i się uzalac NO ALE WTEDY ZDJĘĆ BY WAM NIE ZROBILI