Czas do wydania decyzji środowiskowej w sprawie planowanego przebiegu obwodnicy Przemyśla (w wariancie W7) się kurczy, tymczasem emocje stają się coraz gorętsze. Mieszkańcy gminy Żurawica, a przede wszystkim samych Bolestraszyc, zwarli szeregi, próbując obronić swoje domy przed wyburzeniem, a miejscowość przed hałasem i brakiem spokoju, jaki przyniesie planowana przez jej środek infrastruktura drogowa. Dotarli nawet do Warszawy.
Wskazany przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad jako preferowany wariant W7 obwodnicy zaczynać się ma w Skołoszowie, przy węźle autostradowym, prowadzić po zachodniej stronie krajowej „77” przez gminy Radymno, Orły i Żurawicę, w samej Żurawicy przecinać DK 77 i włączać się do istniejącej drogi krajowej 28 w miejscowości Hurko. Ten pomysł spotkał się z kategorycznym sprzeciwem mieszkańców gminy Żurawica, co nie powinno dziwić, biorąc pod uwagę fakt, że preferowana trasa wiązać się będzie z koniecznością wyburzenia domów i budynków gospodarczych. Mowa była o kilkunastu na terenie gminy Żurawica i dwóch na terenie gminy Medyka. Przedstawiciele mieszkańców Bolestraszyc, którzy odwiedzili naszą redakcję, wytykają jednak rzeszowskiemu oddziałowi GDDKiA błędy w dokumentacji inwestycji przesłanej do gminy Żurawica.
– Na liście będącej załącznikiem do karty informacyjnej przedsięwzięcia są nieruchomości oznaczone jako działki z uzyskanym pozwoleniem na budowę, tymczasem w rzeczywistości w tym miejscu stoją domy oddane do użytku – mówi Stanisław Hrynkiewicz i z marszu wymienia trzy.
Reklama
A to oznacza, że skala wyburzeń w przypadku realizacji wariantu W7 będzie jednak większa...
Przeczytałeś tylko fragment tekstu. Chcesz przeczytać całość i inne artykuły premium? Nieograniczony dostęp do pełnych tekstów od 19 groszy dziennie! Masz już wykupiony dostęp? Zaloguj się
Pozostało 89% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze