Ziutini, prywatnie Józef Seget, z pochodzenia Przemyślanin, który szerszej publiczności znany jest z telewizyjnego show „Mam talent”, zawitał niedawno na oddział pediatryczny przemyskiego szpitala, by ubarwić nieco najmłodszym pacjentom pobyt w miejscu, które raczej nie kojarzy się z zabawą. W rodzinnym mieście dał też występ w Pubie „Niedźwiadek”.
Ziutini, a właściwie Józef Seget, w mediach określany był często jako następca Houdiniego – legendarnego iluzjonisty znanego jako „Król kajdanek” (słynął z uwalniania się z więzów, skrzyń i zatopionych pojemników, stając się jednym z najbardziej rozpoznawalnych artystów estradowych w historii – przyp.) przez lata związany był z areną cyrkową, gdzie do perfekcji opanował interakcje z publicznością. Niestety jego cyrkową karierę przerwał poważny wypadek, w wyniku którego doznał urazu kręgosłupa. Nie porzucił jednak zupełnie spotkań z widownią i zajął się iluzją i pracą z niepełnosprawnymi dziećmi. Jego popisowe sztuczki śledzić można było między innymi w telewizyjnym programie „Mam Talent”, którego był finalistą. Artysta związany z Przemyślem niedawno zawitał do Wojewódzkiego Szpitala im. św. Ojca Pio w Przemyślu, by spotkać się z najmłodszymi pacjentami i podarować im niecodzienne, jak na szpitalne okoliczności, spotkanie z magią. Przemyska lecznica na mapie jego trasy pojawiła się nieprzypadkowa, bowiem mistrz iluzji od jakiegoś już czasu angażuje się w działalność charytatywną, odwiedzając m.in. pacjentów oddziałów dziecięcych. Spotkanie z pacjentami, jakie odbyło się w murach przemyskiego szpitala, rozpromieniło dziecięce twarze i było niesamowicie radosnym przerywnikiem w leczeniu, za co personel placówki złożył Ziutiniemu serdeczne podziękowania.
Iluzjonista podczas wizyty w Przemyślu dał też występ w Pubie Niedźwiadek, a także sprawił przechodniom nie lada niespodziankę, odbywając samochodową przejażdżkę przemyskim Rynkiem z zasłoniętymi oczami.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze