Reklama

Feniks Heron Przeworsk w II lidze siatkówki!


Finałowy turniej w hali Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji im. Tadeusza Ruta był końcem długiej drogi siatkarzy Feniksa Heron do II ligi siatkówki mężczyzn. Nie ma co owijać w bawełnę: drogi usłanej różami, ale te ekipa grającego trenera Rafała Buszka zrywała i sypała sobie sama. Kapitalnymi występami. I jak zaczęli, tak skończyli: wywalczyli awans do II ligi! Gratulujemy!


Przeworszczanie w sezonie 2025 – 2026 rozegrali łącznie 27 meczów mistrzowskich. Osiemnaście w I Podkarpackiej Lidze Siatkówki. Wygrali wszystkie, tracąc ledwie trzy sety. Potem trzy w turnieju finałowy tej ligi. Wygrali wszystkie, tracąc jednego seta. Wówczas do wykonania mieli jeszcze dwa kroki. Przez turniej półfinałowy, który rozegrany został we Włoszczowej, przeszli jak burza. Trzy mecze – trzy zwycięstwa. Bez straty seta! Przyszła wreszcie wisienka na torcie. Finał. Cztery ekipy. Dwa miejsca premiowane awansem. Wszystko co było do tej pory, stało się jakby mniej istotne. Liczyło się tu i teraz. Z całą pewnością atutem był własny parkiet i kibice, którzy towarzyszyli im od początku rywalizacji. Rywalami Feniksa Heron były dwa krakowskie zespoły – Wawel i Hutnik oraz doskonale im znany ProSport Marmax Czudec. Wawel pokonali w półfinale 3:0, ProSport Marmax aż trzykrotnie. Trzykrotnie po 3:0.

Reklama

Cel osiągnięty! Od lewej: wiceprezes klubu Bartosz Ścisłowicz, grający trener Rafał Buszek, prezes Rafał Pieniążek i Marek Zembroń. Fot. Aleksandra Jankowska

Ale – jak już wspomnieliśmy – to wszystko nie miało większego znaczenia. Zaczynało się nowe rozdanie, pełne emocji, pewnie kalkulacji, ale nade wszystko: ogromnej presji. Presji, z jaką Przeworszczanie nie mieli jeszcze w tym sezonie do czynienia. I to pokazał już pierwszy pojedynek turnieju. Po drugiej stronie siatki stanął zespół Wawelu. Po trzech setach wyglądało nieciekawie, bo miejscowi przegrywali 1:2. Ale się podnieśli z kolan! Po kapitalnej, dramatycznej czwartej partii, pokonali Krakowian i w tie-breaku. To był prawdziwy horror z happy endem. Drugi mecz imprezy to bój z drużyną z Czudca. To bój, który – w razie zwycięstwa – zakładał ostrogi beniaminka II ligi. Siatkarze Feniksa Heron doskonale zdawali sobie z tego sprawę i stanęli na wysokości zadania! Po znakomitym starciu, pewnie, w trzech setach pokonali rywala i wywalczyli sobie jakże upragniony awans do II ligi. Było to ich 26. zwycięstwo w 26 rozegranych meczach mistrzowskich! Kilkaset minut wcześniej promocję wywalczyli także siatkarze Hutnika Kraków, więc ostatni pojedynek między Feniksem Heron a Hutnikiem był o pierwsze miejsce w turnieju i pewien prestiż. Rozluźnienie w szeregach Przeworszczan dało znać o sobie. Ulegli rywalom, ale to nie miało absolutnie żadnego znaczenia.

Reklama

 

Feniks Heron Przeworsk – Wawel Kraków 3:2 (25:21, 23:25, 23:25, 25:23, 15:11)

Feniks Heron Przeworsk – ProSport Marmax Czudec 3:0 (25:20, 25:16, 25:18)

Feniks Heron Przeworsk – Hutnik Kraków 1:3 (19:25, 26:24, 22:25, 22:25)

***

Feniks Heron: Dopart, Buszek, Wrona, Polański, Ogonowski, Curzytek, Kulikowski (libero) oraz Cebula, Pondel, Durski, Makosiej, Zubik, Zięzio, Dereń (l).

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 06/05/2026 08:48
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama