Mogu mogu, szaszłyki z łososia, norweskie tortille, wakame z wodorostów, kakagori, frytki belgijskie, ramen, pierożki tybetańskie, owoce w czekoladzie, sushi wrap i wielu innych egzotycznych potraw można było skosztować w ubiegły weekend na placu Niepodległości.
Przez dwa dni trwał pierwszy w Przemyślu festiwal smaków z całego świata, w którym uczestniczyło kilkanaście food trucków. To specjalneauta przystosowane do przyrządzania potraw, innymi słowy[paywall] mobilne, w pełni profesjonalne kuchnie. Dla koneserów była to prawdziwa uczta, a dla tych, którzy nie mieli dotąd możliwości spróbowania egzotycznych potraw, jedyna taka okazja. A skosztować można było najróżniejszych frykasów, na przykład ramenu.
– Ta potrawa trafiła do Polski dopiero niedawno. Wszyscy uważają, że jest to japońska zupa, ale naprawdę pochodzi ona z Chin – mówi Aleksandra Galbierz, która wraz z mężem serwowała między innymi właśnie ramen. W smaku przypomina trochę nasz rosół. Przyrządza się ją z kilku gatunków mięsa, jajek, kiełków, kukurydzy, kapusty, szpinaku i przypraw – pani Aleksandra nie zdradza wszystkich tajników, ale zaznacza, że każdy kucharz może modyfikować ramen po swojemu.

fot.Jacek Szwic
Państwo Galbierzowie oferowali ramen i inne pyszności.
Inicjatorem zaproszenia food trucków do Przemyśla jest Rafał Błachut ze Stowarzyszenia Wolne Miasto Przemyśl. – Pierwszy raz zobaczyłem zlot food trucków w Rzeszowie i bardzo spodobała mi się taka forma ulicznego serwowania egzotycznych potraw pochodzących z całego świata. Wtedy pomyślałem, żeby ściągnąć tę imprezę do Przemyśla. Nawiązałem kontakt z organizatorami, którzy u nas jeszcze nie byli i przyjęli zaproszenie. Urząd miasta przyklasnął pomysłowi, tym bardziej że festiwal smaków wzbogacił ofertę Wincentiady.
Po prostu niech się w mieście coś dzieje – tłumaczy R. Błachut. Patrząc na ludzi degustujących egzotyczne dania i słuchając, jak dyskutują o ich smakowych niuansach, można śmiało stwierdzić, że była to udana impreza.

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.SUSHI WRAP z kurczakiem, imbirem, tykwą, rzodkwiąYOUTUBE.COM - YOGKU, KURCZAK GRAJĄCY NA KEYBOARDZIE W AMERYKAŃSKIM MAM TALENTCiekawe czego jeszcze się dowiemy o zwierzętach, które zjadamy ?!?
To wszystko musi byc z mrozonek, półproduktów, nic swierzego. A jak to wyglada od strony sanitarnej. To nie sa restauracje z przemyśla tylko zwykłe sieciówki.
SUSHI WRAP z kurczakiem, imbirem, tykwą, rzodkwiąYOUTUBE.COM - YOGKU, KURCZAK GRAJĄCY NA KEYBOARDZIE W AMERYKAŃSKIM MAM TALENTCiekawe czego jeszcze się dowiemy o zwierzętach, które zjadamy ?!?
To wszystko musi byc z mrozonek, półproduktów, nic swierzego. A jak to wyglada od strony sanitarnej. To nie sa restauracje z przemyśla tylko zwykłe sieciówki.