Od początku bieżącego roku na podkarpackich przejściach granicznych ujawniono już ponad 120 podobnych dokumentów związanych z zatrudnieniem w Polsce.
– Aktualnie z uwagi na epidemię koronawirusa najliczniejszą kategorią odprawianych podróżnych na wjazd z Ukrainy do Polski są pracownicy – mówi major Elżbieta Pikor, rzecznik prasowy Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej w Przemyślu. – W miesiącach wakacyjnych dominuje zatrudnienie sezonowe w[paywall] rolnictwie, budownictwie oraz sektorze turystycznym. Jednakże nie wszyscy pracownicy ze wschodu mają uczciwe zamiary – dodaje.
Na przejściu granicznym w Medyce tylko w ciągu 2 dni funkcjonariusze zatrzymali 10 obywateli Ukrainy. Cudzoziemcy podczas kontroli na wjazd do Polski okazali podrobione zaświadczenia o wpisie do ewidencji wniosków w sprawie pracy sezonowej. Strażnicy graniczni współpracujący z urzędami pracy szybko potwierdzili, że przedstawione dokumenty to fałszywki. Cudzoziemcy usłyszeli zarzuty posłużenia się fałszywymi dokumentami i zostali zawróceni na Ukrainę.
O konsekwencjach prawnych i ewentualnych zakazach wjazdu zadecyduje sąd.
Od początku 2020 roku funkcjonariusze Straży Granicznej z Podkarpacia ujawnili ponad 120 fałszywych dokumentów uprawniających do pracy, przedstawionych do kontroli granicznej przez obywateli Ukrainy. Oprócz 65 zaświadczeń dotyczących pracy sezonowej były to zezwolenia na pracę oraz oświadczenia o zamiarze powierzenia pracy cudzoziemcom.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze