Ksiądz prałat pędził do przodu, oczekując, że wszyscy dorównają jego krokom – opowiadał ks. Marek Pieńkowski o ks. Marianie Rajchlu, który zmarł 14 stycznia br. w wieku 83 lat.
Ks. prał. Marian Rajchel urodził się 25 września 1937 r. w Iwoniczu-Zdroju. Święcenia kapłańskie przyjął 18 czerwca 1961 r. w Przemyślu. Jako wikariusz pracował m.in. w Babicach i Radymnie. W latach 1968 – 1973 organizował parafię pw. Matki Bożej Królowej Polski w Nisku-Malcach.
Większość jego życia była jednak związana z Jarosławiem. Tutaj trafił w 1975 r. i został do śmierci. Najpierw był rektorem kaplicy, a od 1977 r. pierwszym[paywall] proboszczem nowo powstałej parafii pw. Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski. Z parafianami wybudował najpierw kościół drewniany, a później obecny – murowany.
W 1993 r. założył Radio Ave Maria, które stało się zalążkiem archidiecezjalnej rozgłośni radiowej Radia Fara. Pierwszą audycją była transmisja pasterki z kościoła NMP Królowej Polski w Jarosławiu 25 grudnia 1993 r. W kolejnych dniach codziennie transmitowana była msza św., a z czasem dochodziły transmisje innych nabożeństw, codzienne modlitwy oraz tworzenie własnych programów.
– Tak to się toczyło, że z kilkunastu minut transmisji doszło do 16 i pół godziny na dobę. Okazało się, że inicjatywa zyskała bardzo dużą sympatię – opowiadał w 2018 r., kiedy rozgłośnia przeżywała jubileusz 25-lecia. Przyznał, że początkowo z lokalnej rozgłośni bardziej cieszyli się świeccy niż księża, którzy uważali, że wystarczy jedno ogólnopolskie Radio Maryja.
Ks. Marian stworzył wiele dzieł charytatywnych, m.in. Kuchnię im. św. Brata Alberta, świetlicę dla dzieci, księgarnię. Organizował wykłady biblijne, poradnictwo rodzinne, spotkania dla osób starszych, niepełnosprawnych i anonimowych alkoholików.
– W swojej parafii uchodził za kogoś, z kim nie było przelewek. Księża wikarzy nie marzyli, żeby pracować w tej parafii, bo ksiądz prałat pędził do przodu, oczekując, że wszyscy dorównają jego krokom – opowiadał o ks. Rajchlu ks. Marek Pieńkowski, dyrektor opactwa, w którym zmarły mieszkał ostatnie 22 lata.
W 1998 r. ks. Rajchel przestał być proboszczem i zamieszkał w opactwie, pozostając dyrektorem radia do 2007 r. Dodatkowo od 2000 r. do ostatnich dni życia pełnił posługę egzorcysty diecezjalnego. Zmarł we wtorek, 12 stycznia 2021 r., o g. 9.20. Miał 83 lata.
Msza św. pogrzebowa została odprawiona 14 stycznia w jarosławskiej Kolegiacie Bożego Ciała. Przewodniczył jej abp Adam Szal. Na początku podkreślił, że przechodząc na emeryturę w 2007 roku, ks. Rajchel nie zaprzestał pracy duszpasterskiej, ale pełnił ją do samego końca.
– Był otwarty na ludzi potrzebujących: potrzebujących dobrego słowa, potrzebujących modlitwy, wsparcia, potrzebujących uwolnienia od zła. Dzisiaj dziękujemy za jego życie, dziękujemy dobremu Bogu, że dał mu powołanie i siły. Mimo że pod względem fizycznym nieraz te siły zdawały się słabnąć, to jednak duchem był bardzo mocny do samego końca – powiedział.
– Dziękujemy także jemu, że odczytał powołanie i na tej drodze był wierny we wszystkich szczegółach. Dziękujemy za posługę, którą można było zobaczyć, za pozostawione świadectwo – dodał metropolita przemyski.
Abp Szal zaznaczył, że ks. Rajchel pozostawił po sobie wybudowaną świątynię, zorganizowaną parafię i radio, ale również takie działania, „które są niewidoczne dla oczu, ale są widoczne przede wszystkim dla Pana Boga”.
Natomiast kolega kursowy ks. Rajchla ks. prał. Tadeusz Buchowski określił zmarłego „kapłanem, który całym sercem oddał się Panu Bogu”. – Jego posłannictwo w naszej diecezji było piękne. Był proboszczem tutaj w Jarosławiu. On wybudował kościół w parafii Matki Bożej Królowej Polski. Tutaj dawał całą swoją siłę, wszystko, co mógł. Jakie były piękne jego pielgrzymki do Matki Bożej na Jasnej Górze, do Matki Bożej Ostrobramskiej, czy też do Lwowa. W pielgrzymach budował moc wiary w łączności z Panem Bogiem – mówił ks. Buchowski.
Pielgrzymki były istotną dla ks. Mariana formą duszpasterstwa. Na Jasną Górę wędrował pieszo jeszcze kilka lat temu, gdy był już w sędziwym wieku.
Obrzędom pogrzebowym przewodniczył bp Edward Frankowski, biskup pomocniczy senior diecezji sandomierskiej i rocznikowy kolega ks. Rajchla. Ciało zmarłego spoczęło w krypcie kościoła św. Mikołaja w opactwie w Jarosławiu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze