Wiosna to nie tylko piękne słońce, dłuższe dni i budząca się do życia przyroda. To również czas, gdy powraca zmora alergików – pyłki i kurz. Jednak okazuje się, że uprzykrzają one życie też także zmotoryzowanym obywatelom.
Osadzający się na samochodach kurz powoduje coraz to większą irytację wśród kierowców i przymus o wiele częstszego korzystania z myjni. Dość uciążliwe stało się to dla mieszkańców osiedla „Za Wiarem”. Zaczęli się zastanawiać, czy – oprócz wiosennych pyłów i unoszącego się kurzu – jakiegoś udziału nie mają w tym pyły i dym z kominów pobliskiej fabryki Fibris. Zakład jednak uspokaja. „Na każdym emitorze mamy zamontowane wysokosprawne urządzenia odpylające, które gwarantują[paywall] skuteczne odpylanie gazów procesowych oraz powietrza (…), a wielkość dopuszczalnej emisji (pyłów – przyp. red.) określana jest na podstawie specjalistycznego opracowania, w którym sprawdza się, czy ilość planowanych do wprowadzenia do powietrza zanieczyszczeń nie obniży jakości powietrza wokół zakładu. Ostatnie takie opracowanie zostało wykonane w styczniu 2022 (…), ponadto w marcu br. wykonane zostały pomiary zanieczyszczeń gazowych i pyłowych na emitorach spalinowych, które potwierdziły dotrzymywanie przez spółkę określonych w decyzji standardów emisyjnych, jak i wielkości emisji zanieczyszczeń” – podkreśla Fibris. Pozostaje mieć nadzieję, że w niedługim czasie pojawią się opady, które pozwolą na zminimalizowanie pyłu. Skądkolwiek by się on nie brał.
fot.archiwum prywatne
Niebagatelny wpływ na stan powietrza mają również wiosenne porządki. Na zdjęciu pożar traw nad Wiarem z 20 marca br.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze